2-letnia Julka z Rzeszowa czeka na pilną i bardzo drogą operację nóżek. Dziewczynka nie może samodzielnie chodzić

Urszula Sobol
Urszula Sobol
- Julia jest typem wojowniczki, mimo wielu przeszkód i ograniczeń spowodowanych chorobą, codziennie pokazuje nam, że chce być jak najbardziej samodzielna - opowiada Kinga Drabicka, mama Julki Archiwum mamy Julii
Julia Kurzydło to 2-letnia dziewczynka, która zmaga się ze skomplikowaną wadą genetyczną - zespołem Larsena. Ta rzadka choroba charakteryzuje się wrodzonymi zwichnięciami dużych stawów, zniekształceniami stóp, dysplazją kręgosłupa szyjnego, skoliozą, nieprawidłowościami twarzowo-czaszkowymi. Rodzice Julki, z całych sił walczą o to, aby dziewczynka mogła samodzielnie chodzić. Na portalu Siepomaga.pl trwa właśnie zbiórka na operację jej nóżek. Każdy z nas może pomóc.

Julka urodziła się z rzadką chorobą, która charakteryzuje się wrodzonymi zwichnięciami dużych stawów, zniekształceniami stóp, dysplazją kręgosłupa szyjnego, skoliozą, nieprawidłowościami twarzowo-czaszkowymi.

- Od momentu poznania diagnozy wiedzieliśmy, że musimy zrobić, co tylko się da, by córeczka mogła być jak najbardziej samodzielna, by mimo choroby nie czuła się inna, mniej wartościowa od innych dzieci - opowiada Kinga Drabicka, mama Julki. - Z całych sił walczymy o to, by Julka mogła samodzielnie chodzić. To dla nas liczy się najbardziej.

Rodzice Julki długo szukali specjalistów, którzy poradzą sobie z tak skomplikowanymi wadami, a także mają największe w tym zakresie doświadczenie.

- Wreszcie trafiliśmy na dr Feldmana - amerykańskiego lekarza, który dał nam nadzieję na ratunek, której tak bardzo potrzebowaliśmy - dodaje mama Julki. - Niedawno otrzymaliśmy wiadomość, że dr Feldman będzie operował w Warszawie w marcu i czerwcu. Jednak operacja jest bardzo droga.

Na portalu Siepomaga.pl trwa właśnie zbiórka pieniędzy pt. Zdrowie za pół miliona! Pomóż nam ratować Julkę! - przeznaczona na kosztowną operacje nóżek u doktora David'a Feldmana.

- Jeśli do tego czasu uzbieramy chociaż 50 procent, wtedy uda się już naprawić jedną nóżkę Julki. Dlatego gorąco prosimy Cię o wpłaty i wsparcie - dodaje mama Julki.

Julka to bardzo bystra dziewczynka.

- Chętnie oraz szybko uczy się nowych rzeczy, jest to dużą zaletą, ale też poniekąd wadą, ponieważ nie rozumie, dlaczego nie może stanąć na nóżkach i się bawić, jak inne dzieci. Nie ma ona problemu z kontaktem z ludźmi, jest bardzo ciekawa wszystkiego co ją otacza a swoim uśmiechem potrafi zarażać

- dopowiada mama Julki.

I dodaje, że Julka jest typem wojowniczki.

- Mimo wielu przeszkód i ograniczeń spowodowanych chorobą, codziennie pokazuje nam, że chce być jak najbardziej samodzielna - uśmiecha się Kinga Drabicka. - Mimo naszej pomocy, Julka chętnie sama sięga po zabawki lub książeczki, opracowała sobie swój własny styl poruszania się - na plecach, odpychając się jedną nóżką, dzięki czemu jest w stanie przemieścić się do wybranego miejsca czy przedmiotu.

Na portalu społecznościowym Facebook na grupie Anioły Mattiego dla Julki z Rzeszowa trwają właśnie licytacje, z których dochód przeznaczony jest na operację nóżek dziewczynki.

Szczepienia mają przyspieszyć. Szczepionki nie będą marnowane

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie