Żubry w Bieszczadach. Leśnicy przeprowadzili ich dokładną inwentaryzację. Liczebność populacji wzrasta [ZDJĘCIA]

Ewa Gorczyca
Ewa Gorczyca
Podkarpaccy leśnicy w ciągu jednego dnia policzyli żubry co do jednej sztuki. Z inwentaryzacji gatunku wynika, że liczebność populacji wzrasta. W Bieszczadach żyje obecnie 719 żubrów.

Leśnicy doliczyli się na Podkarpaciu 707 żubrów żyjących na wolności. Do tego dochodzi 12 osobników, które mieszkają z pokazowej zagrodzie w Mucznem.

- To kilkuprocentowy wzrost w stosunku do ubiegłego roku - mówi Edward Marszałek, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.

W 2020 roku inwentaryzacja wykazała, że żubrów w stadach wolnościowych jest 668. W zagrodzie pokazowej mieszkało ich 9.

Obecnie stada bytują przede wszystkim w Bieszczadach, na terenie nadleśnictw Baligród, Cisna, Komańcza, Lesko, Lutowiska i Stuposiany. Pojedyncze osobniki bywają obserwowane na pogórzu, na terenie nadleśnictw: Bircza, Brzozów i Krasiczyn.

Najliczniejszą populację, liczącą 291 osobników skupionych w 13 grupach, zaobserwowano w lasach Nadleśnictwa Baligród. Największe stado bytujące na terenie tego nadleśnictwa liczyło 60 żubrów – przebywało w okolicach Kalnicy pod Chryszczatą.

- Prowadzenie monitoringu żubrów to zadanie powierzone nam w ramach projektu kompleksowej ochrony żubra w Polsce - mówi Marek Marecki, dyrektor RDLP w Krośnie. Jak podkreśla, dokładność wyników gwarantuje sposób liczenia.

- Inwentaryzacja prowadzona jest w jednym wybranym dniu marca, we wszystkich jednostkach, łącznie z gruntami prywatnymi. Zatem nie zachodzi obawa podwójnego odnotowania tych samych osobników. Natomiast monitoring zdrowotny stad prowadzimy przez cały rok

- dodaje Marek Marecki.

Od kilku lat naukowcy zajmujący się tym gatunkiem wyrażają zaniepokojenie przegęszczeniem populacji. Jej skutkiem są nie tylko szkody w uprawach rolnych i leśnych. Dużym problemem jest wzrost zagrożenia epidemiologicznego związanego z gruźlicą czy telazjozą, chorobami śmiertelnymi dla żubrów.

W ub. roku wydane zostały decyzje Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska o odstrzale sanitarnym do kilkudziesięciu żubrów. Jednak do tej pory odstrzelono tylko 5 chorych zwierząt.

Odnaleziono też resztki kilkunastu żubrów, w tym zabitego przez niedźwiedzia.

- Osobnym tematem jest obecnie kwestia szkód dokonywanych przez te zwierzęta w uprawach rolnych i w lesie. Wciąż rośnie kwota wypłacanych odszkodowań, natomiast zniszczenia w uprawach leśnych miejscami zagrażają trwałości drzewostanów

- dodaje Edward Marszałek.

W minionych latach 13 bieszczadzkich żubrów wyjechało do Bułgarii i Rumunii, gdzie zasiliły stada żyjące w tamtejszych górach.


MATERIAŁ ARCHIWALNY: Zagroda żubrów w Mucznem w Bieszczadach

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gosc

Sprzedawać za granicę, do ogrodów zoologicznych.

Dodaj ogłoszenie