MKTG SR - pasek na kartach artykułów

4. liga podkarpacka. Sześć bramek w meczu Cosmosu Nowotaniec ze SPEC Stalą Łańcut [ZDJĘCIA]

Tomasz Paryś
Tomasz Paryś
Grad goli i remis w starciu na szczycie tabeli 4. ligi podkarpackiej.
Grad goli i remis w starciu na szczycie tabeli 4. ligi podkarpackiej. Tomasz Sowa
Mecz Cosmosu Nowotaniec ze SPEC Stalą Łańcut stał na bardzo dobrym poziomie jak na rangę spotkania przystało. Nie brakowało jednak kontrowersyjnych decyzji sędziego głównego. Zobaczcie zdjęcia z tego spotkania.

Sytuacja w meczu na szczycie zmieniała się jak w kalejdoskopie, a szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną, raz w drugą stronę. Cosmos miał w swoich szeregach dobrze dysponowanego Jaba Pkhakadze, zaś w przeciwnej drużynie pierwsze skrzypce grał Wojciech Reiman.

Od mocnego uderzenia rozpoczęli gospodarze. Jaba Pkhakadze po zespołowej akcji w 8. minucie, gdy wydawało się, że jest faulowany, trafił do bramki obok zaskoczonego Cezarego Szpindora. Wyrównanie przyszło dziewięć minut później. Wojciech Reiman mocno uderzył z rzutu wolnego w kierunku bramki, a nadbiegający Oskar Majda tracił delikatnie piłkę, która wpadła do siatki obok zdezorientowanego Maksa Shishlova. Jeszcze przed przerwą Jaba Pkhakadze wykorzystał błąd Sebastiana Kocoja i strzelił gola do szatni.

Dużo kontrowersji i nerwów wzbudziła decyzja sędziego Rafała Szydełko po przerwie. Szymon Paczocha bez kontaktu z rywalem przewrócił się w polu karnym po dośrodkowaniu, a arbiter wskazał na "wapno". Pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Wojciech Reiman. Cztery minuty później na prowadzenie wyszli łańcucianie. Patryk Róg dostał podanie od Wojciecha Reimana, wygrał walkę z obrońcą Cosmosu i z dość trudnej pozycji zdołał umieścić piłkę w siatce.

Radość przyjezdnych trwała niecały kwadrans, bo rzut wolny sprzed linii pola karnego egzekwował Nazar Verbnyy. Uderzenie ukraińskiego pomocnika dające remis było ozdobą tego emocjonującego spotkania. W doliczonym czasie gry ponownie dał znać o sobie arbiter. W polu karnym w stykowej sytuacji upadł Konrad Buć i zamiast karnego, zawodnik Stali zarobił żółtą kartkę.

- Mecz piłkarsko bardzo dobrze wyglądał. Sytuacje były z jednej i drugiej strony. Stal miała swoje okazje w pierwszej połowie, ale dobrze bronił Maks. W drugiej części byliśmy lepszym zespołem - mówił kierownik drużyny Cosmosu Tomasz Jasiński.

Cosmos Nowotaniec - SPEC Stal Łańcut 3:3 (2:1)

Bramki: 1:0 Phkhakadze 8, 1:1 Majda 17, 2:1 Phkhakadze 45+2, 2:2 Reiman 54-karny, 2:3 Róg 58, 3:3 Verbnyy 66-wolny.

Cosmos: Shyslov - Hura, Mykytsey ż, Gomułka (80 Kalemba), Nahornyi ż - Pieniążek (69 Piotrowski), Pinchuk ż (65 Petryk), Verbnyy ż, Pieszczoch, Phkhakadze - Khomchenko. Trener Grzegorz Pastuszak.

Stal: Szpindor – Paczocha (81 Cwynar), Kocój, Makowski, Kardyś - Więcek - Majda, Reiman, Stopyra (55 Sowa), Wójcik - Róg (87 Buć ż). Trener Krzysztof Korab.

Sędziował: Szydełko (Rzeszów). Widzów: 300.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szymon Grabowski: Miejsce Lechii jest w ekstraklasie, Arki również

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24