Żużel. Odszedł Jan Malinowski ze złotej drużyny Stali Rzeszów. Był ulubieńcem rzeszowskiej publiczności [WSPOMNIENIE]

darb
Śp. Jan Malinowski nosił w Rzeszowie przydomek „Pan Profesor”.
Śp. Jan Malinowski nosił w Rzeszowie przydomek „Pan Profesor”. ARCHIWUM
Zmarł Jan Malinowski, były świetny żużlowiec i trener. Jedna z legend polskiego speedwaya. Ze Stalą Rzeszów sięgał po jej największe sukcesy w latach 60. Był ulubieńcem rzeszowskiej publiczności. Miał 87 lat.

Ta smutna informacja obiegła kilka dni temu cały żużlowy światek. W wieku 87 lat zmarł w Bydgoszczy Jan Malinowski, jeden z liderów złotej, żużlowej drużyny Stali Rzeszów z pierwszej połowy lat 60.

Urodził się 24 kwietnia 1931 r. w Grudziądzu. W barwach miejscowej Unii w 1950 roku rozpoczynał swoją przygodę z czarnym sportem. W swojej bogatej, sportowej karierze, okraszonej wieloma cennymi sukcesami i medalami reprezentował barwy czterech klubów. Od początku swoich startów dał się poznać, jako sportowiec o dużym potencjale.

W 1951 roku przeszedł do jednego z czołowych polskich klubów - Unii Leszno, z którą w 1951 r. wywalczył tytuł drużynowego mistrza Polski. W Lesznie jednak nie zagrzał długo miejsca, bo 20-latka zapragnęła mieć w swoich szeregach bydgoska Gwardia, przemianowana później na Polonię, która wręczając Mu wojskowy bilet w znaczącym stopniu wzmocniła swoją siłę rażenia. Jan Malinowski z gwardzistami zdobył w 1955 r. drugi złoty medal DMP, a przez kolejne dwa lata sięgał z ekipą z Bydgoszczy po brązowe krążki.

Po zakończeniu sezonu 1957, rozpoczął się kolejny bardzo znaczący etap w żużlowej karierze Jana Malinowskiego, bowiem intratną ofertę zmiany barw klubowych złożył mu świeżo upieczony beniaminek żużlowej ekstraklasy - Stal Rzeszów. Zawodnik, który był już u szczytu swojej kariery zawodniczej, szybko stał się obok Floriana Kapały liderem ekipy znad Wisłoka, walnie przyczyniając się do wywalczenia dwóch tytułów DMP w latach 1960-1961. Rok wcześniej (1959) sięgnął po największy w karierze sukces indywidualny, zdobywając na torze w Rybniku srebrny medal Indywidualnych Mistrzostw Polski.

Sezon 1960 był dla Jana Malinowskiego wyjątkowo udany. Obok mistrzowskiego tytułu z drużyną Stali Rzeszów, „Pan Profesor”, bo taki właśnie przydomek przylgnął do tego niezwykle inteligentnego i ciepłego człowieka oraz znakomitego sportowca w rzeszowskim środowisku, zanotował sukcesy reprezentując biało-czerwone barwy na arenie międzynarodowej.

W indywidualnych mistrzostwach świata, dotarł do Finału Europejskiego (Wrocław), w którym zajął dwunaste miejsce (5 pkt.). Wystąpił również w finale DMŚ w szwedzkiej miejscowości Malmoe, gdzie Polacy zajęli czwartą lokatę. Z zespołem „Żurawi”, Jan Malinowski zdobył jeszcze trzy medale DMP. W latach 1962-1963 srebrne i w 1966 r. brązowy.

Był dwukrotnym finalistą rozgrywek o „Złoty Kask” (1961, 1964). W 1957 r. zajął II miejsce w Kryterium Asów w Bydgoszczy, w 1961 r. był drugi w Memoriale Alfreda Smoczyka w Lesznie, natomiast w 1966 r. zwyciężył w turnieju o Łańcuch Herbowy Miasta Ostrowa Wielkopolskiego.

Karierę zawodniczą, podczas której zdobył w sumie 9 medali DMP: cztery złote (1951, 1955, 1960, 1961), dwa srebrne (1962, 1963) oraz trzy brązowe (1956, 1957, 1966), zakończył w Rzeszowie w 1968 r., po tym jak otrzymał ofertę powrotu do Bydgoszczy i prowadzenia zespołu Polonii w roli szkoleniowca.

W latach 70. i 80. pełnił również funkcję trenera kadry młodzieżowej i seniorów. Prywatnie był teściem byłego zawodnika, Zgrzeblarek Zielonej Góry, Stali Gorzów i Polonii Bydgoszcz, śp. Bolesława Procha.

Kiedy po latach przyjechał do Rzeszowa na zaproszenie gazety zakładowej WSK - „Wiadomości Fabryczne”, która zorganizowała konkurs na żużlową „Drużynę Marzeń” ZKS Stal Rzeszów odbierając nagrodę, niezwykle sympatycznie wspominał rzeszowski okres w swojej karierze i życiu.

Starsi kibice żużla na Podkarpaciu nigdy nie zapomną „Pana Profesora Malinowskiego”, dla młodych pozostanie żużlowcem z legendy tamtych świetnych lat.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Ja

Wielokrotnie pierwsze miejsca w jazdach parami z Florianem Kapałą.

Pozdrawiam i milo wspominam, był moim trenerem w szkółce.

Ja

Dodaj ogłoszenie