Żenada w Piekarach Śląskich: bitwa o jajka-niespodzianki. Dorośli zepsuli zabawę dzieciom, wyrywali sobie czekoladowe jajka ZDJĘCIA + WIDEO

Bartosz Wojsa
Bartosz Wojsa

Wideo

Zobacz galerię (4 zdjęcia)
W Piekarach Śląskich na stadionie MOSiR-u zorganizowano dla dzieci zabawę ze zbieraniem czekoladowych jaj. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że do akcji wkroczyli wówczas dorośli, którzy wręcz wyrywali sobie słodycze z rąk. Były też osoby, które brały po kilkadziesiąt jaj na głowę. W efekcie dla wielu maluchów słodyczy nie wystarczyło.

Na stadionie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Piekarach Śląski w Wielkanoc już po raz drugi zorganizowano akcję ze zbieraniem czekoladowych jajek. Setka dzieci, 400 jajek - co może pójść nie tak? Otóż może, bo do akcji wkroczyli rodzice maluchów, którzy postanowili pomóc im w zbieraniu słodyczy.

- Gorzej niż na promocji w Lidlu… Dorośli mieli nie wchodzić, a to oni urządzali dantejskie sceny. Matki ciągnące dzieci, żeby było “szybciej”. Dorośli z pełnymi koszykami, małe dzieci smutno rozglądające się za jakimś “zapomnianym” jajkiem. Fajną imprezę i wielkanocną zabawę niezwykle łatwo popsuć. I to się chyba udało - opisuje na swoim blogu Krzysztof Turzański, wiceprezydent Piekar Śląskich.

Wiceprezydent relacjonuje, że wypadało po cztery jajka na głowę. Niestety, niektórzy rodzice zbierali po kilkadziesiąt jajek dla swoich dzieci. To sprawiło, że dla wielu maluchów słodyczy już nie wystarczyło.

- Trudno za to winić organizatorów – których prośby i apele pozostały bez odzewu. I to nie ze strony dzieci, ale dorosłych. Społeczna akcja, wiele przygotowań, wysiłku, wydanych pieniędzy (przecież za jajka trzeba zapłacić) i taki efekt. Ponieważ najwyraźniej nie potrafimy się bawić… trzeba zmienić zasady gry. Nie może być takiej sytuacji, że z szukania jajek robi się wyścig szczurów - pisze wiceprezydent Turzański.

Stanisław Plajzner i Natalia Ciupińska-Szoska, organizatorzy akcji, starali się rozdawać “rezerwowe” jajeczka dzieciakom, którym nie udało się ich znaleźć, ale i to nie pomogło. - Niektórzy przewidujący rodzice na wszelki wypadek zabrali ze sobą jajko czy dwa – tak na wszelki wypadek - pisze Krzysztof Turzański.

Organizatorzy już teraz zastanawiają się, jak uniknąć podobnej sytuacji w przyszłości. Mieszkańcy Piekar Śląskich także podsuwają swoje pomysły, jak na przykład ten, by w przyszłym roku nie szukać jajek niespodzianek, a jedynie ich plastikowych wnętrz, które będzie można dopiero wymienić na “prawdziwe” jajko.

- I zostanie wprowadzony limit na osobę. Proste i skuteczne - proponuje wiceprezydent Turzański. - Już teraz prosimy o zbieranie pustych “żółtek” z jajek niespodzianek i podrzucenie ich później na MOSiR. W przyszłym roku je wykorzystamy. Może nawet w środku ukryjemy jakieś dodatkowe niespodzianki? Myślę, że w takiej formule będzie lepiej. Może nikt się nie obłowi, ale dzieciaki będą zadowolone – a przecież to właśnie o to chodzi. O uśmiech na twarzy, a nie reklamówkę czekoladek - podkreśla.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

TYDZIEŃ Magazyn informacyjny reporterów Dziennika Zachodniego

Materiał oryginalny: Żenada w Piekarach Śląskich: bitwa o jajka-niespodzianki. Dorośli zepsuli zabawę dzieciom, wyrywali sobie czekoladowe jajka ZDJĘCIA + WIDEO - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 27

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mecenas

Nie, nigdy nie było OK, nawet jak na basenie były pokryte jajka gotowane. Zawsze było tak jak w tym roku, Tyle że teraz media poczuły krew i już.

F
FonBrombaBrombo

Prawda jest takaże hanysy to prostaki w w piekarach to są dopiero wieśniaki pod kalwariom

A
Anna

Ale gigawiocha.

K
Konsternacja.

To może być jeden z przykładów, że rozbuchana biurokracja w Polsce nie jest wymysłem, jest koniecznością. Fajna zabawa i zaangażowanie kilku osób, zmieni się w imprezę z regulaminem. Po za tym ktoś będzie musiał weryfikować, kto ile jajek już "pobrał". Czy my się kiedyś opamiętamy?

A
Anonymus Silesius

paru tatulków spałować to byłoby spokojnie :)

T
Truda

To zajs na pewno te niynazarte gorole, kaj co za darmo, to oni z tymi ryjokami piyrsze.

E
Ewald

ciarachów z osiedla wieczorka.... hehe...

O
Ola

Na pazerność ludzką chyba organizatorzy nie mają wpływu ani na kulturę społeczeństwa

G
Graf von Habenixs

to tez troche jak dzieci ale tam to bylo chamstwo do potegi!

P
Prawnik

to wina organizatorów. Nie panowali nad sytuacją. A przecież kiedyś w Piekarach organizowano takie zbieranie jajek i wszystko było ok.

O
Oberschlesier

my som dumne slunzoki ze Dabrowki Wielkiej, to je cywilizacja, a nie jak tam na szarleju ciarachy

H
Hyjdla ze Ficnerki

No a wiela tych szekuladowych jajek ejs ty Sandman tym dzieciom gwizdnou?
Widac, co nauka na WUML'u niy poszua w las!

:)

Nie, to ewidentnie przedstawiciele narotu ślunskiego

G
Gość

Polacy są zbyt pazerni na takiego typu zabawy

B
Baba

... wszędzie. W Lidlu na promocji torebek, w drogerii na promocji szminek i w kolejce do lekarza lub w autobusie oraz na szkolnych zebraniach. Człowiek ze wsi wyjdzie, wieś z człowieka - nigdy

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3