Zwycięzcy loterii: 1400 zł dla Józefa Andrejko z Ustrzyk Dolnych

Urszula Sobol
Pan Józef kupuje Nowiny „od zawsze”. Gra przy okazji. Okazało się, że warto.
Pan Józef kupuje Nowiny „od zawsze”. Gra przy okazji. Okazało się, że warto. Urszula Sobol
Nowiny goszczą w jego domu od lat. Opłaciło się. W pierwszym losowaniu loterii "Mieszkanie za czytanie" Pan Józef wygrał sporą gotówkę.

Pierwszy zestaw kuponów od 1 do 10 okazał się szczęśliwy dla 65-letniego mieszkańca Ustrzyk Dolnych.

Koperta z imieniem i nazwiskiem pana Józefa Andrejko została wylosowana w pierwszym losowaniu loterii Nowin.
Pan Józef to stały Czytelnik Nowin. Stracił już rachubę, od kiedy dokładnie gazeta gości w jego domu.
- Myślę, że na pewno od 1973 roku, ale może jeszcze wcześniej - wyznaje.

Nowiny kupuje codziennie w kiosku, który znajduje się na przeciwko jego domu, po drugiej stronie ulicy. Chętnie uczestniczy we wszystkich konkursach i loteriach proponowanych przez gazetę.

- Staram się niczego nie omijać, bo to naprawdę świetna zabawa i wiele cennych nagród - śmieje się pan Józef.

Lubię Stadion

Czytelnik studiuje gazetę od deski do deski. Najbardziej jednak interesuje go sport. Z niecierpliwością oczekuje poniedziałkowego wydania Stadionu.
Zwraca także uwagę na informacje z regionu, kraju oraz ze świata. Uważa, że Nowiny dostarczają mu podstawowych wiadomości. Każde wydanie jest dokładnie przez niego czytane.

Bardzo przypadła mu do gustu loteria "Mieszkanie za czytanie".
- Uważam, że gra jest warta świeczki i powinniśmy brać w niej udział - dodaje nasz Czytelnik.

Zestawy wysłałem pocztą

Pan Józef wysłał pocztą wszystkie możliwe zestawy. Los uśmiechnął się do niego i został posiadaczem gotówki.

- Ogromnie cieszę, się, że to moje nazwisko znalazło się wśród pierwszych zwycięzców. Jednak nawet, gdybym nie został wylosowany w pierwszym losowaniu, nie zaprzestałbym tej fascynującej gry - zapewnia pan Józef. - Ona właściwie ledwo się zaczęła i za nami dopiero pierwsze losowanie.

Zwycięzca gotówkę przeznaczy na bieżące potrzeby. Wygrana wprawiła go w dobry nastrój. Radosną wiadomością podzielił się z najbliższymi. Nie zamierza także poprzestać na 4 zestawach. Już dziś zaczyna kompletować kolejne kupony.

- Historia lubi się powtarzać - śmieje się pan Józef. - A jeśli już codziennie kupuję gazetę, to nie jest żaden problem, że powycinam kupony, włożę do koperty i kupię znaczek, a następnie wyślę do Rzeszowa. I dam szansę szczęściu, które kolejny raz może uśmiechnąć się do mnie w czerwcu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie