Zuzanna Butryn reprezentantką Podkarpacia w finale Miss Polonia

Zdzisław Surowaniec
Fot. portfolio/archiwum Zuzanny Butryn
Zuzanna Butryn, modelka z tytułem psychologa, będzie reprezentować Podkarpacie w finale Miss Polonia

Zuzanna Butryn
Wiek - 23/24 lata, wzrost - 175 cm, wymiary - 85/61/90 cm. Ma niebieskie oczy i jasnobrązowe włosy.
Zuzanna jest jedną z dwóch reprezentantek Podkarpacia w finale Miss Polonia 2013. Termin gali finałowej, która miała się odbyć w połowie lutego, został przesunięty, jak tłumaczą organizatorzy, "mając na uwadze najwyższy poziom".

- Dziewczyny, które chcą być modelkami, muszą się liczyć z tym, że czeka je rozłąka z rodziną, chłopakiem i samotność - wyznaje Zuzanna Butryn, dwudziestoczteroletnia piękność rodem ze Stalowej Woli. Dziewczyna bardzo źle znosi rozstania, co szczególnie mocno odczuła, biorąc udział w pokazach za oceanem.

W tym roku Zuzannę czekają dwa ważne wydarzenia. Najbliższe to udział w finale konkursu Miss Polonia 2013, gdzie będzie reprezentować Podkarpacie.

- Dostanie się do finałowej dwudziestki to dla mnie duży sukces. Traktuję to jako fajną przygodę - zapewnia.

Drugie wydarzenie to obrona pracy magisterskiej. Zuzanna finalizuje studia psychologiczne na Uniwersytecie Warszawskim, pisze pracę o zachowaniach wśród adolescentów, czyli dorastającej młodzieży.

Nie patrzę wstecz

Jej dom rodzinny, do którego z radością wraca, jest w Pysznicy, traktowanej jak przedmieście Stalowej Woli. Szkołę średnią skończyła w Liceum Społecznym w Stalowej Woli. Stamtąd wyfrunęła na studia do Warszawy. Jednak znacznie wcześniej, już w wieku 14 lat, pojawiła się w świecie mody. Właśnie wtedy poczuła, jak bardzo źle znosi rozstania z rodziną. Opowiedziała o tym podczas udziału w programie "Dzień Dobry TVN".

- Przeżywałam małe dramaty, kiedy jako czternastolatka wyjechałam sama do Nowego Jorku. Bardzo tęskniłam za rodziną, płakałam, mimo opieki ze strony opiekuna z agencji - zwierzała się.

Stres miał ujemny wpływ na pracę za oceanem. - Inne spojrzenie ma się na życie w wieku czternastu czy szesnastu lat, niż kiedy jest się już dorosłym. Ale nie patrzę wstecz i nie rozważam co by było, gdybym wtedy była bardziej odporna psychicznie - stwierdza.

Znacznie lepiej było podczas dwutygodniowego pobytu w Londynie, gdzie jako nastolatka wyjechała z tatą. - To już dobrze zniosłam - przyznaje z uśmiechem.

Świat mody może być przyjazny

Na stronie internetowej konkursu Miss Polonii jest taka prezentacja Zuzanny: "W modelingu działa od dziesięciu lat. To typ modelki stworzonej na wybieg. Charakterystyczna twarz plus szczupła sylwetka zapewniały jej zlecenia głównie pod tym kątem. Pracowała w Nowym Jorku, Paryżu i w krajach azjatyckich. Jest pierwszym, większym sukcesem była kampania Wittchen na sezon jesień-zima 2006, a następnie kampanie Reserved oraz Elixa w sieci salonów Apart. Zuzanna zdobyła tytuł Dziewczyny Miesiąca w plebiscycie organizowanym przez pismo "Dziewczyna" w 2003 roku, pracowała też dla włoskiego i portugalskiego ELLE. Od 10 lat pracuje jako modelka w warszawskiej agencji D'vision".

Podróże w świecie mody to okazja do poznawania wielu krajów i ciekawych miejsc. - Bardzo dużo jeżdżę - przyznaje Zuzanna. Duże wrażenie zrobiła na niej Tajlandia, bardzo dobrze czuje się w Grecji. - Spędzam tam często wakacje - mówi.

Podróże to także poznawanie ludzi. Zuzanna zaprzecza, że świat mody to busz, gdzie jeden drugiemu podstawia nogę. - Zawieram wiele przyjaźni z modelkami, wspieramy się - zapewnia.
Najważniejsze jest to "coś"

Modelka, jak na standardy w świecie mody, nie jest wysokiego wzrostu. Ale ma w sobie to coś!

- Uroda, to jest tylko taki haczyk, najważniejsza jest osobowość - twierdzi Paulina.

Osobny temat to odżywianie. Kiedyś Zuzanna nie zastanawiała się nad tym, co je, nastoletni organizm wszystko szybko spalał. Teraz już bardziej na to zwraca uwagę. - Wybieram zdrowe odżywianie - deklaruje. A to oznacza, że nie je mięsa wieprzowego czy wołowego, tylko drób. - Kocham zwierzęta, w domu mamy małe schronisko i choćby z tego powodu mam opory przed jedzeniem mięsa - tłumaczy.

Ze swoją urodą Zuzanna nie ma prawa być w klubie samotnych serc.

- Mam narzeczonego - wyznaje. Chłopak pochodzi ze Stalowej Woli.

A co będzie robić po studiach? Dopóki świat mody będzie się nią zachwycał, będzie wirować w jego orbicie. - Świat mody jest moją pasją - zapewnia.

Być może więc zostanie w Warszawie, może znajdzie atrakcyjne zajęcie w Rzeszowie, a może w Stalowej Woli? Miejscem, do którego na pewno będzie chciała wracać, będzie dom w Pysznicy. Tu z ukochanymi rodzicami i bratem, z dala od zgiełku świata i plotkarskich gazet, czuje się naprawdę bezpiecznie..

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie