Zatrzymać exodus

Ewa Czapkowska
11 października br. studenci Wyższej Szkoły Administracji i Zarządzania rozpoczęli naukę w ultranowoczesnym gmachu tej w uczelni - w Rzeszowie, przy ul. Cegielnianej 2. Przedstawia się on imonująco,  a zwłaszcza parter w konwencji "zimowego ogrodu". <br>
11 października br. studenci Wyższej Szkoły Administracji i Zarządzania rozpoczęli naukę w ultranowoczesnym gmachu tej w uczelni - w Rzeszowie, przy ul. Cegielnianej 2. Przedstawia się on imonująco, a zwłaszcza parter w konwencji "zimowego ogrodu". Krystyna Baranowska
Ci, którzy wyjechali na studia do dużych ośrodków akademickich wierzą, że dzięki temu łatwiej znajdą pracę i zdobędą dyplom, który otworzy przed nimi wszystkie drzwi. Ci, którzy zostali są przekonani, że dalej, wcale nie znaczy lepiej.

W Krakowie mówi się żartobliwie, że co trzeci spotkany na ulicy student pochodzi z Rzeszowa. Na decyzję o wyborze jednej z licznych krakowskich uczelni największy wpływ ma, zdaniem młodych ludzi, renoma jaką cieszą. - Co raz więcej osób kształci się na poziomie wyższym. Dlatego przy szukaniu pracy sam dyplom magisterski może nie wystarczyć. Myślę, że ważne jest także to, jaką uczelnię się ukończyło - uważa Magdalena z Korczyny, która pięć lat temu postanowiła studiować w UJ.

Spora konkurencja

Najbardziej oblegane są uczelnie, które przodują w rankingach. Niestety, regionalne szkoły wyższe nie zajmują czołowych lokat w takich zestawieniach. Od lat do ścisłej czołówki należą uczelnie krakowskie, warszawskie czy wrocławskie. - Wybrałam Uniwersytet Warszawski, ponieważ w rankingach polskich uczelni zajmuje zawsze czołową pozycję - mówi Karol, student informatyki.
Chętnych nie odstrasza nawet duża ilość kandydatów starająca się o miejsce na wymarzonych studiach. Kilkunastu konkurentów, z którymi przychodzi co roku zmierzyć się kolejnym rzeszom absolwentów, to standard na takich kierunkach jak medycyna, psychologia czy informatyka. Najbardziej zdeterminowani próbują sił nawet po kilka razy.

Bo u nas nie ma wszystkiego

O podjęciu studiów w dużym ośrodku akademickim decyduje często brak wybranego kierunku w regionalnych szkołach. - Na żadnej rzeszowskiej uczelni nie było kierunku fizyka medyczna, natomiast na krakowskiej AGH, tak. Dlatego wyjechałem na studia do innego miasta - wspomina Marcin z Rzeszowa, absolwent AGH.
Po maturze Ula nie chciała rozstawać się z rodzinnym miastem. jednak by studiować wymarzoną medycynę, podjęła decyzję o wyjeździe do Lublina. - Za rok kończę naukę i zrobię wszystko, by wrócić do Rzeszowa. Gdybym na miejscu mogła kształcić się na lekarza, to na pewno bym została - przekonuje.

Nie ma jak w domu

Ci, którzy zdecydowali się zostać i podjęli studia na regionalnych uczelniach, nie żałują. - Wokół dużych ośrodków akademickich narosło mnóstwo mitów. Zarówno jeśli chodzi o poziom nauki, jak i jakość studiowania. Znajomy, który podjął studia w Warszawie jest rozczarowany. Koszt życia w stolicy jest wyższy niż u nas, a studia nie okazały się tak rewelacyjne, jak przekonywano w informatorze - mówi Ewa, studentka polonistyki w URz.
Paweł po egzaminach wstępnych mógł wybierać pomiędzy Politechniką Rzeszowską i Krakowską. Wybrał uczelnię rzeszowską. - To, czego się nauczę zależy przede wszystkim ode mnie. Od pracy jaką włożę w studia, od zaangażowania. Dlatego nie oglądałem się na rankingi. Odwiedziłem obie szkoły i wybrałem tę, która odpowiadała mi - mówi student informatyki.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3