Zawieszenie broni w psychiatryku

Janusz Motyka
- To połowiczny sukces, ale pozwala nam to do zrezygnowania z najostrzejszych form protestu - mówi Danuta Bazylewicz, liderka strajkujących pielęgniarek.
- To połowiczny sukces, ale pozwala nam to do zrezygnowania z najostrzejszych form protestu - mówi Danuta Bazylewicz, liderka strajkujących pielęgniarek. JANUSZ MOTYKA
Późnym popołudniem w piątek strajkujący pielęgniarki i pielęgniarze jarosławskiego psychiatryka zdecydowali się zawiesić spór zbiorowy z dyrekcją szpitala.

- Rezygnujemy z akcji ostrej. Zawarte porozumienie nie satysfakcjonuje nas do końca, ale na dziś pozwala nam przerwać głodówkę i odstąpić od okupacji budynku administracji - mówi Danuta Bazylewicz, wiceprzewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w jarosławskim SP ZOZ.

Dyrektor szpitala zaproponował 15 proc. podwyżki dla lekarzy, 13 socjologom, psychiatrom, pedagogom i pielęgniarkom, a 5 proc. pozostałym pracownikom.

- Nasz związek przystał na te 13 procent - potwierdza Bazylewicz.

Wypłaty dla pielęgniarek mają następować w dwóch ratach; 10 proc. dostaną od 1 sierpnia a pozostałe 3 proc. od 1 października ale z wyrównaniem za dwa miesiące. Trwają uzgodnienia z pozostałymi grupami zawodowymi. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, niewykluczone, że wybuchnie kolejna fala protestów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie