MKTG SR - pasek na kartach artykułów

1 liga koszykarzy. Niespodziewana porażka Miasta Szkła Krosno [ZDJĘCIA]

Sebastian Czech
Kibice w Krośnie byli świadkami przykrej niespodzianki
Kibice w Krośnie byli świadkami przykrej niespodzianki Jakub Czech
Krośnianie przystępowali do pierwszego meczu fazy play-off jako zwycięzcy rundy zasadniczej, tyszanie z kolei do końca walczyli o udział w drugiej części rozgrywek. Ostatecznie uplasowali się na ósmej, ostatniej pozycji gwarantującej kontynuację sezonu w pucharowej odsłonie. Faworyta zatem nietrudno było wskazać.

Jednoznacznie w tej roli rozpoczynali spotkanie koszykarze Miasta Szkła, jednakże stare, sportowe porzekadło głosi, że play-off rządzi się swoimi prawami, wszak rywalizacja zaczyna się w pewnym sensie od nowa, wszystkie zespoły inaugurują ćwierćfinały z zerowym kontem. Ponadto jednym przeszkadzać w grze może presja, ten rodzaj komplikacji dotyczy faworytów z wyższych miejsc po sezonie regularnym, drugim sprzyjał będzie luz i poczucie, że nic już nie musimy, a wszystko możemy. Ten atut natomiast zawsze posiadają drużyny z niższych lokat.

Ze wskazaniem wygranego nie ma co więc przesadnie się spieszyć, nawet jeśli w szranki stają teamy z pierwszego i ósmego miejsca. Bo właśnie tyszanie dowiedli, że już pierwsza konfrontacja jest w stanie całkowicie zburzyć przedmeczowe przewidywania i odwrócić szanse obydwu ekip. Tak stało się w Krośnie, gdzie potyczka miała niezwykle dynamiczny przebieg, stała naprawdę na niezłym poziomie, a o wszystkim zadecydowały trzecia i czwarta kwarta.

Po dwóch pierwszych minimalnie prowadzili goście (41:40 dla GKS-u), zaś po kwadransowej przerwie zdecydowanie lepiej spotkanie kontynuowali przyjezdni. Trójkę trafił Paweł Zmarlak, dwójką poprawił Karol Kamiński i GKS wygrywał kilkoma punktami. W pierwszych dwóch odsłonach sytuacja w tym względzie przedstawiała się odwrotnie, to Miasto Szkła uzyskiwało pewną przewagę, a tyszanie niemal natychmiast wyrównywali. Tak działo się parokrotnie, lecz wypracowanej przewagi GKS pilnował znacznie skuteczniej.

Trzecia kwarta zakończyła się rezultatem 57:51 dla gości, krośnianie w ostatniej odsłonie zbliżyli się raz na dystans 2 punktów (57:55 dla Tychów), jednakże przyjezdni ponownie odskoczyli i ostatecznie dopięli swego.

Miasto Szkła Krosno - GKS Tychy 63:72 (23:22, 17:19, 11:16, 12:15)

Miasto Szkła: Rasnick 11 (1x3), Trubacz 7 (1x3), Jaworski 0, Wrona 14 (1x3), Griszczuk 0 oraz Stankowski 2, Jankowski 18 (4x3), Sobiech 4, Łałak 7 (1x3). Trener Edmunds Valeiko.

Tychy: Bożenko 17 (3x3), Kamiński 11 (1x3), Zmarlak 7 (1x3), Walski 7 (1x3), Szmit 8 (2x3) oraz Nowakowski 6 (2x3), Koperski 8 (2x3), Duda 4, Samiec 4. Trener Tomasz Jagiełka.

Widzów 1 tys. W play-off do 3 wygranych: 1:0 dla GKS-u.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szymon Grabowski: Miejsce Lechii jest w ekstraklasie, Arki również

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24