Zamach na marszałka

Małgorzata Froń
Stanisław Ożóg i Bogdan Rzońca są wskazywani, jako ci którzy mają ochotę wygryźć marszałka Cholewińskiego
Stanisław Ożóg i Bogdan Rzońca są wskazywani, jako ci którzy mają ochotę wygryźć marszałka Cholewińskiego Tadeusz Poźniak
Marszałek Cholewiński musi odejść. Tak podobno zdecydowali jego partyjni koledzy. Może do tego dojść już w poniedziałek.

- Cholewiński stał się niewygodny, bo stał się zbyt samodzielny. W naszej partii się tego nie toleruje - tłumaczy nasz informator z kręgów PiS.

Kością niezgody miały stać się m.in. personalne zmiany w Urzędzie Marszałkowskim.

- Marszałek Cholewiński decyzje personalne podejmuje sam. Nie konsultuje tego z innymi członkami zarządu - mówił kilka dni temu wicemarszałek Kazimierz Ziobro.

- To całkiem możliwe - dodaje Maria Zbyrowska, posłanka Samoobrony. - PiS wymienia na górze ludzi, którzy mają swoje zdanie i nie dają się sterować. Nie zdziwi mnie, jak i w terenie dojdzie do takich sytuacji.

Wśród "wad" marszałka wymienia się też i to, że w przeciwieństwie do wojewody, nie ma słabości do otaczania się wianuszkiem doradców.

Kto nowym marszałkiem?

W roli ewentualnych następców Cholewińskiego wymienia się na politycznej giełdzie dwie postacie - obecnego wicemarszałka Bogdana Rzońce i posła Stanisława Ożoga.

- Cholewiński doszedł do władzy, gdy w podkarpackim PiS rządziła tzw. frakcja przemyska, skupiona wokół Marka Kuchcińskiego. Teraz, gdy ten notuje wpadkę za wpadką, co obniża jego notowania u premiera, topnieją też jego wpływy w regionie - mówi nam proszący o anonimowość polityk tej partii.

Słabość Kuchcińskiego natychmiast starają się wykorzystać dwie inne frakcje: jasielska, skupiona wokół Rzońcy i posła Stanisława Zająca oraz rzeszowska związana z posłem Ożogiem i wiceministrem Władysławem Ortylem.

- Gdybym miał obstawiać, to prędzej nowym marszałkiem zostanie Ożóg niż Rzońca - mówi poseł Jan Bury z PSL, który potwierdza, że słyszał o planach odwołania Cholewińskiego.

Stanisław Ożóg był przymierzany do funkcji marszałka przed wyborem Cholewińskiego.

Zmuszą do odejścia

W obecnym układzie sił w sejmiku, odwołanie marszałka nie będzie proste, bo koalicja nie dysponuje bezwzględną większością. Podobno trwają już zakulisowe rozmowy na temat jej zmiany.

- Radni PiS próbują się dogadywać z radnymi Platformy - mówi nasz informator

- Jeśli do takiego porozumienia doszłoby, to nie sądzę aby Platforma poparła kandydaturę Rzońcy - mówi poseł Bury.

- Zresztą myślę, że PiS raczej zmusi Cholewińskiego do samodzielnej rezygnacji. A wtedy żadne układy i porozumienia nie będą konieczne.

Poseł Stanisław Ożóg pytany o odwołanie marszałka Cholewińskiego, zaprzecza.

- To jakaś plotka. Jest pani drugą osobą, która mnie o to pyta. Nic mi o takich planach nie wiadomo - mówi i dodaje: - Nie mamy zastrzeżeń do pracy pana marszałka.

Przetrwam do końca kadencji

Marszałek Cholewiński jest wyraźnie zaskoczony pytaniem o jego ewentualne odwołanie.

- Nic o tym nie wiem - mówi. Zapewniam, że jestem marszałkiem i będę nim do końca kadencji.

Dokładnie tak samo twierdził premier Marcinkiewicz na kilka dni przed dymisją.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie