Zatrucie koników polskich z hodowli w Nadleśnictwie Tuszyma. Nie udało się uratować jednej z klaczy. "Hrabina" padła

Ewa Gorczyca
Ewa Gorczyca
Artur Święch
Zatrucie, któremu uległy koniki polskie z tabunu w Nadleśnictwie Tuszyma okazało się śmiertelne dla jednej z klaczy. Leśnicy apelują do turystów: nie dokarmiajcie koni!

O zatruciu w zagrodzie w Sokolem informowaliśmy dwa tygodnie temu. Prawdopodobnie koniki zachorowały po podaniu im obcej karmy. Zdarza się, że odwiedzający zagrodę turyści dokarmiają zwierzęta. Leśnicy przestrzegają, ze to może mieć dla nich fatalne skutki.

Tak stało się w przypadku "Hrabiny", pięcioletniej klaczy, u której zatrucie miało szczególnie trudny przebieg.

Mimo troski leśników, opieki weterynaryjnej i podawania leków (domięśniowo i dożylnie) nie udało się jej uratować.

Jak opowiada Artur Święch z Nadleśnictwa Tuszyma, wydawało się, że klacz zdrowieje, ale potem jej stan znowu się pogarszał. Tak było kilka razy. W końcu nie miała już siły podnieść się i padła.

- Na wszelki wypadek wszystkie pozostałe konie zamknięto w brogu, będą na diecie, dostaną leki wzmacniające, przeciw zatruciom, przeciwzapalne, pobierana zostanie krew do badań - informuje Edward Marszałek, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.

Leśnicy apelują do odwiedzających zagrodę w Sokolem (Nadleśnictwo Tuszyma), gdzie znajduje się hodowla koników polskich, by absolutnie nie dokarmiali zwierząt.

Bon turystyczny - będzie wydłużenie terminu?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie