Zbiorowe zwolnienia w podkarpackich firmach przemysłu lotniczego. Dominik Łazarz, rzeszowski ekonomista: kryzys będzie trwał latami

Marcin Piecyk
Marcin Piecyk
Lotnisko w Jasionce przed epidemią odnotowywało wzrosty pasażerów. Jak przewiduje ekonomista, teraz będzie znaczny spadek
Lotnisko w Jasionce przed epidemią odnotowywało wzrosty pasażerów. Jak przewiduje ekonomista, teraz będzie znaczny spadek Krzysztof Kapica
Coraz więcej osób pisze do naszej redakcji w sprawie zbiorowych zwolnień w podkarpackich firmach przemysłu lotniczego. Póki co wiemy o Pratt & Whitney Rzeszów, Goodrich Aerospace Poland czy Safran Transmission Systems, ale Czytelnicy wskazują na kolejne zakłady. Jak poważny dla Podkarpacia jest to kryzys? Ile jeszcze potrwa? Na te tematy porozmawialiśmy z Dominikiem Łazarzem, ekonomistą z Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

- Kolejne osoby zgłaszają się do nas i informują o zbiorowych zwolnieniach w podkarpackich firmach przemysłu lotniczego. Skąd zła sytuacja firm?

- Związane jest to przede wszystkim z tym, że cała branża lotnicza zamarła. Ilość połączeń się zmniejszyła. Ludzie mniej chętnie korzystają z transportu lotniczego, ucierpiała turystyka międzynarodowa, a to sprawia, że linie lotnicze mają problem.

Ok. 50 proc. kosztów linii lotniczych to koszty stałe, czyli nawet jeśli samoloty nie latają, to firmy muszą je płacić. To sprawia, że linie lotnicze mniej realizują zamówień do firm, które produkują podzespoły. Nasze firmy z przemysłu lotniczego zaczynają mieć mniej zamówień, to powoduje zwalnianie pracowników.

- Jak ważny dla Podkarpacia jest przemysł lotniczy? Jak przez ten kryzys może ucierpieć całe województwo?

- W ramach środków unijnych województwo podkarpackie określiło tzw. kluczowe obszary wsparcia. Jednym z nich jest właśnie przemysł lotniczy. Generuje dużą wartość dodaną dla województwa. Na pewno ten kryzys wpłynie na ilość zatrudnionych w tym sektorze oraz spadek odprowadzania różnych opłat choćby do budżetu gmin od tych firm.


- Co ze wzrostem bezrobocia? Jak bardzo jest źle?

- Bezrobocie cały czas rośnie, ale nie jest to wzrost lawinowy. Przypuszczam, że na przełomie września i października wzrost będzie znacznie wyższy. Są tego co najmniej dwa powody: pierwszy to programy osłonowe dla pracowników, z których w ramach tarczy antykryzysowej skorzystali przedsiębiorcy. Te będą się właśnie wtedy kończyć.

Drugi powód to to, że część z nas dostała wypowiedzenia umowy o pracę, których okres będzie się kończyć właśnie we wrześniu czy październiku.

Czytaj także

Jest jednak światełko w tunelu. W nowym budżecie unijnym jest zaplanowany cały fundusz tzw. odbudowy. Nazywa się Next Generation EU i ma wspierać właśnie gospodarki i firmy najbardziej dotknięte epidemią koronawirusa. Mam nadzieję, że za kilka miesięcy polski rząd zdoła uruchomić te środki. Pamiętajmy, że za kilka dni okaże się, jaki jest spadek PKB za ostatnie miesiące. Na pewno będzie duży, kwestia tylko jak duży.

- Czy podkarpacki przemysł lotniczy podniesie się z tego kryzysu?

- Z moich rozmów ze znajomymi ekspertami odnośnie lotnictwa, wynika, że kryzys będzie trwał latami. Moim zdaniem kilka lat minie, zanim wrócimy do stanu sprzed pandemii.

Wszystko obraca się wokół tego, że ilość operacji lotniczych się zmniejszyła. Ludzie się boją latać, przemieszczać, ze względu na pandemię. Nawet patrząc na nasze rzeszowskie lotnisko, to ilość obsługiwanych pasażerów stale rosła, a w tym roku będzie spadek.

Czytaj także

- A kiedy możemy spodziewać się jakiejkolwiek poprawy tej sytuacji?

- Myślę, że końcem 2021 roku gospodarka zacznie się powoli odbijać, rosnąć. Też wtedy wpłyną nowe środki unijne, które są istotne z punktu widzenia walki ze skutkami COVIDu. 2021 rok to start nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej. Myślę, że wtedy zobaczymy jakieś odbicie w gospodarce, takie, które poskutkuje tym, że bezrobocie zacznie się zmniejszać, że budżet zacznie zyskiwać więcej z podatków. Dzisiaj jest on w bardzo złej kondycji. Przewiduje się, że dziura budżetowa może być największa od 1989 roku.

- Przewiduje się drugą falę zakażeń na jesień. Czy to oznacza kolejny cios w gospodarkę?

- Przewiduje się, ale na pewno druga fala koronawirusa nie spowoduje tego, co było wcześniej, czyli zamknięcia gospodarki. Żadne państwo europejskie, w tym Polska, nie prognozuje takiego lockdownu jak wcześniej.

To spowodowało ogromne spustoszenie gospodarcze i dzisiaj rząd powinien raczej egzekwować to, co wprowadził wcześniej, czyli maseczki w sklepach, na dworcach, w autobusach niż zamykać gospodarkę. Przewiduję, że druga fala koronawirusa nie spowoduje zamknięcia całej gospodarki. Po prostu nas na to nie stać, to by była katastrofa, a już jest tragiczna sytuacja budżetowa.

Czytaj także

- Czy oprócz przemysłu lotniczego mamy inne powody do zmartwień?

- Warto zauważyć, że poza rosnącym bezrobociem i trudnościami z znalezieniem pracy, obywatelom coraz mniej zostaje w portfelach przez szalejącą inflację. Mamy najwyższy wzrost cen w Unii Europejskiej. To oznacza, że coraz droższe jest życie, a ceny rosną przede wszystkim na produktach podstawowych.

Ja to nazywam nieroztropną polityką społeczną rządu. Dużo pieniędzy wydajemy np. na program 500+, ale nie są to pieniądze powiązane z pracą. Nie krytykuję tego programu, bo uważam, że jest potrzebny, ale powinien on być powiązany z pracą. Mamy dużą ilość pustego pieniądza na rynku i to automatycznie zawyża ceny. Do tego trzeba też dodać niezrozumiałą dla mnie drastyczną obniżkę stóp procentowych przez RPP, co powoduje, ze są praktycznie zerowe i tym samym najniższe w historii Polski.


GOŚĆ NOWIN: Adam Hamryszczak, prezes lotniska Rzeszów-Jasionka

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
9 sierpnia, 15:07, Gość:

Jeszcze raz podatnicy dopłacą do zagranicznych firm.

Tak, cały czas dopłacają na okrągło.

Nie dopłacamy tylko do PISoBOLSZEWICKIEJ reżimowej szczujni TVPIS.

G
Gość

Redaktorze, dla czego nie napisałeś o Mbaerospace z ulicy Przemysłowej. Ta firma też produkuje części lotnicze i do końca czerwca zwolniło ponad 120 osób z 390 załogi. Jak już piszesz redaktorze artykuł to szukaj więcej szczegółów.

G
Gość

Jeszcze raz podatnicy dopłacą do zagranicznych firm.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3