Zakaz drogi krzyżowej na Tarnicę. Turyści wybrali inne szlaki

wz
Droga Krzyżowaa w Bieszczadach.
Droga Krzyżowaa w Bieszczadach. Wojciech Zatwarnicki
Bieszczadzki Park Narodowy w Wielki Piątek udostępnił dla pielgrzymów trasę ze stacjami Drogi Krzyżowej z Wołosatego na Przełęcz Bukowską. Jednocześnie wprowadził zakaz wejścia na Tarnicę.

Z informacji, jakie uzyskaliśmy, do południa na zaproponowanym przez BPN szlaku nie odnotowano tłumów, tak jak to bywało w przypadku wejścia na Tarnicę.

WIĘCEJ: Droga krzyżowa nie pójdzie na Tarnicę. Znamy trasę

Część turystów zniechęcona zakazem wybrała się na inne bieszczadzkie szczyty. Jeszcze inni postanowili przejść szlakiem prowadzącym z Ustrzyk Górnych przez Szeroki Wierch na tzw. Siodło pod Tarnicą.

W ubiegłym roku na Tarnicę, najwyższy szczyt polskich Bieszczadów, wyruszyło tysiące pielgrzymów. Obejrzyj zdjęcia:

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Natalia

Komu oni chcą zrobić na złość? Gdyby szanowali przyrodę poszli by tam, gdzie można. A modlić się można wszędzie. Wstyd mi za takich ludzi (sama jestem katoliczką)

G
Gość
W dniu 15.04.2017 o 09:04, ll napisał:

Jak widać, katopatałachy wiedzą lepiej jak zarządzać parkiem :D Na ścieżki może wejść 2000 ludzi, chce się wpier.olić 5000  i ch.j - dyrektor be bo nie pozwolił popier.alać z krzyżykami, świeczkami i ch.j wie z czym jeszcze, wszak katopatałachów żadne ograniczenia dotyczyć nie powinny :DBrawa dla dyrektora, dla klękaczy 3 ch.je w plecy :)

Dla ciebie to ostatnie po łbie !

l
ll

Jak widać, katopatałachy wiedzą lepiej jak zarządzać parkiem :D Na ścieżki może wejść 2000 ludzi, chce się wpier.olić 5000  i ch.j - dyrektor be bo nie pozwolił popier.alać z krzyżykami, świeczkami i ch.j wie z czym jeszcze, wszak katopatałachów żadne ograniczenia dotyczyć nie powinny :D

Brawa dla dyrektora, dla klękaczy 3 ch.je w plecy :)

S
Smutny
W dniu 14.04.2017 o 20:22, Rzeszów napisał:

35 letnia historia drogi krzyżowej została zniszczona przez winnickiego to szkodnik rodem z czasu najcięższego stalinizmu.Dziwię się,że Biskup przemyski na to przytaknął.Ten szlak na Tarnicę to szlak ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA 2.Teraz każdy dostanie wiadomość na telefonie witaj na Ukrainie,bo winnicki już podłączył ten teren do Ukrainy nie zezwalając na przekaźnik telefoni komórkowej.

Bardzo szanuję biskupa Szala. Ale niestety dał się "wkręcić" dyr. Winnickiemu, który jak zawsze z ustami pełnymi frazesów i odwołań do Boga "ukatrupił" właśnie tą cudowną ludzką inicjatywę. W ubiegłych latach w drodze krzyżowej brało udział po 5 tysięcy uczestników. A wczoraj ??? Nie wiem czy było ich 400 ? Wstyd mi za Pana dyrektorze Winnicki.

Dlatego dedykuję Panu wiersz:

 

Dewotka
Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła
Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.
Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
Mówiąc właśnie te słowa: "... i odpuść nam winy,
Jako my odpuszczamy" - biła bez litości.
Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności.
 
Autor: Ignacy Krasicki
 

 

f
fanatyk gór
W dniu 14.04.2017 o 21:58, Gość napisał:

I bardzo dobrze że zamknął szlak. To teren cenny przyrodniczo podlegający ochronie. jak sama nazwa mówi - jest to park narodowy. "Impreza" (że tak to ujmę) rozrosła się zbyt bardzo i nie ma tam miejsca na takie tłumy. Człowiek rozumny przyjmuje ten argument. Tępe dewoty i katotaliby nie. W  imię Jezusa zadepczą wszystko. A człowieka odpowiedzialnego i poważnie traktującego swoje obowiązki (ochrona przyrody w parku narodowym) wyzywa się od jakiś stalinowców. W tym kraju (jak ta władza odejdzie) trzeba będzie zrobić porządek z fanatykami religijnymi bo za dużo sobie pozwalają - mam nadzieję że tak właśnie się stanie. W imię religii roszczą sobie prawo do wszystkiego - do nieprzestrzegania przepisów, do niszczenia przyrody, do stawiania pomników gdzie popadnie wbrew przepisom, itd. A na przyszłość ma kompromisową propozycję - drogę krzyżową można zrobić na Tarnicę ale dla ograniczonej grupy. Będzie rozsądniej, odpowiedzialnej i bardziej snobistycznie bo nie każdy dostanie bilet.

Mylisz się, dużo większa dewastacja przyrody następuje w okresie letnim, kiedy to szlaki bieszczadzkie przemierzają dziesiątki tysięcy turystów. Czasy mamy takie że każdy jest wyposażony w smartfon i kija do selfie. Wiele osób aby zrobić sobie upragnione zdjęcie wychodzi poza granicę szlaku, i to jest największy problem. Głupota ludzka. W lecie na szlaku ciężko spotkać kogoś kto by takie zachowania tępił i karał mandatami. A nasi kochani rodacy kiedy się im zwraca uwagę to wykazują wielkie oburzenie że przecież nic nie deptają i nie niszczą przyrody. Na Tarnicę wystarczyłoby ten raz do roku wytyczyć szlak, ogrodzić taśmami i nie ma problemu, a jak ktoś by wyszedł poza mandat. Po kłopocie.

c
córka arcybiskupa

Brawo dla dyrektora parku. Góry są dla turystów szanujących przyrodę a nie dla bigotów i dewotów.

G
Gość
W dniu 14.04.2017 o 20:22, Rzeszów napisał:

35 letnia historia drogi krzyżowej została zniszczona przez winnickiego to szkodnik rodem z czasu najcięższego stalinizmu.Dziwię się,że Biskup przemyski na to przytaknął.Ten szlak na Tarnicę to szlak ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA 2.Teraz każdy dostanie wiadomość na telefonie witaj na Ukrainie,bo winnicki już podłączył ten teren do Ukrainy nie zezwalając na przekaźnik telefoni komórkowej.

I bardzo dobrze że zamknął szlak. To teren cenny przyrodniczo podlegający ochronie. jak sama nazwa mówi - jest to park narodowy. "Impreza" (że tak to ujmę) rozrosła się zbyt bardzo i nie ma tam miejsca na takie tłumy. Człowiek rozumny przyjmuje ten argument. Tępe dewoty i katotaliby nie. W  imię Jezusa zadepczą wszystko. A człowieka odpowiedzialnego i poważnie traktującego swoje obowiązki (ochrona przyrody w parku narodowym) wyzywa się od jakiś stalinowców.

 

W tym kraju (jak ta władza odejdzie) trzeba będzie zrobić porządek z fanatykami religijnymi bo za dużo sobie pozwalają - mam nadzieję że tak właśnie się stanie. W imię religii roszczą sobie prawo do wszystkiego - do nieprzestrzegania przepisów, do niszczenia przyrody, do stawiania pomników gdzie popadnie wbrew przepisom, itd.

 

A na przyszłość ma kompromisową propozycję - drogę krzyżową można zrobić na Tarnicę ale dla ograniczonej grupy. Będzie rozsądniej, odpowiedzialnej i bardziej snobistycznie bo nie każdy dostanie bilet.

G
Gość

Chore to jest, jak można zamknąć szlak? Jakby jakis ateista chciał sie wybrac na tarnice i przejechał poto 1500 km a tu "zamknięte", kufa to już górami czarni zarządzają??

R
Rzeszów

35 letnia historia drogi krzyżowej została zniszczona przez winnickiego to szkodnik rodem z czasu najcięższego stalinizmu.Dziwię się,że Biskup przemyski na to przytaknął.Ten szlak na Tarnicę to szlak ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA 2.Teraz każdy dostanie wiadomość na telefonie witaj na Ukrainie,bo winnicki już podłączył ten teren do Ukrainy nie zezwalając na przekaźnik telefoni komórkowej.

Dodaj ogłoszenie