Żużel, 2 liga. Rzeszowskie Towarzystwo Żużlowe minimalnie przegrało na własnym stadionie z zespołem Spechouse PSŻ-u Poznań

Michał Czajka
Michał Czajka
Rzeszowianom nie udało się pokonać ekipy z Poznania
Rzeszowianom nie udało się pokonać ekipy z Poznania Krzysztof Łokaj
Mecz z drużyną Spechouse PSŻ Poznań okazał się bardzo ciężki dla Rzeszowskiego Towarzystwa Żużlowego. Podopieczni trenera Janusza Stachyry przegrywali od samego początku spotkania, ale walczyli bardzo dzielnie i losy meczu rozstrzygnęły się w ostatnim wyścigu.

Sporą niespodzianką na pewno było, że w piątkowym spotkaniu w barwach Rzeszowskiego Towarzystwa Żużlowego zabrakło jednego z dotychczasowych liderów, Dawida Lamparta. Debiutowali natomiast Marcin Rempała i Jakub Stojanowski, dla którego był to pierwszy start w lidze polskiej.

Na samym początku gospodarze dostali mocny cios, bo Zbigniew Suchecki i Robert Chmiel pokonali podwójnie Dawida Stachyrę i Marcina Rempałę. Częściowo tę stratę odrobili juniorzy, którzy wygrali 4:2 w biegu kolejnym. Warto tu odnotować, że pierwszy punkt w karierze zdobył Jakub Stojanowski. Ponieważ w biegu 3. rzeszowianie ponownie przegrali podwójnie, trener Janusz Stachyra zdecydował się w kolejnym wyścigu na pierwszą rezerwę taktyczną w osobie Mateusza Majchera. Pierwsza seria startów zakończyła się jednak remisowo i goście utrzymali 6-punktowe prowadzenie.

Pechowo zaczęła się dla rzeszowian druga seria - Patryk Rolnicki jadąc na drugiej pozycji zanotował uślizg na ostatnim okrążeniu i z 3:3 zrobiło się 4:2 dla ekipy z Poznania. Sporo emocji było w wyścigu 6. - przez dłuższy czas prowadził Mateusz Majcher, ale popełnił błąd, przez który o mało nie upadł - w efekcie wyprzedził go Zbigniew Suchecki, ale młody zawodnik RzTŻ-u i tak zebrał sporą porcję oklasków. Wyścig 7., który zakończył drugą serię startów zakończył się remisowo, a więc goście wciąż utrzymywali bezpieczną przewagę.

W biegu 8. rzeszowianie doznali osłabienia już na starcie (taśmy dotknął Adam Ellis). Trener Stachyra skorzystał oczywiście z możliwości wprowadzenia juniora, ale jego partnerem był Stojanowski, więc gospodarze musieli sobie radzić w składzie juniorskim. Ten jednak nie zdążył ustawić się na starcie w czasie regulaminowych 2 minut i został wykluczony. W efekcie goście wygrali podwójnie i zwiększyli przewagę do 12 punktów.

Wreszcie w biegu 9. Stachyra i Hansen dali trochę radości miejscowym kibicom wygrywając podwójnie. Fani liczyli, że będzie to długo oczekiwane przełamanie rzeszowian. Po tym wyścigu goście wciąż jednak mieli 8 punktów przewagi, a gospodarzom czasu pozostawało coraz mniej na odrobienie strat. W kolejnym wyścigu wygrał Rolnicki, którego do końca naciskał Woelbert, a ponieważ na trzecim miejscu przyjechał Rempała rzeszowski zespół zbliżył się na 6 punktów.

W biegu 10. jednak Stachyra i Rolnicki nie dali rady już wygrać, a "Skorpiony" ponownie powiększyły przewagę o 2 punkty. Do bardzo groźnej sytuacji doszło w kolejnym wyścigu. Bieg został przerwany po upadku Mateusza Panicza. Już po tej decyzji sędziego na tor bardzo niebezpiecznie upadł junior rzeszowskiego zespołu, Mateusz Majcher, który nie opanował motocykla na wejściu w drugi wiraż. Niestety okazało się, że młody rzeszowianin nie jest zdolny do dalszej jazdy.

