4 liga podkarpacka. Wisłoka Dębica pierwszy raz wiosną wygrała na własnym boisku. Drużyna Dariusza Kantora rozbiła LKS Pisarowce

Sławomir Oskarbski
Adrian Nowak (przy piłce) otworzył wynik meczu Wisłoka Dębica - LKS Pisarowce, a przy drugim golu asystował
Adrian Nowak (przy piłce) otworzył wynik meczu Wisłoka Dębica - LKS Pisarowce, a przy drugim golu asystował Sławomir Oskarbski
Udostępnij:
Do tego meczu Wisłoce Dębica wiosną średnio wiodło się przed własną publicznością. Ekipa Dariusza Kantora w starciu z LKS-em Pisarowce pokazała jednak moc.

Goście nie zaczęli meczu aż tak źle, jak wskazywałby wynik. Natomiast dla gospodarzy dobre rzeczy zaczęły się od wszędobylskiego Szymona Gwiazdy, na powstrzymanie którego receptą przyjezdnych były jedynie faule albo dobre interwencje bramkarza Piotra Hajduka. Młody napastnik biało-zielonych w 17. min. wpadł w pole karne gości, ale jego strzał zdołał odbić Hajduk. Po chwili Gwiazda znów znalazł się przy piłce, a Piotr Łuczka – zamiast w futbolówkę – trafił w jego nogi. Sędzia wskazał na „wapno”, które wkrótce zamienione zostało na bramkę.

Pisarowce dość szybko mogły wyrównać – po rzucie wolnym Piotra Lorenca z bliska główkował Karol Adamiak, ale Kamil Dybski wykazał się refleksem i goście zarobili jedynie rzut rożny. Uskrzydleni prowadzeniem dębiczanie poczynali sobie coraz śmielej, ale dopiero tuż przed przerwą udało im się podwyższyć. Pięknym golem popisał się Kacper Maik, który po kornerze Adriana Nowaka huknął pod poprzeczkę.

Już na wstępie drugiej połowy Maik wywalczył piłkę, podał do Gwiazdy, ten mu odegrał i pomocnik Wisłoki znalazł się sam na sam z Hajdukiem. Górą w tym pojedynku był bramkarz gości. Co się odwlecze...

Kilka minut później bramkę „stadiony świata” zdobył Damian Łanucha i to odebrało sfrustrowanym przyjezdnym resztki ochoty do gry. W 60 min. po kapitalnym zagraniu Łanuchy rajdem lewym skrzydłem popisał się Nowak, ale na finiszu pomylił się nieznacznie i jedynie omal nie złamał słupka mocnym strzałem.

Chwilę później rzut wolny z prawej strony egzekwował Nowak. Piłka trafiła do Gwiazdy, ale jego strzał odbił Hajduk. Golkiper gości był jednak bezradny przy dobitce Konrada Husa. Później trener dębiczan dał pograć zmiennikom. Biało-zieloni spokojnie kontrolowali sytuację na boisku, co było tym łatwiejsze, że grali z przewagą jednego, a potem dwóch zawodników.

Mogli też podwyższyć wynik, ale na przeszkodzie stawał Hajduk, który dwukrotnie obronił strzały Kamila Żuchowicza oraz Jakuba Szewczyka. W przypadku Wisłoki sprawdziło się powiedzenie „do trzech razy sztuka” - w trzecim wiosną spotkaniu u siebie odnieśli zwycięstwo, po najlepszym w tej rundzie meczu w swoim wykonaniu.

Wisłoka Dębica - LKS Pisarowce 4:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Nowak 18-k., 2:0 Maik 45, 3:0 Łanucha 53, 4:0 Hus 62.

Wisłoka: Dybski 6 – Król ż 6, Hus 7, Nabożny 6 - Bożek 6 (66 Paterak), Pęcak 6, Łanucha 8 (65 Ślęczka), Maik 7 (61 Motyka), Fedan ż 6 (78 Żuchowicz) – Nowak 8, Gwiazda 8 (76 Szewczyk). Trener Dariusz Kantor.

Pisarowce: Hajduk ż 4 – Kasperkowicz 4, Kokoć ż 3 (46 Walaszczyk żżcz [85] 1), Łuczka 2, Sikorski żżcz [65] 2 – Posadzki 4, Adamiak ż 4, Lorenc ż 3, Niemczyk ż 3 (71 Słowik) – Sobolak 3 (89 Szarek), Holovachuk 3. Trener Damian Niemczyk.

Sędziował Szydełko 5 (Rzeszów). Widzów 600.

POPULARNE NA NOWINY24/SPORT:

ZOBACZ TAKŻE - Łukasz Szczoczarz w barwach Izolatora Boguchwała zagrał przeciwko Stali Rzeszów, której jest wychowankiem [WIDEO]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie