Żurawianka - Crasnovia: zostaje wynik z boiska

Marcin Jastrzębski
Żurawianka (na biało) dzięki anulowanemu walkowerowi awansowała na 9. miejsce w ligowej tabeli.
Żurawianka (na biało) dzięki anulowanemu walkowerowi awansowała na 9. miejsce w ligowej tabeli. fot. Paweł Bugira
Po dwukrotnym odwołaniu Żurawianka Żurawica odzyskała punkty z meczu 16. kolejki IV ligi, w którym na boisku pokonała 1-0 Crasnovię Krasne.

Początkowo według Wydziału Gier nie mógł w tym spotkaniu grać Waldemar Śledź (pozyskany przez Żurawiankę w lutym z Hermana Hermanowa) i punkty walkowerem zgarnął klub z Krasnego.

Działacze "Żurałki" dwukrotnie odwoływali się od tej decyzji. Za pierwszym razem Komisja Odwoławcza wróciła sprawę do Wydziału Gier (podtrzymał walkower dla Krasnego), a za drugim, w tej kwestii stanowisko zajął sam prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej - Kazimierz Greń.

Ponownie sprawą zajęła się Komisja Odwoławcza i postanowiła utrzymać wynik z boiska.
Klub z Żurawicy zarzucał związkowi brak rzetelnej informacji na temat kar, jakie ciążyły po rundzie jesiennej na pozyskiwanym Śledziu.

Jeden dzień - punkty wracają
Prezes Greń z działaczami Żurawianki spotkał się w poniedziałkowe przedpołudnie. Już popołudniu zebrała się Komisja Odwoławcza i zadecydowała o tym, że zostanie utrzymany wynik z boiska - czyli 1-0 dla Żurawicy.

- Dziękujemy prezesowi za zainteresowanie się tą kwestią, nic nam nie obiecywał, ale pomógł w odpowiedniej ocenie tej sprawy. Cieszymy się z odzyskania ważnych punktów - podkreślał Kazimierz Śliwa, prezes "Żurałki".

Szerzej o tej sprawie w środowych Nowinach

Wideo

Komentarze 49

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibic

gren twój koniec dobiega końca !!! nie długo będą o tobie śpiewać ale na stadionach !!!

O
Oburzony

Czytając wypowiedź redaktora Jastrzębskiego pt. "Związek robi, co chce" muszę zabrać głos. Dlaczego Pan zataja całą prawdę o zamieszaniu albo ją pomija? Nie doczytałem się, że Wydział Gier Podokręgu ZPN w Rzeszowie Komunikatem z dnia 15.10.2010 r. wyznaczając początek odbywania kary odsiadki trzech meczy dla Śledzia z dniem 18.10.2010 r. złamał własny regulamin oraz regulaminy wyższych szczebli. Regulaminy te wyraźnie określają, że początek kary biegnie od pierwszego meczu od daty jej nałożenia. Tą datą był dzień 17.10.2010 r., w którym była kolejka spotkań klasy A i Śledź odsiedział w tym dniu karę. W drugim komunikacie z tego samego dnia i tego samego związku wykazano zawodników, którzy mają obowiązek odsiadki za 4 żółte kartki i w nim nie ma nazwiska Śledź, co jest dowodem, że ów zawodnik nie miał takiego obowiązku w dniu 17.10.2010 r. Na jakiej podstawie Pan Butryn twierdzi, że zawodnik w dniu 17.10.2010 r. miał odsiadkę za 4 żółte kartki? Kolejny komunikat tego samego związku z dnia 10.12.2010 r. obejmuje wykaz zawodników, którzy zobowiązani są wiosną odbyć kary odsiadki i w nim również nie ma śledzia. To są istotne dowody na to, że Śledź miał prawo grać w pierwszym meczu rundy wiosennej lub są to dowody bałaganu organizacyjnego związku. Kto jest odpowiedzialny za ten bałagan? Przecież nie klub! Pan Butryn nawet z racji nadzoru ponosi pełną odpowiedzialność za to zamieszanie i nie ma prawa być wyrocznią we własnej sprawie. Zatem jego decyzja o potrzymaniu walkowera nie ma żadnych podstaw prawnych bo ma podłoże tendencyjne, nie ma oparcia w polskim prawodawstwie! Ta sytuacja przypominała stajnię Augiasza, którą ktoś musiał wreszcie oczyścić. Do koga Żurawianka miała się odwoływać? Do sprawcy tego zamieszania, przecież to nie jest logiczne. Tą instancją musiał być sam Prezes Greń lub sąd we Wrocławiu! Innego wyjścia Żurawianka nie miała, aby domagać się praworządności. To nie Pan Greń robi, co chce! To Pan Greń przerwał samowolę Pana Butryna ujawnioną przez Żurawiankę. Pan jako dziennikarz pisząc artykuł jest zobowiązany dociekać wszystkich aspektów sprawy i przekazywać społeczeństwu całą prawdę, a unikanie choćby najdrobniejszych faktów jest zakłamaniem prawdy! Społeczeństwo ma prawo znać prawdę, nawet najbardziej gorzką!

To pan Greń przez całą swoją kadencję jako prezes Podkarpackiego ZPN uprawia samowolkę, a niewygodnych wyrzuca.

B
Bokompurt

Szanowny Pan

Sekretarz Generalny Zdzisław Kręcina

Panie Sekretarzu, Podkarpacki Związek Piłki Nożnej zwraca się z prośbą o przyznanie po 5 wejściówek VIP-owskich na mecz Polska – Argentyna, który odbędzie się w Warszawie 5 czerwca 2011 r.. Proszę również o podobną ilość biletów na mecz Polska-Francja (9 czerwca) dla prezesów Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Proszę również nie zapomnieć o wjazdówce na stadion i na catering w ramach równego traktowania wszystkich działaczy wojewódzkich związków w Polsce. Chciałbym Panu zaznaczyć, że jest Pan pracownikiem PZPN, a my jako członkowie płacimy regularnie składki i mamy prawo wymagać od Pana kilku zaproszeń na towarzyskie mecze naszej reprezentacji.

Stadion w Warszawie liczy kilkadziesiąt tysięcy miejsc i z pewnością dla
5 przyjaciół Grzegorza Laty znajdą się krzesełka w loży VIP. Przypomnę, że działacze podkarpackiego związku jako jedyni udzielili poparcia Grzesiowi Lacie przed wyborami w 2008 roku.

Z niecierpliwością będziemy oczekiwać na przesyłkę
z Warszawy, która niebawem powinna nadejść, gdyż chcielibyśmy się już spakować i wyjechać w daleką podróż.

Ze sportowym pozdrowieniem.

Prezes

Podkarpackiego ZPN

Kazimierz Greń

Oj Panie Greniu!!!
Na pewno jutro Grzegorz Lato prześle samolotem wejściówki na mecze w Warszawie dla VIP-a po OHP.

f
fakt

Jaki poziom piłki na Podkarpaciu taka i organizacja pracy w Związku

a
aga P
Regulamin rozgrywek PZPN rozdział 8 paragraf 23 pkt 20b: gdy zawodnik przechodzi do klasy wyższej lub niższej lub odwrotnie to kartki żółte,które otrzymał w poprzednim klubie nie podlegają rejestracji w nowej drużynie.
Tyle w tym temacie ,chyba wszystko jasne...

JEŻELI TO JEST W TEJ SAMEJ KLASIE ROZGRYWKOWEJ, A NIE MIĘDZY KJLASAMI !!!
K
Kazimierz

Ad. Kibic.
Wszystko jasne, to prawda ale Komunikat z 10.12.2010 r. wykazuje zawodników, którzy wiosną 2011 r. muszą odsiedzieć kary meczów i w tym komunikacie nie ma Śledzia. Wniosek stąd płynie prosty, jaką karę miał Śledź odsiedzieć wiosną skoro jej nie miał? Czy to jest takie trudne do zrozumienia skoro jest takie proste? Komunikat z dnia 15.10.2010 r. podaje wykaz zawodników, którzy mają odsiedzieć po jednym meczu za żółte kartki i również w tym komunikacie nie ma Śledzia. To za co i na jakiej podstawie odsiedział Śledź w dniach 17, 24 i 31.10.20010 r. skoro w drugim Komunikacie z dnia 15.10.2010 r. nałożono mu karę trzech meczy i innych kar on nie miał? Czy to też jest takie trudne, skoro jest takie jasne? Dlaczego nałożono mu karę trzech meczy począwszy od dnia 18.10.2010 r. skoro regulamin jednoznacznie powiada, że początek kary musi nastąpić w najbliższym meczu po jej nałożeniu, a przecież najbliższy mecz był w dniu 17.10.2010 r. Nie widzi Pan tu machlojki? Bo ja widzę.

k
kibic

kartki tak ale kary trzeba odsiedzieć i teraz wszystko jasne

N
Neutral

Regulamin rozgrywek PZPN rozdział 8 paragraf 23 pkt 20b: gdy zawodnik przechodzi do klasy wyższej lub niższej lub odwrotnie to kartki żółte,które otrzymał w poprzednim klubie nie podlegają rejestracji w nowej drużynie.
Tyle w tym temacie ,chyba wszystko jasne...

k
kibic
Od Limblachu to wara !!! Jest to pewna drużyna w awansie do III ligi i nikt jej nie zatrzyma do końca sezonu

Limblach poradzi sobie i bez tego walkowera, a szkoda że wychodzi brak znajomości u Pana tematu to Limblachowi zabrał Związek punkty ( moim zdaniem wypaczając wynik z boiska i stosując jedynie słuszną sankcję jaką według juz bylych działaczy jest walkower) pozdrawiam
M
Marcin Jastrzębski
Napiszcie co z BUtrynem i CHranowskim, dlaczego wyleciały prawe ręki prezesa KG ze związku ???? Może tym się Nowiny zajmą ??

napisaliśmy w dzisiejszych Nowinach - zapraszam do lektury.
K
Kazimierz

Szanowny Pan

Sekretarz Generalny Zdzisław Kręcina

Panie Sekretarzu, Podkarpacki Związek Piłki Nożnej zwraca się z prośbą o przyznanie po 5 wejściówek VIP-owskich na mecz Polska – Argentyna, który odbędzie się w Warszawie 5 czerwca 2011 r.. Proszę również o podobną ilość biletów na mecz Polska-Francja (9 czerwca) dla prezesów Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Proszę również nie zapomnieć o wjazdówce na stadion i na catering w ramach równego traktowania wszystkich działaczy wojewódzkich związków w Polsce. Chciałbym Panu zaznaczyć, że jest Pan pracownikiem PZPN, a my jako członkowie płacimy regularnie składki i mamy prawo wymagać od Pana kilku zaproszeń na towarzyskie mecze naszej reprezentacji.

Stadion w Warszawie liczy kilkadziesiąt tysięcy miejsc i z pewnością dla
5 przyjaciół Grzegorza Laty znajdą się krzesełka w loży VIP. Przypomnę, że działacze podkarpackiego związku jako jedyni udzielili poparcia Grzesiowi Lacie przed wyborami w 2008 roku.

Z niecierpliwością będziemy oczekiwać na przesyłkę
z Warszawy, która niebawem powinna nadejść, gdyż chcielibyśmy się już spakować i wyjechać w daleką podróż.

Ze sportowym pozdrowieniem.

Prezes

Podkarpackiego ZPN

Kazimierz Greń

S
Stanisław Maria Zagórski

Napiszcie co z BUtrynem i CHranowskim, dlaczego wyleciały prawe ręki prezesa KG ze związku ???? Może tym się Nowiny zajmą ??

e
ear

z kąt , z pod ... widac ze autor ten sam zrób mature MATOLE

E
Edward Muślin
a co z walkowerem dla Limblachu, za brak wpłaty 60 zŁ wynik z boiska będzie utrzymany przecież to mniejsze przewinienie jak gra nieuprawnionego zawodnika , tym bardziej że w tym przypadku regulamin dopuszcza np karę finansową dla klubu, może się tym trzeba w ramach porządków zająć a nie wypaczać wyniki z boisk do dzieła p. Prezesie hahah

Od Limblachu to wara !!! Jest to pewna drużyna w awansie do III ligi i nikt jej nie zatrzyma do końca sezonu
K
Kazimierz

Dlaczego?

Czytając wypowiedź redaktora Jastrzębskiego pt. "Związek robi, co chce" muszę zabrać głos. Dlaczego Pan zataja całą prawdę o zamieszaniu albo ją pomija? Nie doczytałem się, że Wydział Gier Podokręgu ZPN w Rzeszowie Komunikatem z dnia 15.10.2010 r. wyznaczając początek odbywania kary odsiadki trzech meczy dla Śledzia z dniem 18.10.2010 r. złamał własny regulamin oraz regulaminy wyższych szczebli. Regulaminy te wyraźnie określają, że początek kary biegnie od pierwszego meczu od daty jej nałożenia. Tą datą był dzień 17.10.2010 r., w którym była kolejka spotkań klasy A i Śledź odsiedział w tym dniu karę. W drugim komunikacie z tego samego dnia i tego samego związku wykazano zawodników, którzy mają obowiązek odsiadki za 4 żółte kartki i w nim nie ma nazwiska Śledź, co jest dowodem, że ów zawodnik nie miał takiego obowiązku w dniu 17.10.2010 r. Na jakiej podstawie Pan Butryn twierdzi, że zawodnik w dniu 17.10.2010 r. miał odsiadkę za 4 żółte kartki? Kolejny komunikat tego samego związku z dnia 10.12.2010 r. obejmuje wykaz zawodników, którzy zobowiązani są wiosną odbyć kary odsiadki i w nim również nie ma śledzia. To są istotne dowody na to, że Śledź miał prawo grać w pierwszym meczu rundy wiosennej lub są to dowody bałaganu organizacyjnego związku. Kto jest odpowiedzialny za ten bałagan? Przecież nie klub! Pan Butryn nawet z racji nadzoru ponosi pełną odpowiedzialność za to zamieszanie i nie ma prawa być wyrocznią we własnej sprawie. Zatem jego decyzja o potrzymaniu walkowera nie ma żadnych podstaw prawnych bo ma podłoże tendencyjne, nie ma oparcia w polskim prawodawstwie! Ta sytuacja przypominała stajnię Augiasza, którą ktoś musiał wreszcie oczyścić. Do koga Żurawianka miała się odwoływać? Do sprawcy tego zamieszania, przecież to nie jest logiczne. Tą instancją musiał być sam Prezes Greń lub sąd we Wrocławiu! Innego wyjścia Żurawianka nie miała, aby domagać się praworządności. To nie Pan Greń robi, co chce! To Pan Greń przerwał samowolę Pana Butryna ujawnioną przez Żurawiankę. Pan jako dziennikarz pisząc artykuł jest zobowiązany dociekać wszystkich aspektów sprawy i przekazywać społeczeństwu całą prawdę, a unikanie choćby najdrobniejszych faktów jest zakłamaniem prawdy! Społeczeństwo ma prawo znać prawdę, nawet najbardziej gorzką!

Dodaj ogłoszenie