Zapowiedź IV ligi: Orzeł Przeworsk spróbuje wygrać w Wiśniowej z Wisłokiem

Marcin Jastrzębski
Orzeł Przeworsk (biało-czerwone stroje) pokazał już, że potrafi wygrywać na wyjazdach (m. in w Malawie).
Orzeł Przeworsk (biało-czerwone stroje) pokazał już, że potrafi wygrywać na wyjazdach (m. in w Malawie). Przemysław Markocki
Nie powinno zabraknąć emocji w każdym z meczów, ale szczególnym wydaje się być spotkanie Wisłoka z Orłem. Zespoły te mają różne cele, ale tak samo potrzebują zwycięstw.

Gierach w Turbi

Gierach w Turbi

Nowy trener, Janusz Gierach, ma dzisiaj poprowadzić czwartoligowych piłkarzy Stolarni Turbia w pojedynku z Błękitnymi w Ropczycach. U siebie zagra Sokół Nisko, który zmierzy się z Rzemieślnikiem Pilzno.
- Jesteśmy po rozmowach ze znanym z pracy między innymi w Tłokach Gorzyce i Sokołem Nisko trenerem Gierachem - mówi Janusz Stepień, prezes Stolarni. - Ma on zastąpić Daniela Kijaka, który zrezygnował z funkcji naszego szkoleniowca. Przed meczem z Błękitnymi do załatwienia była jeszcze sprawa licencji dla naszego nowego trenera i jeżeli nic nie stanie na przeszkodzie, poprowadzi zespół do końca sezonu.
Ostatnia w tabeli Stolarnia szanse na utrzymanie ma już niewielkie. "W obwodzie", gdyby jednak Janusz Gierach nie mógł zostać nowym trenerem zespołu, pozostaje jeszcze drugi kandydat, stalowowolanin Józef Subartowicz. ARKA

Orzeł celując w awans powinien wygrać, ale bardziej "chcieć" punktów mogą miejscowi. - Mam nadzieję, że wykorzystamy atut własnego boiska - mówi Andrzej Jaskot, trener Wisłoka.

Do Żurawicy przyjadą jarosławianie, którzy na wiosnę (w odróżnieniu od jesieni) nie są dostarczycielami punktów, wzmocnili się i nie mają ochoty spadać.

- Chcę utrzymać swój zespół w tej lidze i uważam, że na to zasługuje - tłumaczy Jarosław Zając, trener JKS-u. "Morsy" u siebie spróbują zatrzymać niepokonaną na wiosnę Kolbuszowiankę.

- Chcąc skutecznie walczyć o utrzymanie musimy zagrać na więcej niż sto procent, bo punkty ciągle nam uciekają - podkreśla Marek Hendzel, trener Igloopolu. Błękitni nie mogą zaprzepaścić szansy na wygraną - zagrają ze Stolarnią Turbia. Zapunktować chce Limblach, podejmuje nierówno grającą Kańczugę.

- Nie ważne w jakim stylu, trzeba zainkasować trzy "oczka" - przekonuje Jakub Słomski, trener Zaczernia. Bez większej presji walczyć w Targowiskach będą piłkarze leżajskiej Pogoni.

- U rywala trudno znaleźć słabe ogniwa i by wygrać trzeba będzie włożyć sporo sił - tłumaczy Mirosław Kalita, szkoleniowiec Partyzanta. - Choć ewentualna porażka nie będzie tragedią, to nie znaczy, że jedziemy na wycieczkę - odpowiada Tomasz Szmuc, coach "piwoszy".

Strumyk bez większych obaw spróbuje zapunktować w rywalizacji z przemyską Polonią.

- Punkty są potrzebne, nie ma znaczenia z kim gramy - mówi Tomasz Machaj, trener Strumyka. W Nisku spotkają się sąsiedzi z tabeli: Sokół i Rzemieślnik.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Do Żurawicy przyjadą jarosławianie, którzy na wiosnę (w odróżnieniu od jesieni) nie są dostarczycielami punktów, wzmocnili się i nie mają ochoty spadać...koniec cyt.

Czy wy w tych Nowinach samych analfabetów zatrudniacie?? NAZWY MIAST I ICH MIESZKAŃCÓW PISZEMY WIELKĄ LITERĄ!!!!

Dodaj ogłoszenie