Znów dwa gole Romana Worobieja. Polonia Przemyśl odrabia straty i jest już wiceliderem

Wacław Burzmiński
Roman Worobiej ostatnio strzela dla Polonii Przemyśl jak na zawołanie.
Roman Worobiej ostatnio strzela dla Polonii Przemyśl jak na zawołanie. Łukasz Solski
Polonia Przemyśl odniosła drugie z rzędu zwycięstwo nad drużyną z czołówki tabeli. Po raz drugi też Roman Worobiej był autorem dwóch goli. Dzięki wygranej nad LKS-em Pisarowce "Barcelonka" jest już wiceliderem 4 ligi podkarpackiej.

Polonia Przemyśl - LKS Pisarowce 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Worobiej 7, 2:0 Worobiej 53.

Polonia: Lipka 6 – Solarz 7, Załoga 6, Sobol 6, Kocój 6 – Szpakowski 7 (90 Karakuszka), Worobiej 8 (90+1Stysiał), Kazek 7, Sedlaczek żk 5 (59 Głuszko), Bańka żk 5 (79 Błahuciak) – Piątek 6 (89 Broda). Trener Mariusz Sawa.

Pisarowce: Półkoszek 6 – Kokoć 5, Łuczka 5, Adamiak 6, Sikorski 6 – Domaradzki 5, Holowaczuk (8 Niemczyk 5), Walaszczyk 6, Lorenc 5, Dziedzic 5 (64 Kasperkowicz) – Sobolak 5. Trener Damian Niemczyk.

Sędziował: Pych 5 (Dębica). Widzów 150.

4 liga podkarpacka. Roman Worobiej załatwił LKS Pisarowce, a...

Ozdobą meczu sąsiadujących ze sobą w tabeli zespołów miał być pojedynek najskuteczniejszych strzelców ligi: Pawła Piątka z Polonii i Sebastiana Sobolaka z Pisarowiec. Ale nie był, bowiem obaj zaprezentowali przeciętną formę. Nieco korzystniejsze wrażenie pozostawił po sobie Piątek, który miał dwie doskonałe sytuacje „główkowe” w 29. i 70. min. Natomiast Sobolak praktycznie ani razu nie zagroził bramce rywala.

Do przerwy więcej z gry mieli przyjezdni, częściej byli w posiadaniu piłki i dłużej ją rozgrywali, ale nie potrafili wypracować dogodnych pozycji strzeleckich. Wykonali kilka rzutów rożnych, próbowali coś uzyskać w polu karnym, lecz defensywa Polonii nie popełniała większych błędów. Za to nie ustrzegli się omyłki goście, gdy w 7.min. aktywny Krystian Solarz dograł do Worobieja, a ten dal prowadzenie. W 36. min. piłkarz z Ukrainy był bardzo bliski zdobycia drugiego gola, ale Dariusz Półkoszek nie dał się zaskoczyć.

Worobiej w pełni zrehabilitował się za tę niewykorzystaną sytuację kilka minut po przerwie. Po zespołowej akcji prawą stroną, opanował piłkę za „16” i posłał ją w dolny róg po rękach bramkarza. Dwie minuty potem Worobiej mógł zdobyć trzeciego gola, lecz nieznacznie chybił. W 70. min. brak szczęścia ponownie odczuł Piątek, „główkując” z bliska prosto w bramkarza. W ostatnim kwadransie, nie mając już nic do stracenia, ekipa z Pisarowiec ruszyła do bardziej zdecydowanych ataków. W 82. min. szarżę Karola Adamiaka w polu karnym zastopowali Załoga i Sobol, a pięć minut później jego „główka” nieznacznie minęła słupek. Niewiele brakowało, żeby jednak Worobiej w samej końcówce ustrzelił hat -tricka. Uderzył z bliska, ale bramkarz sparował piłkę na róg.

ZOBACZ TAKŻE - Klaudia Kaczorowska, siatkarka Developresu Rzeszów: Bardzo mi jest przykro, że mamy tylko 4. miejsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie