4 liga. W Dębicy bramkarze górą. Wisłoka zremisowała bezbramkowo z liderem ligi Sokołem Sieniawa

kostek
Sławomir Kowalski
Lider 4 ligi Sokół Sieniawa tylko zremisował w Dębicy z miejscową Wisłoką.

Od początku pierwszej połowy spotkanie toczyło się z lekką przewagą gości. M.in. bramkarza Wisłoki zaskoczyć próbował Sebastian Brocki, lecz wyciągnięty jak struna Kamil Dybski zażegnał niebezpieczeństwu oraz Dawid Gnatek ale również bez efektu bramkowego.

- Po przerwie mecz się wyrównał - obie drużyny miały do siebie respekt – mówi kierownik Wisłoki Bogusław Pater.

W końcówce obie ekipy solidarnie straciły po jednym zawodniku. Wpierw za faul na wychodzącym na czystą pozycję Jarosławie Lisie czerwoną kartkę ujrzał Aleksander Nabożny a chwilę później za dwie żółte kartki boisko opuścił Jarosław Lis. Sokół w końcówce mógł zadać decydujący cios, lecz wspomniany Jarosław Lis zmarnował sytuację sam na sam z bramkarzem miejscowych.

Wisłoka Dębica - Sokół Sieniawa 0:0

Wisłoka: Dybski 7 – Król 5 (58 Tubek 5), Nabożny 0 cz [89-faul], Hus 6 – Bożek 5 (90 Ślęczka), Pęcak 5, Łanucha 6, Maik 6, Fedan 6 – Nowak 6 (89 Motyka), Gwiazda ż 5 (75 Szewczyk). Trener Dariusz Kantor.

Sokół: Pawlus 5 – Kardyś 6, Kapuściński 5, S. Padiasek 5, M. Padiasek ż 5 (62 Sivyj) – Brocki 5, Kasza 5, Kalin 5, D. Jędras 6, Lis 5 ż cz [90] – Gnatek 5 (70 M. Jędryas). Trener Marcin Wołowiec.

Sędziował Charchut 7 (Rzeszów). Widzów 400.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie