Żadnych konkretów

    Żadnych konkretów

    JERZY MIELNICZUK

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    STALOWA WOLA. W Hucie Stalowa Wola obradowała wczoraj sejmowa komisja gospodarki. Posłowie poproszą premiera, by zainteresował się losem huty.
    Parlamentarzyści cztery godziny zastanawiali się, jak pomóc hucie. Od prezesa HSW, Jana Kiszki, dowiedzieli się, że zarząd huty ma dobry program restrukturyzacji. Od związkowców - że ich rodziny są głodne. Wiceminister gospodarki Marek Szczepański potwierdził, że zwalniani z pracy hutnicy ze Stalowej Woli nie mogą liczyć na odprawy. Reprezentant MON powiedział, że do 2008 roku huta może liczyć na zlecenie produkcji 18 armatohaubic "Krab". Póki co, armia kupi... dwie sztuki.
    Cierpliwość hutników jest na wyczerpaniu. - Komisja powinna żądać od rządu konkretów, a nie prosić o łaskawe zainteresowanie się hutą - powiedział po posiedzeniu przewodniczący Komitetu Protestacyjnego HSW, Henryk Szostak. - Znowu usłyszeliśmy, że rząd nie ma nam nic do zaproponowania. To nic innego, jak wyprowadzanie nas na ulice.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo