NOWINY24
    POLECAMY

    To się czyta i ogląda

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    To się czyta i ogląda

    • Miauuuuu... koty naszych Czytelnikówi
    • Antyki, zabawki i letnie opony. Na giełdzie samochodowej kupisz wszystko
    • Studniówka 2019 uczniów Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 4 im. Ignacego Łukasiewicza w Krośnie

    Złodzieje jednej nocy okradli i zniszczyli BMW, skodę i audi...

    Złodzieje jednej nocy okradli i zniszczyli BMW, skodę i audi w Rzeszowie [FOTO]

    Bartosz Gubernat

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Nasz czytelnik, mieszkaniec osiedla Gen. Andersa parkuje samochód na przyblokowym parkingu. W niedzielę czekał na niego taki widok...
    1/8
    przejdź do galerii

    Nasz czytelnik, mieszkaniec osiedla Gen. Andersa parkuje samochód na przyblokowym parkingu. W niedzielę czekał na niego taki widok... ©Archiwum

    Ponad 10 tysięcy złotych będzie kosztować naprawa samochodu, który w nocy z soboty na niedzielę przy ul. Mikołajczyka w Rzeszowie zniszczyli złodzieje. Ukradli z niego cztery koła i postawili go na kamieniach. Tej samej nocy okradziono i uszkodzono jeszcze przynajmniej dwa auta.
    - O tym, że coś jest nie tak powiadomili nas sąsiedzi, którzy napisali rano do żony SMS. Zwracali uwagę, że nasze auto krzywo stoi. Kiedy zszedłem na parking okazało się, że ktoś ukradł wszystkie cztery koła – mówi mieszkaniec osiedla Baranówka.
    Mężczyzna nowy samochód odebrał w piątek. W sobotę wieczorem jak zwykle zostawił auto na przyblokowym parkingu. W doskonale widocznym miejscu, między długim, czteropiętrowym blokiem, a dziesięciopiętrowymi wieżowcami przy ul. Mikołajczyka.

    Z relacji świadków wynika, że nieznani mężczyźni zaczęli się kręcić wokół skody już około północy. Aby przygotować sobie warunki do kradzieży, wykręcili z ulicznego oświetlenia bezpieczniki. Następnie, gdy było już zupełnie ciemno, okleili kierunkowskazy w samochodzie grubą taśmą. Dzięki temu, kiedy odkręcali koła i włączył się alarm, nie było widać pulsującego, pomarańczowego światła z samochodu.



    - Auto zostawili mi na słupkach z kostki brukowej, które podłożyli pod progi. Z jednej strony stało na ziemi na tarczy hamulcowej. W tych miejscach samochód jest pogięty i nadaje się do naprawy blacharsko-lakierniczej. Poodcinali także przewody biegnące przy nadkolach – mówi właściciel pojazdu. Wczoraj skoda pojechała do naprawy. Koszt nowych kół, a także usunięcia wszystkich pozostałych usterek z pewnością przewyższy 10 tysięcy złotych.

    - Samochód jest ubezpieczony, więc zostanie naprawiony w ramach polisy. Niestety stracę sporo czasu, zanim załatwię wszystkie formalności i dostane go z powrotem. Ale przecież nie każdy ma ubezpieczenie auto-casco, które chroni przed skutkami takich kradzieży. A z tego co mówią policjanci, tej samej nocy w Rzeszowie złodzieje okradli jeszcze przynajmniej dwa auta – denerwuje się właściciel skody. Policja potwierdza te informacje.

    W nocy z soboty na niedzielę złodzieje zniszczyli w Rzeszowie minimum trzy samochody. Policja zabezpieczyła ślady, które mają pomóc w szybkim ujęciu sprawców. Wszystkie trzy kradzieże były ze sobą najprawdopodobniej powiązane.
    Zgłoszenie z ulicy Mikołajczyka policja odebrała w niedzielę około godziny 7 rano. Na miejsce skierowano patrol z komisariatu na Baranówce. Okazuje się, że tego poranka nie była to jedyna tego typu interwencja w tym rejonie.

    - W rejonie ulicy Pleśniarowicza mieliśmy do czynienia z włamaniem do audi A6. Samochód został okradziony. Złodziej ukradł także przednią atrapę silnika z logo - mówi nadkom. Adam Szeląg, rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Rzeszowie.

    Trzecia kradzież miała miejsce na ulicy Kurpiowskiej, na osiedlu Pobitno. Jak relacjonują policjanci, tam łupem złodziei padły cztery kompletne koła z drogiego BMW. Złodzieje uszkodzili przy okazji samochód, który podobnie jak skoda z ulicy Mikołajczyka będzie teraz wymagał naprawy blacharsko-lakierniczej.

    - Dwa zdarzenia podlegają pod komisariat z Baranówki, trzecie pod Nowe Miasto. Na razie prowadzimy je jako osobne sprawy, ale nie można wykluczyć, że stoi za nimi jedna grupa osób. Zabezpieczyliśmy ślady, sprawdzamy wszelkie informacje, które mogą być pomocne w zatrzymaniu sprawców - mówi Adam Szeląg.

    Najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że wszystkie kradzieże były dobrze zaplanowane przez jedną grupę, która do Rzeszowa przyjechała z innego regionu. Złodzieje dobrze wiedzieli, co i gdzie mają ukraść. Najprawdopodobniej wcześniej konkretne części zostały już u nich zamówione.

    To nie pierwszy tego typu przypadek w Rzeszowie. Kilka lat temu w podobny sposób w mieście kradziono markowe kołpaki i anteny od CB radia. Jednej nocy z miasta odjechało także kilka seatów leonów. Z obserwacji policjantów wynika, że na Podkarpaciu najczęściej działają grupy przestępcze z Małopolski i Śląska.

    ZOBACZ TEŻ: Wypadek w W Jasienicy Rosielnej koło Brzozowa. Kierowca tira wypadł z drogi i zjechał ze skarpy

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (53)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (53) forum.nowiny24.pl

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    PRZEPISY

    PORADY