W 13. wyścigu rzeszowianie za sprawą Ellisa i Hansena przywieźli do mety 5 punktów i przewaga gości stopniała do zaledwie 3 punktów. Zapowiadała się więc bardzo emocjonująca końcówka.

W wyścigu 14. rzeszowianie wygrali 4:2 za sprawą Stachyry i Ellisa i do odrobienia pozostał tylko punkt! Niestety w ostatnim biegu defekt zanotował Hansen i nadzieje gospodarzy na wygraną prysły.

Rzeszowskie Towarzystwo Żużlowe - Spechouse PSŻ Poznań 43:46

RzTŻ: 9. Dawid Stachyra 8+1 (1,1*,3,0,3); 10. Patrick Hansen 11+2 (2,2,2*,3,2*,d); 11. Marcin Rempała 3 (0,2,1,-); 12. Patryk Rolnicki 8 (1,w/u,3,2,2); 13. Adam Ellis 6 (0,2,t,3,1); 14. Jakub Stojanowski 2 (1,-,1); 15. Mateusz Majcher 5+2 (3,1*,1*,w,-). Trener Janusz Stachyra.

PSŻ: 1. Zbigniew Suchecki 6+1 (2*,3,0,1,0); 2. Lars Skupień 5+1 (2*,0,1,2); 3. Robert Chmiel 12+1 (3,3,2*,1,3); 4. Markus Birkemose 11 (3,1,3,3,1); 5. Kevin Woelbert 11 (3,3,2,w,2); 6. Jakub Poczta 2 (2,0,w/u); 7. Mateusz Panicz 0 (w/u,0,w/u). Trener Piotr Paluch.

Wyścig po wyścigu:

  1. Chmiel (66,87), Suchecki, Stachyra, Rempała 1:5
  2. Majcher (67,38), Poczta, Stojanowski, Panicz (w/u) 4:2 (5:7)
  3. Woelbert (66,51), Skupień, Rolnicki, Ellis 1:5 (6:12)
  4. Birkemose (65,64), Hansen, Majcher, Poczta 3:3 (9:15)
  5. Chmiel (66,96), Rempała, Birkemose, Rolnicki (w/u) 2:4 (11:19)
  6. Suchecki (66,95), Ellis, Majcher, Skupień 3:3 (14:22)
  7. Woelbert (65,07), Hansen, Stachyra, Panicz 3:3 (17:25)
  8. Birkemose (65,21), Chmiel, Stojanowski, Majcher (w/2min), Ellis (t) 1:5 (18:30)
  9. Stachyra (67,45), Hansen, Skupień, Suchecki 5:1 (23:31)
  10. Rolnicki (66,41), Woelbert, Rempała, Poczta (w/u) 4:2 (27:33)
  11. Birkemose (65,92), Rolnicki, Suchecki, Stachyra, 2:4 (29:37)
  12. Hansen (66,72), Skupień, Majcher (ns), Panicz (w/u) 3:2 (32:39)
  13. Ellis (67,03), Hansen, Chmiel, Woelbert (w/2min) 5:1 (37:40)
  14. Stachyra (67,64), Woelbert, Ellis, Suchecki 4:2 (41:42)
  15. Chmiel (67,21), Rolnicki, Birkemose, Hasen (d4) 2:4 (43:46)

NCD - 65,07 uzyskał w biegu 7. Kevin Wolebert.
Sędziował Paweł Palka (Częstochowa). Komisarz toru Ireneusz Kwieciński (Krosno). Widzów ok. 2000.

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Róża won Tfuj
21 sierpnia, 20:47, Rzeszowiak:

Stachyra do zwolnienia, trener bez charyzmy i przypadkowy. Lekceważąc Skorpiony dał dowód indolencji trenerskiej bo nawet w 2 lidze nie można wygrać na półgwizdka bez lidera.

On już "dał się poznać" jak mówił o przepaści między ligami /baraże z sąsiadami/.

R
Rzeszowiak

Stachyra do zwolnienia, trener bez charyzmy i przypadkowy. Lekceważąc Skorpiony dał dowód indolencji trenerskiej bo nawet w 2 lidze nie można wygrać na półgwizdka bez lidera.

Dodaj ogłoszenie