Zboczeniec złapany

Adam Dębiec
Adam Wiciejowski nie miał cienia wątpliwości, że nagi mężczyzna może być przestępcą. Ruszył za nim w pościg.
Adam Wiciejowski nie miał cienia wątpliwości, że nagi mężczyzna może być przestępcą. Ruszył za nim w pościg. Fot. Adam Dębiec
Dzięki mieszkańcowi Mielca udało się złapać ekshibicjonistę, który paradował po alejkach w samej pelerynie.

Jeszcze nie wiadomo czy zatrzymany ma coś wspólnego z usiłowaniami gwałtów na mieszkankach.

Była sobota. Adam Wiciejowski czekał przed kościołem na osiedlu Smoczka na młoda parę.

- Facet chodził alejką tam i z powrotem. Peleryna co chwila się odchylała, bo wiał wiatr. Nie miał na sobie nawet butów czy skarpetek - opowiada.

Nagi mężczyzna miał ok. 165 cm wzrostu, był łysawy, średniej budowy ciała, ciemnej karnacji.

- Taki opis przeczytałem w jednej z gazet. Pomyślałem, że pewnie ten zboczeniec, który pojawiał się ostatnio w Mielcu i atakował kobiety - mówi Wiciejowski.

Zdzwonił na policję. W międzyczasie nagi mężczyzna spłoszył dzieci, które przygotowywały przed kościołem weselną bramę. Gdy przyjechał patrol, nagus wszedł w zalesioną alejkę za kościołem. Policjant i Wiciejowski pobiegli za nim. Ścigany przeskoczył przez płot i przebiegł plac kościoła, uciekając w kierunku bloków. Tam zaskoczył go drugi policjant.

- To 43-letni Leszek W., mieszkaniec Mielca. Na razie nie wiadomo, czy ma coś wspólnego z usiłowaniami gwałtów, które miały miejsce na terenie miasta - powiedział st. asp. Wiesław Kluk. Rzecznik dodaje, że w sobotę ok. 13 (ok. 2 godziny przed zatrzymaniem) widziano tego mężczyznę w pobliżu tzw. Stawów Nowaka.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie