Zgórsko > Przemytnika zatrzymały dopiero strzały

ada
Udostępnij:
Dopiero strzały w powietrze z broni gładkolufowej zdołały zatrzymać desperata, który uciekał przed policją z prędkością 170 km/h.

Wiózł papierosy z przemytu.

Pościg policjantów z Mielca niewiele się różnił od tych z filmów sensacyjnych. Nie pasowała tu nieco tylko marka uciekającego auta - fiat seicento. Kierowca, 36-letni mieszkaniec Mikołowa w woj. śląskim, desperacko spychał z jezdni inne pojazdy a pędził nawet ponad 170 km/h. Ani radiowóz ani oznakowany samochód Izby Celnej nie próbowały go wyprzedzać, bo mundurowi naraziliby życie.

Czym kierowca naraził się na pościg? Nie zatrzymał się do kontroli celnej w Podgórskiej Woli, w pow. tarnowskim. Dyżurny zarządził blokadę drogi w Woli Mieleckiej. Jednak kierowca fiata na widok radiowozu zawrócił i odjechał.

Policjanci ruszyli za nim.

- W Zgórsku zdecydowali się na dwa strzały ostrzegawcze z broni gładkolufowej, z amunicji hukowej, bo dalsza jazda uciekiniera groziła życiu innych użytkowników dróg. Gdy mężczyzna usłyszał strzały zrozumiał, że zabawa się skończyła i zatrzymał auto - mówi st. asp. Wiesław Kluk z KPP Mielec.

Gdy policjanci obezwładnili pirata drogowego okazało się, że wiózł 700 kartonów papierosów bez polskiej akcyzy. Policjanci przekazali go celnikom. Był trzeźwy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie