Żurawica > Pracownicy szpitala nie wpuścili nowego dyrektora

Norbert Ziętal
Kilka minut przed godz. 10 przed bramę szpitala w Żurawicy przyjechał nowy dyrektor tej placówki Janusz Kołakowski.

Wraz z nim pojawili się wicemarszałek Kazimierz Ziobro oraz zastępca dyr. Departamentu Ochrony Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Mirosław Sosna.
Pikietujący nie wpuścili ich do szpitala.

Ponownie, jak kilka dni temu, doszło do wymiany zdań wicemarszałka z protestującymi. Pikietujący znowu nie dowiedzieli się, jakie były powody odwołania dyr. Jacka Barketa. Ziobro powiedział im jedynie, że odwołanie dyrektora to "efekt realizacji ustawy deesbekizacyjnej" i że o to prosili lokalni, czyli przemyscy politycy. Nie powiedział wprost, których ma na myśli.

W wypowiedziach dla mediów wicemarszałek Ziobro stwierdził, że nie było zastrzeżeń, co do finansowego wymiaru zarządzania szpitalem przez odwołanego dyr. Barketa. Zaznaczył jednak, że były wątpliwości odnośnie do zarządzania personelem.

Wicemarszałek stwierdził, że ma pretensje do odwołanego dyr. Barketa, że jeszcze jako dyrektor nie "udrożnił wejścia do szpitala".

- To kwestia przemyślenia - stwierdził Kołakowski na pytanie, czy wobec takiego nastawienia załogi chce objąć funkcję dyr. szpitala. Wyjaśnił, że będzie w tej sprawie rozmawiał z zarządem województwa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie