Zaostrzenie kar dla pijanych kierowców. Stracą swoje pojazdy? Politycy różnych opcji są za zmianą przepisów. Co może się zmienić?

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Zaostrzenie kar dla pijanych kierowców. Stracą swoje pojazdy?
Zaostrzenie kar dla pijanych kierowców. Stracą swoje pojazdy? fot. marcin radzimowski / polska press
Wypadek w Stalowej Woli, w którym zginęli rodzie trójki dzieci, sprawił, że powróciła dyskusja o konieczności dotkliwszych kar dla pijanych kierowców. Zmiany w prawie zapowiedział premier Mateusz Morawiecki. Część polityków, zarówno opozycji, jak i partii rządzącej wskazuje, że osobom, które jeżdżą na podwójnym gazie powinny być konfiskowane auta.

Alimenty dla rodzin

Szef rządu zapowiedział, że jednym z rozważanych pomysłów - oprócz odpowiedzialności karnej – jest zmuszenie sprawców wypadków, którzy spowodowali je pod wpływem alkoholu, do płacenia alimentów osobom, które „pozostały przy życiu, członkom rodziny i osobom poszkodowanym”.

Premier dodał, że zaostrzone mogą zostać także sankcje karne dla osób, które jeżdżą po alkoholu.

Pijani kierowcy stracą swoje auta?

Politycy coraz częściej mówią także o konfiskacie samochodów pijanych kierowców. – Po tym, co widzimy, w ostatnich dniach, po tym strasznym wypadku takie bardzo wstrząsające zdjęcie obiegło całą myślę, że całą Polskę. Myślę, że naprawdę jest potrzebne zaostrzenie prawa w tym zakresie. Jeżdżenie po pijaku to tak naprawdę stwarzanie gigantycznego niebezpieczeństwa dla życia ludzkiego, więc ja jestem zwolennikiem zaostrzenia kar w tym zakresie – mówił w Polskim Radiu poseł PO Marcin Kierwiński.

Dodał, że „ jest bliski temu, żeby powiedzieć tak” pomysłowi konfiskaty auta za jazdę po pijanemu – Osobiście uważam, że powinniśmy poważnie się zastanowić nad takim rozwiązaniem – stwierdził.

Rzecznik rządu Piotr Muller również podkreślił, że jest w stanie zaakceptować takie rozwiązanie. Jednak na antenie Polskiego Radia wskazał, że jest tutaj problem „natury konstytucyjnej”. - To jest tylko kwestia niestety zgodności norm prawa u nas wewnątrz systemu prawnego, ale to jest rozwiązanie, które w przypadku, podkreślam pijanego kierowcy, czyli osoby, która wchodzi do samochodu z premedytacją pijana, stanowiąc zagrożenie śmiertelne, zagrożenie na ulicy to jest rozwiązanie, które jest na pewno warte rozważenia – mówił.

Muller: Inne kary także powinny zostać zaostrzone

Rzecznik rządu dodał, że trzeba poważnie rozważyć podniesienie innych kar za skrajne wykroczenia. - To jest kierunek, który jest akceptowany przez nasz rząd i mam wrażenie, że również opozycję – mówił.

Wskazał, że jego zdaniem w sytuacji kiedy nie ma żadnego usprawiedliwienia - a taka sytuacja jest kiedy ktoś pijany siada za kierownicę - żeby "kary miały charakter bezwzględny i przede wszystkim wyższy charakter finansowy. - One muszą być dwojakie. Z jednej strony, to musi być dotkliwa kara, jeżeli chodzi o ograniczenie czy pozbawienie wolności, ale z drugiej strony to musi być też odpowiedzialność finansowa – precyzował Muller.

Kiedy nowe przepisy wejdą w życie?

Na razie nie wiadomo dokładnie kiedy zaostrzone przepisy miałby zacząć obowiązywać. Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że liczy, iż jeszcze na środowym posiedzeniu Sejmu przyjęta zostanie ustawa dotycząca obciążania pijanych kierowców kosztami leczenia oraz wypłatą zadośćuczynienia dla rodziny. - My taką ustawę, o której wczoraj powiedział premier Morawiecki, zgłosiliśmy w styczniu 2020 roku. Niestety w listopadzie 2020 roku pan premier Morawiecki, jego rząd, dali negatywną opinię. Dzisiaj chcą ją wprowadzić. Dobrze, poszli po rozum do głowy. Szkoda, że musiała się wydarzyć ta okropna tragedia – lider ludowców Polsat News w Polsat News.

Dodał, że PSL przedstawiło projekt „bez wypadku, bez takiej okropnej tragedii”. - Tylko nie było wtedy zrozumienia po drugiej stronie, że przecież to nie są koszty dla państwa. To jest pokazanie „walnij się w głowę idioto, jeżeli wypiłeś, to nie jedź” – skwitował.

Co dziś grozi pijanym spawom wypadków?

Obecne przepisy zakładają, że jeśli nietrzeźwy kierowca spowoduje wypadek, w którym nie ma ofiar śmiertelnych grozi mu 4,5 roku więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów od 3 do 15 lat, a także grzywna od 10 do 60 tys. zł.

Z kolei jeśli w takim wypadku kto zostanie ranny, kierowca może trafić za kratki na okres 2-12 lat. Grozi mu również kara finansowa i może otrzymać dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Jeżeli jada na podwójnym gazie doprowadziła do śmierci uczestników ruchu drogowego, pijany kierowca może pójść do więzienia na okres od 3 do 12 lat. W tym wypadku również grozi mu kara finansowa 10-60 tys. zł i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Wypadek w Stalowej Woli

W sobotę w Stalowej Woli doszło do wypadku samochodowego, w którym zginęło małżeństwo - 37-letnia kobieta i 39-letni mężczyzna. Bez szwanku ze zdarzenia wyszedł ich 2,5-letni syn. Zmarli osierocili w sumie trójkę dzieci.

Sprawca wypadku był pijany. W organizmie mężczyzny znajdowało się 1,7 promila alkoholu. Mężczyzna w momencie zderzenia jechał z prędkością co najmniej 120km/h.

W poniedziałek prokuratura postawiła mężczyźnie zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym w stanie nietrzeźwości.

Podejrzany nie przyznał się do winy oraz odmówił składania wyjaśnień.

Wkrótce ruszą zapisy na szczepienie trzecią dawką

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie