Zbrodnia połaniecka, to była jedna z najtragiczniejszych i najciekawszych spraw w Polsce

mar
123rf
Stało się to w Noc Wigilijną. Podstępem wywołano z pasterki trzy osoby i zakatowano na śmierć. Świadkowie przysięgali własną krwią, że będą milczeć. Choć mija właśnie 41 lat od zbrodni, do której doszło pod Połańcem, historia ta ciągle przeraża i porusza.

Edward Loryś z sądu apelacyjnego w Rzeszowie, jest jedynym żyjącym sędzią, który orzekał w sprawie „zbrodni połanieckiej”. Na oczach kilkudziesięciu osób w nocy z 24 na 25 grudnia 1976 roku, zabito trzy osoby: Krystynę, która była w piątym miesiącu ciąży, jej męża i 13-letniegio brata. To była jedna z najgłośniejszych zbrodni w Polsce. Doszło do niej na szosie z Połańca do pobliskiej wsi Zrębin (wtedy w województwie tarnobrzeskim). Pisano o niej w książce „Procesy wszech czasów”, opisującej m.in. proces Chrystusa i Galileusza.

- Do dziś nie było podobnej sprawy w polskiej kryminalistyce – mówi Edward Loryś, który będzie gościem najbliższego wydania programu Espresso.

Espresso w czwartki na nowiny24.pl.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pytanko brzmi

Tak to była zbrodnia którą chcieli zatuszować prokuratorzy,milicja,sędziowie a nawet władze samorządowe miejscowe i w Warszawie.Dlaczego w końcu udało się zamykać bandytów?

Dodaj ogłoszenie