Znieczulenie u dentysty nie musi boleć

Ewa Kurzyńska
FOT. ARCHIWUM
Znieczulenie u dentysty nie musi być podane w zastrzyku! Coraz więcej gabinetów na Podkarpaciu oferuje pacjentom tzw. znieczulenie komputerowe.

To możliwe dzięki aparatowi The Wand, który wyglądem przypomina... toster. Samo urządzenie składa się z komputera i specjalnej końcówki, zakończonej cienką igłą. Jest ona tak cienka, że niewyczuwalna dla pacjenta.

Dodatkowo, przed podaniem znieczulenia, miejsce wkłucia smarowane jest specjalnym żelem znieczulającym. Dzięki temu pacjent nawet nie czuje, kiedy wbito igłę i podano płyn.

Całość zabiegu kontrolowana jest przez mikroprocesor, który bardzo powoli podaje płyn. Dzięki temu unika się rozpierania tkanki i bólu, który trudno zniwelować podając tradycyjne znieczulenie.

Jeśli chcesz widzieć, gdzie m. in. na Podkarpaciu są gabinety znieczulające komputerowo, wejdź na stronę www.ZnieczulamyBezbolesnie.pl

Pod tym adresem powstała pierwsza baza gabinetów i klinik, która ma pomóc pacjentom w znalezieniu stomatologa znieczulającego bez strzykawki.

Za komputerowe podanie znieczulenia zapłacimy w gabinecie ok. 30 - 40 zł. Niestety, póki co urządzenie stosowane jest tylko w prywatnych gabinetach stomatologicznych.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zefka

Kiedy pierwszy raz miałam znieczulenie komputerowe, to nawet nie zauważyłam kiedy dostałam zastrzyk. Widziałam, że coś tam mam wkładane do buzi i trochę mnie zaszczypało, ale kompletnie nie pomyślałam, że to już to.

m
mustang

Jest ogromna różnica między zwykłym znieczuleniem a komputerowym. Przy zwykłej strzykawce mam czasem wrażenie, że mi igła za uchem wyjdzie, a przy komputerowym tylko lekkie ukłucie, a czasem nawet w ogóle nic nie czuć.

K
Kropek

Oczywiście, że nie musi boleć. Dlatego ja wybrałam Bamed i tam chodzę od kilku lat. Bo bardzo dużą wagę przywiązują do tego, żeby wizyta była bezbolesna. 

d
dentysta
W dniu 30.03.2010 o 14:11, dentysta napisał:

hahaha, a znieczulenie komputerowe to niby co?? nie zastrzyk? tez jest igla i wszystko to co w zwyklym znieczuleniu... to taki chwyt marketingowy dla pacjentow. Jak ktos umie to tez bezbolesnie znieczuli carpula.



Karpulą i strzykawką można znieczulić bezboleśnie, ale to loteria, raz dentysta znieczuli dobrze, za drugim razem będzie bolało jak diabli. The Wand każde znieczulenie podaje tak samo, z takim samym tempem. Poza tym karpula wtłacza znieczulenie, a nie dozuje stopniowo. Stopniowe dozowanie nie powoduje odrętwienia.

Błędem jest mówienie, że znieczulenie komputerowe to, to samo co zwykła strzykawka. Zwykła strzykawka powoduje rozpieranie tkanki, odrętwienie i ból. W przypadku komputera tego nie ma. Poza tym, urządzenie sprawdza się w leczeniu dzieci. Każde dziecko boi się strzykawki i nie ma dla malucha znaczenia jak delikatnie podejdzie do niego lekarz, zawsze będzie panika. To urządzenie, nie przypominając strzykawki uspokaja dzieci, nie stresuje, a bezbolesność podania znieczulenia z kolei wpływa na dalsze leczenie.
d
dentysta
hahaha, a znieczulenie komputerowe to niby co?? nie zastrzyk? tez jest igla i wszystko to co w zwyklym znieczuleniu... to taki chwyt marketingowy dla pacjentow. Jak ktos umie to tez bezbolesnie znieczuli carpula.
Dodaj ogłoszenie