Zderzenie dwóch osobowych samochodów w Kraczkowej na DK 94. Jeden z kierowców został ranny

wt, KWP
Udostępnij:
Do wypadku w Kraczkowej doszło po godz. 8.30. Na tył hyundaia najechała toyota yaris. Kierowca drugiego auta był pijany.

W wypadku ranny został kierowca hyundaia. Lewy pas w ruchu w kierunku Rzeszowa po wypadku został zablokowany. Ruch odbywał się wahadłowo.


ZOBACZ TEŻ: W Przemyślu pijany kierowca BMW rozbił 3 samochody

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
konrad
W dniu 18.02.2018 o 03:15, kierowca zawodowy napisał:

Glupku, to z jaka predkoscia chcesz jechac pijany pomiedzy domami po mamrota do GS-u gdzie w kazdej chwili moze wyjsc dziecko na droge ?

Ja jadę przepisowo, a od głupków  wyzywaj tych którzy mnie wyprzedzają.

k
kierowca zawodowy
W dniu 17.02.2018 o 14:14, Konrad napisał:

Jadąc drogami wiejskimi z prędkością 50, 60 km/h to tylko rolnicze traktory mnie nie wyprzedzają.

Glupku, to z jaka predkoscia chcesz jechac pijany pomiedzy domami po mamrota do GS-u gdzie w kazdej chwili moze wyjsc dziecko na droge ?

o
ol

do wypadku doszło ok. godziny 7:30

K
Konrad
Jadąc drogami wiejskimi z prędkością 50, 60 km/h to tylko rolnicze traktory mnie nie wyprzedzają.
e
emigrant

Dlaczego w krajach zachodnich nie ma tylu wypadkow na drogach regionalnych ?

Kierowcy przestrzegaja przepisy i nie rozwijaja nadmiernych predkosci bo wiedza ze bardzo latwo stracic PRAWO JAZDY. Policja nie bawi sie w "ciuciubabke" ale tnie ostro za przekroczenia. Nie musi byc udowodnione wykroczenie wystarczy ze pojazd na luku drogi wynioslo poza pas jazdy na sasiedni pas ruchu. Skoro nie potrafil opanowac pojazdu to albo nie nadaje sie na kierowce bo nie potrafi kierowac albo przekroczyl dopuszczalna dozwolona predkosc. No mozna podejrzewac ze nastapilo uszkodzenie pojazdu w czasie jazdy i doprowadzilo do wypadku ale to sie sprawdzi pozniej w warsztacie autoryzowanym. Jak sie okaze ze kierowca klamal a zadnego uszkodzenia nie bylo to dochodzi jeszcze DODATKOWA kara SADOWA za wprowadzanie w blad Policji i usilowanie wymuszenia odszkodowania, a to juz sa DUZE WYROKI GRZYWNY, a dodatkowo gdy w wypadku sa ofiary smiertelne to sa to DODATKOWE LATA DO ODSIADKI.

Lepiej byc grzecznym na drodze i nie powodowac zagrozenia oraz nie klamac Policji.

Wsiowe fifoki z Polski nie maja szans bytu na drogach w krajach zachodu ! 

Dodaj ogłoszenie