Start dobrze wszedł w spotkanie i po 30 minutach prowadził już dwoma bramkami. Mogło być nawet 3:0, ale Radosław Strączek z karnego trafił w poprzeczkę. Przed przerwą straty zmniejszył Łukasz Urban, który wykorzystał rzut karny.
Start mógł prowadzić wyżej; bezpośrednio z rzutu rożnego próbował Kamil Mikłasz, swoje szanse miał też Bochnak, ale piłka mijała słupek Czarnych.
Drużyna z Jasła chciała doprowadzić do wyrównania, gospodarzy w 75. minucie uratował słupek, gdy potężną bombą popisał się Munia.
Wynik jednak nie uległ już żadnym zmianom i podopieczni Macieja Mikłasza cieszyli się ze zwycięstwa. - Wyszliśmy dobrze zmotywowani, szybko strzeliliśmy bramki i udało się dowieźć ten wynik - nie ukrywał radości coach Startu.
Warto odnotować, że dla Startu Pruchnik to historyczne, drugie zwycięstwo na poziomie 4. ligi - i co ciekawe, drugie odniesione w Pruchniku nad drużyną Czarnych Jasło (wcześniej taka sytuacja miała miejsce w sezonie 2016/17, wówczas było 3:1).
Start Pruchnik – Czarni Jasło 2:1 (2:1)
Bramki: 1:0 Ziętek 18, 2:0 Bochnak 29, 2:1 Urban 45-karny.
Start: Czerwiński - Drzymała (86 Pich), Strączek, Bochnak (89 Tuleja ż), Ziętek ż, K. Mikłasz ż, Jarosz (74 Kochanowicz), Parawa ż, R. Znamieńczyków ż, Gemra, Kubas (46 Tura ż (90+3 M. Makowiecki)). Trener Maciej Mikłasz.
Czarni: Niemczyński – Sowa, Sabik, Dziedzic, Szydło, Mastaj (90+3 Musiał), Kiełtyka, Urban (89 Frączek), Setlak (59 Kulish), Szopa (59 Wietecha ż), Munia (81 Majka). Trener Ryszard Skuba.
Sędziował Pych (Dębica). Widzów ponad 200.
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Dołącz do nas na Twitterze!
Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?
Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby