reklama

Zmiany kadrowe w parafiach diecezji rzeszowskiej

Anna JanikZaktualizowano 
Biskup Jan Wątroba.
Biskup Jan Wątroba. Archiwum
Dzisiaj w Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie zapadły decyzje o zmianach personalnych w parafiach na terenie diecezji.

Nowego proboszcza zyskało sanktuarium Przemienienia Pańskiego w Cmolasie. Miejsce ks. Kazimierza Szkaradka zajął ks. Michał Bator, misjonarz w Czechach, gdzie również był proboszczem.

Drugą z parafii, która będzie mieć nowego gospodarza jest ta pod wezwaniem św. Maksymiliana Kolbe w Rogoźnicy. Ks. Stanisława Mularza, który wyjeżdża do Warszawy na roczne przygotowanie do misji w Ameryce Południowej zastąpi ks. Piotr Jakobik, dotychczasowy duszpasterz rzeszowskich funkcjonariuszy służby więziennej.

To jedyne roszady personalne, na jakie w tym roku zdecydował się nowy ordynariusz, bp Jan Wątroba.

- Zmiany są niewielkie, bo ks. biskup nie miał jeszcze zbyt wiele czasu, żeby zapoznać się z diecezją i jej sprawami - tłumaczy ks. Marek Dyło, rzecznik kurii.

Dodatkowo na misje do Austrii, Francji, na Ukrainę i do Ekwadoru wyjedzie 5 księży diecezji rzeszowskiej.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 22

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
szatanista
W dniu 12.08.2013 o 21:11, piotr napisał:

czy ktoś zna bezrobotnego księdza?

na razie ksiądz gil czeka na deportacje do kolumbi.Oficjalnie ten wypasiony bykol jest na garnuszku mamusi.
z
zecik

pis-off

G
Gość

A wojewoda, marszalek, prezydenci miast, wojtowie kiedy zloza "HOLD" nowemu namiestnikowi? Ku..wa gdzie my zyjemy! I to nazwisko "watroba", fatalnie wrozy, kolejny "satrapa Watykanu"!

b
burak
W dniu 13.08.2013 o 11:17, Brzeszczot napisał:

  Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, iż ci biedni nieszczęśnicy, odszczepieńcy i odmieńcy, kryptokomunistyczni tzw. „europoprawni moralizatorzy” specjalizujący się w „katolickiej miłości do bliźniego” i wszelkiej maści „naprawiacze” Kościoła Rzymskokatolickiego, próbują nam Katolikom przypominać w różnych niby wątpliwych kwestiach jakąś ciemną historię naszego Kościoła, 

Masz rację,ciemna karta Kościoła to wymysł jego wrogów. Boski twór,jakim jest Kościół,szczególnie w jego hierarchicznej części nie może być siedliskiem grzechu i rozpusty. Wszystkie zgwałcone dzieci, o których informowały niekatolickie media, tak naprawdę zgwałciły się same,czasem też rolę rozpustnych gwałcicieli odegrały gadające węże i lewitujący ludzie. Kler jest bez skazy,bo do służby powołany został za pośrednictwem Ducha Świętego przez samego Boga. A On przecież jest nieomylny. Amen.

G
Gość
W dniu 13.08.2013 o 11:17, Brzeszczot napisał:

 Cóż za „mądre” słowa. Cóż za wyszukana frazeologia. Oto mowa godna „mędrca europejskiego”..... 

przyganiał kocioł garnkowi.....

 

zieeeew

B
Brzeszczot
W dniu 13.08.2013 o 11:09, Gość napisał:

Brzeszczot, daj se spokój to już jest nudne, powtarzasz się i tak nikt nie czyta tych twoich wypocin pełnych miłości do bliźniego.

Cóż za „mądre” słowa. Cóż za wyszukana frazeologia. Oto mowa godna „mędrca europejskiego”. To jest właśnie kolejny wzorcowy przykład „oświeconego i postępowego wolnomyśliciela” w eurobolszewickim wydaniu, o wybladłej twarzy i podkrążonych oczach oraz z rosnącymi włosami między palcami u obu rąk, któremu wydaje się, że wszystkie rozumy pozjadał. Drodzy katoliccy forumowicze (chociaż tu Was na pewno jest niewielu), chciałem Wam tylko rzec, że większą winę ponosi ten, co pozwala zamieszczać na tym forum antypolskie i antykatolickie posty, a nie ten nieszczęśnik, co je produkuje w swoim mózgu doszczętnie zatrutym jadem sączonym przez libertyńskie polskojęzyczne szczekaczki i gadzinówki założone przez dawnych funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki PRL i ich agentów.
Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, iż ci biedni nieszczęśnicy, odszczepieńcy i odmieńcy, kryptokomunistyczni tzw. „europoprawni moralizatorzy” specjalizujący się w „katolickiej miłości do bliźniego” i wszelkiej maści „naprawiacze” Kościoła Rzymskokatolickiego, próbują nam Katolikom przypominać w różnych niby wątpliwych kwestiach jakąś ciemną historię naszego Kościoła, jak i też Jego naukę, powołując się przy tym na papieskie encykliki, homilie, katechizm (przy założeniu, że znają te dokumenty) lub na odpowiednio wybrane fragmenty Pisma Świętego, np. o pokorze, przebaczaniu, miłowaniu nieprzyjaciół, czy „o nadstawianiu drugiego policzka”, a prawdę, którą mówimy im prosto w oczy, nazywając zło po imieniu, traktują jako brak tolerancji, obrazę lub sianie nienawiści, ewentualnie doszukują się jakichś wydumanych prowokacji lub powiązań z dawną komunistyczną bezpieką, libertyńskimi organizacjami i partiami, czy pseudochrześcijańskimi sektami. Po prostu tacy ludzie są niewiarygodni (a przez to w pewnym stopniu są niebezpieczni), nie wzbudzają zaufania wśród normalnie myślących, ponieważ tak naprawdę mają niewiele do powiedzenia. Z takimi ludźmi się nie dyskutuje, ich po prostu się ignoruje. No bo cóż taki „postępowy europejczyk”, okrągłostołowo-michnikowy zwolennik „grubej kreski” i relatywizmu moralnego oraz pobłażania przestępcom spod znaku czerwonej gwiazdy, prawdopodobnie żyjący w tzw „wolnym i partnerskim związku” lub rozwodnik, będący zazwyczaj bękartem – pomiotem jakiegoś „towarzysza z bezpieczeństwa” PRL, czy oficera politycznego LWP, wychowany na eurolibertyńskiej medialnej papce nieustannie serwowanej przez esbeckie szczekaczki i gadzinówki oraz nie mający nic wspólnego z naszym Świętym Kościołem Rzymskokatolickim, może mieć więcej do powiedzenia, poza infantylnymi uwagami na temat np. ciasnego moherowego beretu, zmiany lekarstw czy lekarza.
c
clonx

tak naprawde kogo to obchodzi ze jakies zmiany w diecezjach.

proboszcz jakis niech bedzie i wiernym nic do tego - i tak maja slepo wierzyc w kosciol a nie w boga

G
Gość
W dniu 13.08.2013 o 11:08, Gość napisał:

W Ziemi Świętej.

jakieś nowe osiedle w Rzeszowie powstało ?

G
Gość

Brzeszczot, daj se spokój to już jest nudne, powtarzasz się i tak nikt nie czyta tych twoich wypocin pełnych miłości do bliźniego.

G
Gość
W dniu 13.08.2013 o 11:06, Gość napisał:

a gdzie takiego słyszałeś ?

W Ziemi Świętej.

k
kumendat OSP
W dniu 13.08.2013 o 09:25, wyspany napisał:

Mamusia za wcześnie obudziła na kaszkę, że tak się niunio złości?

Ty wyspany, takiego tekstu po tobie bym sie nie spodziwoł !

G
Gość
W dniu 13.08.2013 o 11:01, antymuzułmanin napisał:

Wolę słuchać bicia w dzwony niż wycia z komina faceta z głową owiniętą w szmaty.

a gdzie takiego słyszałeś ?

B
Brzeszczot
W dniu 12.08.2013 o 20:51, Olo napisał:

Powinni tą czarną mafie wypier*olić w kosmos. Kościół na kościele stoi, gdzie się człowiek nie ruszy tam kościół, jeszcze chwila i wiernych zabraknie o ile już ludzie nie zaczynają opuszczać tej firmy. Starsze pokolenie rozumiem, są nauczeni od małego i w ich przypadku przyzwyczajenie trudno zmienić. Młodzi powinni już dawno się ogarnąć i przejrzeć na oczy, co ta firma robi dla ludzi i jak ich traktuje (ale sponsoring musi być) - prawie jak w szpitalach pacjenci to zło konieczne i tak też są traktowani.

Drwiny z naszej Świętej Prawdziwej Religii czy kpiny, oczernianie, obrażanie, dyskredytowanie oraz ośmieszanie Kapłanów naszego Świętego Kościoła Rzymskokatolickiego w jakikolwiek sposób i przez kogokolwiek jest nieetyczne, niesmaczne no i oczywiście, niezgodne z naszą narodową polską tradycją, podobnie jak, dajmy na to, naśmiewanie się z osób niepełnosprawnych i chorych, np. homoseksualistów, pedofilów, ekshibicjonistów, transseksualistów czy alkoholików. W kontekście tego pomówienia należy zwrócić uwagę, iż psie ujadanie bezbożnej czerwonej, masońskiej, banderowskiej czy sekciarskiej zarazy, która niebawem zginie w pomrokach dziejów i będzie wyłącznie przedmiotem badań historyków, nie spowodowało nawet najmniejszego zadraśnięcia na twardym monolicie naszego Świętego Kościoła Rzymskokatolickiego niosącego Światło Prawdy już od dwóch tysięcy lat. Historyjki w postaci jakichś afer obyczajowych, homoseksualnych, pedofilskich czy finansowych wśród duchowieństwa katolickiego, lub palenie czarownic na stosach w średniowieczu, czy wymordowanie dla samego mordowania iluś tam Saracenów przez Krzyżowców podczas wypraw krzyżowych lub Indian w obu Amerykach po ich odkryciu, lub inne tego typu bzdury są wymyślane przez komunistów, libertynów, nihilistów, hedonistów i wszelakiej maści dewiantów seksualnych, co niestety trafia na podatny grunt wśród ludzi zagubionych, ogłupionych przez propagandowe polskojęzyczne szczekaczki i gadzinówki, w zdecydowanej większości założone przez dawnych funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki i ich agentów. Takie działania nie są jakimś novum, komuniści i ogłupieni przez nich różnorakiej proweniencji pomagierzy, próbują w ten sposób zdyskredytować Kościół Katolicki już od kilkudziesięciu lat, między innymi fałszując Jego szczytną i chwalebną historię, głównie po to, aby odwrócić uwagę od swoich rzeczywistych, a nie wyimaginowanych, zbrodni. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w okresie czerwonej nocy w Polsce komunistyczni oprawcy z NKWD, UB, IW i SB zamordowali ponad 80 księży. Nie zapominajmy o tych cichych Bohaterach w sutannach, którzy ponieśli męczeńską śmierć za Wiarę i Ojczyznę. Pokój Ich Duszom. Ale nie zapominajmy też o przodkach wywodzących się z bratnich w Wierze szlachetnych narodów hiszpańskiego i portugalskiego, którzy jako pierwsi zanieśli Światło Prawdy na nowo odkryte kontynenty amerykańskie. Módlmy się też za dusze dzielnych Rycerzy Krzyżowych, którzy próbowali wyzwolić Świętą Ziemię z rąk niewiernych. To dzięki tym Wiernym Uczniom Chrystusa wiele istnień ludzkich uniknęło wiecznego potępienia. Wieczne Odpoczywanie racz Im wszystkim dać Panie. W rozumieniu tej oczywistej prawdy zatem należy pamiętać, że życie doczesne jest tylko przepustką do Życia Wiecznego i czy Je osiągniecie, to zależy tylko od każdego z was.
Człowiek wywodzący się z prawdziwej normalnej katolickiej polskiej rodziny, gdzie na co dzień jest przestrzegany Dekalog, nigdy nie powie złego słowa o naszych czcigodnych Pasterzach, czy o Kościele Rzymskokatolickim w szerokim znaczeniu tego pojęcia. Kościół jest jak nasza matka, a o matce nie wypada mówić źle. Kto obraża Kapłana, obraża samego Boga. Prawdziwy i Wolny Polak Katolik też wie, że oceniać Kościół i Jego misję może tylko ten, kto wiernie Jemu i Narodowi służy, jest człowiekiem prawym, uczciwym i o wysokim morale, bez skazy na czci i honorze, cieszącym się autentycznym szacunkiem i poważaniem, jak też o ustabilizowanej sytuacji rodzinnej i społecznej. Nie może to być zatem libertyn, komunista, ateista, mason, nihilista, anarchista, hedonista, heretyk, kacerz, schizmatyk, czy wyznawca innej religii, członek jakiejkolwiek sekty, jak też, nie daj Boże, bluźnierca i gwałciciel (np. Adam D.), bękart (np. red. Adam M.), osoba rozwiedziona (np. red. Tomasz L. lub red. Moniczka O.), żyjąca w tzw. „wolnym związku” lub w konkubinacie (np. Janusz P.), prowadząca rozwiązły tryb życia (np. Dorota R.), ewentualnie dewiant seksualny (np. Robert B. czy osobnik legitymujący się dokumentami na nazwisko „Anna G.”, który w poprzednim „wcieleniu” był współpracownikiem postkomunistycznej agenturalnej WSI). Opinie, jakiekolwiek by one nie były w swojej treści, wygłaszane przez takich ludzi na temat Kościoła nie powinny być traktowane poważnie. No ale cóż, mamy dzisiaj takie czasy, gdzie w ramach relatywizmu etycznego, homoseksualizm jest jakąś „orientacją”, a nie dewiacją seksualną, gdzie tzw. „metoda in vitro”, czy aborcja nie jest morderstwem, lecz „zabiegiem lekarskim” i „prawem kobiet do dysponowania w dowolny sposób własnym brzuchem”, a zasada „róbta co chceta” jest normą, a nie skrzywieniem moralnym. Może to nie jest główny, ale na pewno jeden z zasadniczych powodów takiego zachowania się tego typu degeneratów – komunistycznych bękartów, czerwonych odpadów historii, banderowskich pomiotów, pseudochrześcijańskich sekciarzy, czy smakoszy tanich win siarkowo-owocowych, denaturatu i płynu do mycia szyb.
W kontekście tej paszkwilanckiej i wyjątkowo oszczerczej, bluźnierczej i bezbożnej wypowiedzi warto się zastanowić, skąd bierze się ze strony piszących te komentarze taka nienawiść do nas Polaków Katolików – ludzi prawych, uczciwych, bez skazy na czci i honorze oraz o wysokim morale. Czy robią to dla pieniędzy w ramach wykonywania płatnych usług dla jakiejś organizacji, czy jest to jakaś bezinteresowna forma odreagowania stresu albo podświadomych kompleksów? Z wielką dozą prawdopodobieństwa należy przypuszczać, że autorzy takich wpisów nie są katolikami, a są ludźmi po tzw. „przejściach”, czyli mają za sobą nieudane związki, są rozwodnikami, impotentami, ewentualnie onanistami, albo pochodzą z rozbitych, konkubenckich, patologicznych rodzin lub rodzin o komunistycznych korzeniach, ewentualnie sami żyją w konkubinatach, na tzw. „wiarę”, „kocią łapę”, ewentualnie na „kartę rowerową”, lub są w innych tego typu tzw. „wolnych, partnerskich związkach”, albo są nieślubnymi dziećmi (bękartami), należą do jakichś pseudochrześcijańskich sekt i innych tego rodzaju szemranych towarzystw wzajemnej adoracji spod ciemnej gwiazdy, lub po prostu są homoseksualistami, pedofilami, transwestytami, transseksualistami, zoofilami albo innymi dewiantami seksualnymi. Prawdziwi i Wolni Polacy Katolicy, przestrzegający Dekalogu, nie powiedzą ani jednego złego słowa na temat Hierarchicznego Kościoła Katolickiego, ponieważ znają ewangeliczną zasadę „uderz w pasterza, a stado się rozpierzchnie”.
Drodzy katoliccy i polscy forumowicze (chociaż tu na tym forum na pewno jest Was niewielu), na zakończenie chciałem tylko rzec, że większą winę ponosi ten, co pozwala zamieszczać na tym forum antypolskie i antykatolickie posty, a nie ten nieszczęśnik, co je produkuje w swoim mózgu doszczętnie zatrutym jadem sączonym przez libertyńskie propagandowe szczekaczki i gadzinówki o esbeckiej proweniencji. Pamiętajcie o tym.
a
antymuzułmanin
W dniu 13.08.2013 o 08:36, Gość napisał:

Czy można coś zrobić aby w kościele pw. Judy Tadeusza przestali walić w dzwony ? Szczególnie w soboty i niedziele do południa ? (od 11-stej niech już se biją ile chcą) Pracuję na nocne zmianyi chciałbym się wyspać chociaż w weekendy.Czy można to zgłosić do Straży Miejskiej czy gdzieś indziej jako nadmierny hałas czy zakłócanie spokoju ? A w ogóle to o co chodzi z tym biciem w dzwony, jaki to ma sens ? Może ktoś mi pojaśni ? Żaden Papież czy Biskup przecież nie umarł, Franciszek już dawno wybrany, nie pali się nigdzie, więc po co ?

Wolę słuchać bicia w dzwony niż wycia z komina faceta z głową owiniętą w szmaty.

w
wyspany
W dniu 13.08.2013 o 08:28, pope napisał:

 

Mamusia za wcześnie obudziła na kaszkę, że tak się niunio złości?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3