Żądamy ukarania stadionowych bandytów

Dariusz Delmanowicz
Sobotnie popołudnie. Pseudokibice z Przemyśla atakują fanów Żurawianki.
Sobotnie popołudnie. Pseudokibice z Przemyśla atakują fanów Żurawianki. DARIUSZ DELMANOWICZ
Stadionowi bandyci, którzy wszczęli awanturę w Żurawicy, nie zostali zatrzymani przez policję. Jedynie ich wylegitymowano.

Rozgrywany na inaugurację sezonu IV-ligowy mecz między Żurawianką Żurawica i Polonią Przemyśl przebiega spokojnie tylko do 75. minuty. Wtedy to kibice gości opuszczają swoje miejsca i biegną do sektora gospodarzy. Po słownych utarczkach rozpoczyna się sprowokowana przez przemyślan bitwa. W ruch idą ręce, nogi.

Chuligani kamieniami oraz butelkami rzucają w bezbronny tłum, w tym kobiety i dzieci.

Policja bezradna wobec bandytów

Sędzia Mariusz Złotek przerywa mecz nie mając gwarancji bezpieczeństwa dla zawodników. Nie zapewnili ich organizatorzy meczu.

- Dotychczasowe spotkania obu drużyn przebiegały bez zastrzeżeń - tłumaczył wczoraj Piotr Tomański, wójt Żurawicy i honorowy prezes KS Żurawianka. - Zachowanie w sobotę fanów Polonii było skandaliczne.

Bezradna wobec agresywnych chuliganów okazała się policja. Funkcjonariusze bardzo późno wkroczyli do akcji. Ograniczyli się do… wylegitymowania kilku chuliganów i, co zupełnie niezrozumiałe, puścili ich wolno.

- Policjanci nie byli bezpośrednimi świadkami zajścia - usprawiedliwia zachowanie funkcjonariuszy podinsp. Jan Faber z Komendy Policji w Przemyślu. - Prowadzimy postępowanie w tej sprawie.

24-godzinne sądy są fikcją

Grzywny od 1500 do 3000 złotych oraz 4-letnie zakazy uczestnictwa w meczach otrzymali w czerwcu dwaj pseudokibice awanturujący się podczas meczu Polonii Przemyśl z Resovią. Mężczyzna, który złamał wydany mu wcześniej zakaz stadionowy usłyszał wyrok 4 lat więzienia oraz 500 zł grzywny.

Receptą na powstrzymanie przemocy na stadionach miały być sądy 24-godzinne. To jednak fikcja. 13 pseudokibiców z Tomaszowa Lubelskiego, którzy na początku czerwca wywołali burdę w Przemyślu, wprost ze stadionu doprowadzono do sądu. Wyroku nie usłyszeli. Dlaczego? Otóż przewodnicząca składu orzekającego musi mieć czas na zapoznanie się z zapisem video z awantury.

Bezkarni pozostają sprawcy niedzielnej bijatyki przed stadionem Czuwaju w Przemyślu: porządkowi zaatakowali kibiców Sokoła Sieniawa zbliżających się do wejścia na trybuny.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie