Zima na Podkarpaciu odpuści pod koniec tygodnia, będzie coraz cieplej. Ale na razie uwaga na drogach!

Bartosz Gubernat
Zima wróciła do Rzeszowa. Krzysztof Kapica
Około 300 gospodarstw na Podkarpaciu nie ma dostępu do energii elektrycznej z powodu uszkodzenia linii energetycznych. Narzekają też piesi i kierowcy, którym śnieg utrudnia życie na jezdniach i chodnikach.

- Przez całą niedzielę ulice w Rzeszowie były białe i do poniedziałku niewiele się zmieniło. Na osiedlu „Projektant” warstwa zbitego śniegu zalega niemal na wszystkich ulicach. Samochody mają problem z podjazdami pod wzniesienia, boksują kołami w miejscu. W centrum jest tylko trochę lepiej. Gdzie są służby odpowiedzialne za odśnieżanie? – pytał wczoraj rano pan Mateusz z Rzeszowa.

Dozwolona nie znaczy bezpieczna

Padający przez całą niedzielę śnieg w połączeniu z niską temperaturą i przede wszystkim – silnym wiatrem, zamienił Rzeszów w jedną wielką ślizgawkę. W miejscach, gdzie przejechały pługo-piaskarki, chwilę później znowu było biało. Drogowcy, którzy wysłali do pracy swój cały sprzęt narzekali, że efekty ich pracy niweczy wiatr, nawiewający biały puch na drogi.

- I w takich warunkach należy pamiętać, że prędkość dozwolona nie musi być prędkością bezpieczną. Część kierowców o tym zapomniała, dlatego w całym regionie mieliśmy trochę kolizji. Samochody najczęściej najeżdżały na siebie, bo na śliskiej drodze trudniej zahamować – mówi Dominika Kopeć z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Zwraca jednak uwagę, że mimo trudnych warunków w niedzielę i poniedziałek doszło zaledwie do kilku poważniejszych wypadków. Najpierw w Tarnowskiej Woli samochód potrącił pieszego, który trafił do szpitala. Dzisiaj na drodze krajowej nr 28 w Sanoku zderzyły się natomiast dwa auta osobowe i ciężarówka. Ranne zostały dwie osoby.

Pogoda na dzień + 2 kolejne dni (20 + 21-22.03.2018) | POLSKA

Źródło:
TVN

Będzie coraz cieplej

Stanisław Szynalik z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego uspokaja jednak, ze z każdym dniem będzie lepiej.

- Na drogach miejscami może być jeszcze biało, bo sypki, zmrożony śnieg jest na nie w wielu miejscach nawiewany przez wiatr. A w rejonach podgórskich spadło go nawet 30 centymetrów – mówi Nowinom.

GALERIA ZDJĘĆ: Ponowny atak zimy w Rzeszowie. Zobacz zdjęcia naszego fotoreportera z rzeszowskich ulic

Mróz sięgający około minus 10 stopni Celsjusza nocami na Podkarpaciu utrzyma się do końca tygodnia. W ciągu dnia temperatura stopniowo będzie rosnąć i zbliżać się do zera stopni. Synoptycy przewidują, że uciążliwych, obfitych opadów śniegu w tym tygodniu raczej już nie będzie. Nie przewidują, aby w regionie wystąpiły podtopienia.

- Zanim nowy śnieg zaczął padać, stary zdążył już stopnieć i spłynąć. Nawet w Bieszczadach zostało go bardzo niewiele. Dlatego zagrożenia powodziowego i lodowego na tę chwilę nie ma – zapewnia Stanisław Szynalik.

Mimo ataku zimy przez weekend nie było większych problemów z dostawami energii elektrycznej. Jedynie w Bieszczadach bez prądu pozostało około 300 gospodarstw. Powód? Między Komańczą a Cisną złamały się trzy słupy energetyczne i trzeba naprawić linię.

Awaria nie jest jednak poważna i dzisiaj do wieczora fachowcy powinni się z nią uporać.

Tak kiedyś wyglądała zima na Podkarpaciu. Zobacz zdjęcia z N...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie