85 gruzińskich dzieci przyleciało na wakacje do Polski

Władysław Borowiec
Jasionka, środa, 21.20. Rządowy samolot z dziećmi wyładował na podrzeszowskim lotnisku.
Jasionka, środa, 21.20. Rządowy samolot z dziećmi wyładował na podrzeszowskim lotnisku. FOT. KRZYSZTOF ŁOKAJ
Przez dwa tygodnie dzieci wraz z opiekunami będą przebywały w hotelu "Laworta" w Ustrzykach Dolnych.

- Moi rodzice czekają na mnie w obozie uchodźców - mówi 12-letni Aczika Chidaszili o okolic Gori. - Myślę, że już tam wojny nie będzie.

Aczika jest zmęczony nie tyle lotem z Tbilisi, co czekaniem na odlot i odprawami lotniskowymi.

- Nigdy jeszcze nie byłem za granicą. O Polsce chyba nic nie wiem.

Podkarpacie jako pierwsze zaoferowało pomoc

Tristan Sosjaszwili nie stracił nikogo na wojnie, ale znalazł się w obozie uchodźców, bo jego dom znalazł się w strefie zagrożonej. Tristan ma 16 lat, opiekuję się Acziko i 9-letnim Gijorgijem Dagelaszwili. O Polsce wiedzą tylko, że na czas wojny w Gruzji Polska zaprosiła ich do siebie.

- Jest to pierwsza grupa mieszkańców ogarniętej wojną Gruzji, którzy zostali zaproszeni do Polski przez Kancelarię Prezydenta. Podkarpacie jako pierwsze województwo odpowiedziało na apel o pomoc w zorganizowaniu im pobytu. Z Rzeszowa dzieci pojadą do hotelu "Laworta" w Ustrzykach Dolnych. Jego właściciel zaoferował pomoc - powiedziała koordynatorka akcji Anna Pakuła- Sacharczuk z podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego.

Wakacje w "Laworcie"

Dzieci mają od 8 do 16 lat. Pochodzą z rodzin, które w ostatnich dniach musiały uciekać przed działaniami wojennymi.
Do Polski przybywają z inicjatywy prezydenta Lecha Kaczyńskiego i na wspólne zaproszenie prezydenta RP i marszałka woj. podkarpackiego Zygmunta Cholewińskiego oraz członków zarządu województwa.

Przez dwa tygodnie dzieci wraz z opiekunami będą przebywały w hotelu "Laworta" w Ustrzykach Dolnych. Do bezpłatnego skorzystania z hotelu zaprosił młodych Gruzinów właściciel obiektu, który jest jednocześnie prezes Fundacji Europa-Polska-Wschód.

Wolontariusze zaopiekują się dziećmi

- Zajmiemy się tymi dziećmi, bo ktoś nimi powinien się zaopiekować - mówiły wolontariuszki z Rzeszowa czekające kilka godzin na przylot samolotu z Tbilisi.

Małgorzata Sokołowska i Dominika Kustra nie wahały się ani minuty, gdy usłyszały, że trzeba opiekować się uchodźcami z Gruzji.

- Nie wiemy jeszcze jak im będzie można pomóc, ale jesteśmy do dyspozycji przez cały tydzień - zadeklarowały młode dziewczyny.

Anna Mazur, Anna Warchoł, Marta Cholewińska i Aleksandra Babiś też są do dyspozycji dzieci z Gruzji. - Przywróćmy im dzieciństwo, skoro dorośli zafundowali im wojnę - powiedziała jedna z wolontariuszek.

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
glupota gorsza od terroryz

Bylam w Gruzji gdy wybuchla wojna. Gruzini sa biedni, ale serdeczni i goscinni. Nawet jak sami nie maja co jesc, to zapozycza sie i przyjma pod dach, i ugoszcza. Wiem, bo na swojej skorze nie raz to odczulam. objechalam Gruzje ze wschodu na zachod i z powrotem. Nie maja do nikogo pretensji, nie prosza o nic, tylko o pokoj. Wielka polityka dotyka najbardziej ludzi na dole. nie zapominajmy o tym. Oni co odbuduja sie juz troche, to znowu spada na nich kolejne nieszczescie. Bardzo mnie bola wypowiedzi jakichs idiotow, ze nie powinnismy im pomagac, bo cos tam... Bo niby to sa muzulmanie - gratuluje ignorancji, widac ze ten ktos nie ma pojecia o Gruzji, Gruzja idioto przyjela chrzescijanstwo w IV wieku, kiedy Polski ani Polakow jeszcze nawet nie bylo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bo u nas tez sa sieroty i im nie pomagamy - nie zgadzam sie, akurat w naszej rodzinie jest 5-cioro dzieci adoptowanych, wiec miej pretensje do swoich rodzicow, ze cie zostawili, a nie do ludzi naokolo, ze ci nie pomogli. Kazdy ma prawo pomagac lub nie komu chce! i nie sadze by nikt ci nie pomogl jesli kogos poprosiles. chyba ze tak zrazasz ludzi do siebie. Rozumiem, ze jak w polsce bedzie wojna i ofiary to nikt z was nie bedzie liczyl na pomoc z zagranicy, tak?

d
dianka

Szkoda że prezydent nasz nie wpadł na pomysł żeby na taki wyjazd wysłac jeszcze przed koncem wakacji dzieci którym domy zabrały ostatnie zjawiska meteorologiczne...no ale wtedy na świecie by o nim nie mowili...żałosne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

a
ab
W dniu 21.08.2008 o 10:43, plagiator napisał:

Przeczytajcie jak naprawdę żyje się w Gruzji. Mój kuzyn tam był i to potwierdza. Szacun dla autora kiedy byłem w rejonie Zakaukazia: Soczi (w Rosji), Suchumi (Abchazja), Tbilisi, Batumi (Adżaria) to za czasów Związku Radzieckiego w tym kraju żyło się znacznie lepiej. To ZSRR dbał o wodę, elektryczność gaz, transport w tej republice. Tam gdzie było można latały samoloty, w tereny górskie (Abchazja i Osetia)) powszechny transport zapewniały śmigłowce. Młodzież powszechnie się uczyła i cywilizowała. Oczywiście, że zdecydowanie odstawali od poziomu życia Europy, ale bazujac choćby na ośrodkach turystycznych i na rolnictwie (herbata, wina, cytrusy) mogli "powiazać koniec z końcem" i na przestrzeni np. 10 lat widac było zdecydowana poprawę. Nieszczęścia Gruzji przyszły wraz z likwidacją ZSRR i ponownym po latach ujawnieniem się gruzińskiego nacjonalizmu. Rozpętali wojny niemal ze wszystkimi narodami żyjącymi w granicach Gruzji i z Armenią (do tej pory są w stanie wojny). Udało się im zniewilić jedynie autonomiczny kraj Adżarię (rejon Batumi) i wpędzić ich prze z kilkanaście lat nieludzkich obciążeń podatkowych na utrzymanie i wyposazenie armii w nędzę. Ten region przestał się rozwijac - stracił też turystów. Osetia Południowa i Abchazja przyzwyczajona do najazdów nacjonalistów Gruzinskich przygotowała się do obrony i przsez trzy lata wojny nie oddały Gruzinom pola. Nadwyrężeni liczebnie ale jako narody przetrwały. Dzięki pomocy ze strony Rosji gaz, ropa, energia elektryczna, nawet woda. Abchazja oczywiście straciła na turystyce - rejon Suchumi i przepiękne tereny górskie. Mimo wprowadzenia ochrony przez wojskową misję pokojową WNP wciąż zwłaszcza wsie Osetyjców przy granicy z Rosja były atakowane nocami przez bojówki byłych komandosów gruzińskich z czasów rozpętanej przez nacjonalistów gruzińskich po rozpadzie ZSRR. W Tbilisi doskonale o tych bojówkach wiedzą. Nacionalistycvzna propaganda dba o rozgłaszanie ich osiagnięć (zastrzelenie, zamordowanie, spalenie), zdjecia dowódców-morderców są rozpropagowywane wśród ludności. Jednym z dowódców tych szwadronów śmierci jest kobieta - czczona w Gruzji niemal jak Matka Boska w Polsce - strąciła w 1990 roku rosyjski śmigłowiec, spaliła kilka osetyńskich wsi. Człowiek z Europy przeobrażenia gruzji ostatnich 16-18 lat przyjmuje z prawdziwuym niesmakiem. Jest to w tej chwili wyjatkowo biedny kraj nacjonalistycznych morderców. Gigantyczne wydatki na zbrojenie, wysyłanie do podstępnych napaści bojówek by zastraszać Osetyjców i Abchazów, wymordować ich lub zmusić do opuszczenia swoich domów. Gruzini nie dbają o swój rozwój. Nie przeszkadzaja im braki w dostawach prądu, gazu, wody. Zimą nie ogrzewają mieszkań. Na siłę na polecenie Kaczyńskiego kupujemy od nich wina, by mieli na zbrojenia. Na Gruzję Sakaszwilego trzeba patrzec z obawą, a nawet strachem. Jest wielce prawdopodobne, że to tu Amerykanie wyznaczą arenę rozpoczęcia III wojny światowej. Oczywiście Gruzini ze swoim Prezydentem ogarniętym amokiem wojny sobie nie zdaja nawet sprawy, że ich kilkumilionowy naród skupiony na niewielkiej przestrzeni działań wojennych może po prostu nie przetrwać. Kiedy w zeszłym roku odbyłem podróż po tym terenie stwierdziłem, że Gruzja cofnęła się o kilkadziesiąt lat a w dziedzinie rozwoju intelektualnego narodu doszło do wynaturzenia, wręcz do zezwierzecenia. Myślę, że Gruzja wyjątkowo straciła na rozpadzie ZSRR i braku pomocy z tej strony. Amerykanie Gruzją się jedynie posługują. Przysyłają doradców wojskowych, wspieraja armię. Pewnie spece z CIA wyprali mózg Sakaszwilemu. Gruzja stała się jedynie bazą wypadową sił wojskowych USA na wypadek ataku na Iran lub do wszęcia wojny z Rosją. Nie zainwestują tam, bo i po co. W razie jakiejś wojny ten maleńki kraj po prostu zniknie razem ze swoim narodem. Jestem tym co widziałem głęboko zniesmaczony, bo po Amerykanach spodziewałem się choć odrobiny humanizmu i pomocy przynajmniej w stopniu jaki Gruzja utraciła odwracając się plecami mod Rosji oraz tracąc na niegdyś podstawowej dziedzinie swojej gospodarki - turystyce. Ten kraj Amerykanie skazali na zagładę. ~Kazimierz , 16.08.2008 18:39 Niestety dla Gruzinów to co piszesz jest prawda.Byłem w Tbilisi i okolicach.Wspaniali przyjazni ludzie,prawdziwa gościnnośc, romantyzm honor.Dzisiaj pozostały im łzy i krew,a w moim sercu smutek, że jako przyjaciele Gruzji musimy na to wszystko patrzeć. Do tego prowadzi nierozważna polityka. Podobnie było w niedalekiej Jugosławii.Niestety jestesmy bezsilni.Straciłem nadzieję. AB~Patrycja , 21.08.2008 09:49

k
kiko

czy ktoś z tych wielkich , czyta komentarze pod artykułami , przecież każdy wie , że one mówią prawdę o świecie , a nie jakiś tak pseudo obiektywny artykuł jakiegoś pismaka, który dzięki temu i dla kogo pisze bierze kasę , pieprzyć jakieś tam dzieci gruzińskie albo inne, nasze mamy biedniejsze ale jak już większość wspominała nas to jak parobków tego świata ,weźmy się Polacy rodacy bo nas wykończą te żydowskie rządy

b
bezdomny
W dniu 21.08.2008 o 14:22, Beza napisał:

Widziałam dzisiaj te dzieci w Ustrzykach , pięknie ubrane i radosne. Zwiedzali remizę strażacką. Dziwię się niektórym wypowiedziom, krytykującym pomaganie innym. A gdzie Wasza bezinteresowność ? Może właśnie należy pomóc , żeby kiedyś ktoś pomógł nam --- .



TYLKO ze nam nie pomaga nikt ! nawet wiz do USA nie znoszą ! traktuja Polaków jak śmieci !!! i to za kazdą granicą ! nie słyszałem by jakaś pomoc np z USA była skierowana do biednych dzieci z podkarpacia ! nie mówiąc juz o tym,że tu ludziom potrzebna jest praca ! a wtedy i dzieci nie będą głodne !
l
lebo

racja gk - tylko kto?... najlepiej żeby brat jarosław

g
gk
W dniu 21.08.2008 o 14:49, lok napisał:

A dzieci z Oseti,ofiary ataki gruzinów,kiedy Polska zaprasza ???


Dzieci z osetii też trzeba zaprosić.W imię budowania nowego świata,dfla przyszłosci.
l
lok

A dzieci z Oseti,ofiary ataki gruzinów,kiedy Polska zaprasza ???

B
Beza

Widziałam dzisiaj te dzieci w Ustrzykach , pięknie ubrane i radosne. Zwiedzali remizę strażacką.
Dziwię się niektórym wypowiedziom, krytykującym pomaganie innym. A gdzie Wasza bezinteresowność ? Może właśnie należy pomóc , żeby kiedyś ktoś pomógł nam --- .

~ktos~

a polskie dzieci siedza pod blokiem i w zyciu nie widzialy np morza albo gor. zadbajmy najpierw o nasze dzieci a pozniej martwy sie o innych.

m
manek z pola

a tak w ogóle, to ten nasz prezdent robi sobie a nas jaja - zaprasza sobie gości i wysyła ich do... trza mieć tupet, albo nie mieć tego... no wiecie, co zazwyczaj każdy człowiek ma pod deklem

p
plagiator

Przeczytajcie jak naprawdę żyje się w Gruzji. Mój kuzyn tam był i to potwierdza.

Szacun dla autora
kiedy byłem w rejonie Zakaukazia: Soczi (w Rosji), Suchumi (Abchazja), Tbilisi, Batumi (Adżaria) to za czasów Związku Radzieckiego w tym kraju żyło się znacznie lepiej. To ZSRR dbał o wodę, elektryczność gaz, transport w tej republice. Tam gdzie było można latały samoloty, w tereny górskie (Abchazja i Osetia)) powszechny transport zapewniały śmigłowce. Młodzież powszechnie się uczyła i cywilizowała. Oczywiście, że zdecydowanie odstawali od poziomu życia Europy, ale bazujac choćby na ośrodkach turystycznych i na rolnictwie (herbata, wina, cytrusy) mogli "powiazać koniec z końcem" i na przestrzeni np. 10 lat widac było zdecydowana poprawę. Nieszczęścia Gruzji przyszły wraz z likwidacją ZSRR i ponownym po latach ujawnieniem się gruzińskiego nacjonalizmu. Rozpętali wojny niemal ze wszystkimi narodami żyjącymi w granicach Gruzji i z Armenią (do tej pory są w stanie wojny). Udało się im zniewilić jedynie autonomiczny kraj Adżarię (rejon Batumi) i wpędzić ich prze z kilkanaście lat nieludzkich obciążeń podatkowych na utrzymanie i wyposazenie armii w nędzę. Ten region przestał się rozwijac - stracił też turystów. Osetia Południowa i Abchazja przyzwyczajona do najazdów nacjonalistów Gruzinskich przygotowała się do obrony i przsez trzy lata wojny nie oddały Gruzinom pola. Nadwyrężeni liczebnie ale jako narody przetrwały. Dzięki pomocy ze strony Rosji gaz, ropa, energia elektryczna, nawet woda. Abchazja oczywiście straciła na turystyce - rejon Suchumi i przepiękne tereny górskie. Mimo wprowadzenia ochrony przez wojskową misję pokojową WNP wciąż zwłaszcza wsie Osetyjców przy granicy z Rosja były atakowane nocami przez bojówki byłych komandosów gruzińskich z czasów rozpętanej przez nacjonalistów gruzińskich po rozpadzie ZSRR. W Tbilisi doskonale o tych bojówkach wiedzą. Nacionalistycvzna propaganda dba o rozgłaszanie ich osiagnięć (zastrzelenie, zamordowanie, spalenie), zdjecia dowódców-morderców są rozpropagowywane wśród ludności. Jednym z dowódców tych szwadronów śmierci jest kobieta - czczona w Gruzji niemal jak Matka Boska w Polsce - strąciła w 1990 roku rosyjski śmigłowiec, spaliła kilka osetyńskich wsi. Człowiek z Europy przeobrażenia gruzji ostatnich 16-18 lat przyjmuje z prawdziwuym niesmakiem. Jest to w tej chwili wyjatkowo biedny kraj nacjonalistycznych morderców. Gigantyczne wydatki na zbrojenie, wysyłanie do podstępnych napaści bojówek by zastraszać Osetyjców i Abchazów, wymordować ich lub zmusić do opuszczenia swoich domów. Gruzini nie dbają o swój rozwój. Nie przeszkadzaja im braki w dostawach prądu, gazu, wody. Zimą nie ogrzewają mieszkań. Na siłę na polecenie Kaczyńskiego kupujemy od nich wina, by mieli na zbrojenia. Na Gruzję Sakaszwilego trzeba patrzec z obawą, a nawet strachem. Jest wielce prawdopodobne, że to tu Amerykanie wyznaczą arenę rozpoczęcia III wojny światowej. Oczywiście Gruzini ze swoim Prezydentem ogarniętym amokiem wojny sobie nie zdaja nawet sprawy, że ich kilkumilionowy naród skupiony na niewielkiej przestrzeni działań wojennych może po prostu nie przetrwać. Kiedy w zeszłym roku odbyłem podróż po tym terenie stwierdziłem, że Gruzja cofnęła się o kilkadziesiąt lat a w dziedzinie rozwoju intelektualnego narodu doszło do wynaturzenia, wręcz do zezwierzecenia. Myślę, że Gruzja wyjątkowo straciła na rozpadzie ZSRR i braku pomocy z tej strony. Amerykanie Gruzją się jedynie posługują. Przysyłają doradców wojskowych, wspieraja armię. Pewnie spece z CIA wyprali mózg Sakaszwilemu. Gruzja stała się jedynie bazą wypadową sił wojskowych USA na wypadek ataku na Iran lub do wszęcia wojny z Rosją. Nie zainwestują tam, bo i po co. W razie jakiejś wojny ten maleńki kraj po prostu zniknie razem ze swoim narodem. Jestem tym co widziałem głęboko zniesmaczony, bo po Amerykanach spodziewałem się choć odrobiny humanizmu i pomocy przynajmniej w stopniu jaki Gruzja utraciła odwracając się plecami mod Rosji oraz tracąc na niegdyś podstawowej dziedzinie swojej gospodarki - turystyce. Ten kraj Amerykanie skazali na zagładę.

~Kazimierz , 16.08.2008 18:39

~Patrycja , 21.08.2008 09:49

c
c.!
W dniu 21.08.2008 o 09:43, Azja Tuchajbejowicz napisał:

O to to. wezcie se tych muzulmanow jak najwiecej !!! Caly swiat ma z nimi pobroblemy, a nasi polskim dzieciom glodnym i chodzacym w podartych butach nie pomoga a zajmuja sie terrorystami. Popatrzcie co muzulmanie robia na zachodzie Europy i w reszcie swiata, a wy pchacie sie im do d..y bez mydla.Odwdziecza sie wam potem za to podkladajac bombki.Obym nie byl zlym prorokiem



muzułmanie w gruzji? pierwsze słyszę...
prorokiem to ty żadnym nie będziesz, nie martwię się.
A
Azja Tuchajbejowicz

O to to. wezcie se tych muzulmanow jak najwiecej !!! Caly swiat ma z nimi pobroblemy, a nasi polskim dzieciom glodnym i chodzacym w podartych butach nie pomoga a zajmuja sie terrorystami.
Popatrzcie co muzulmanie robia na zachodzie Europy i w reszcie swiata, a wy pchacie sie im do d..y bez mydla.
Odwdziecza sie wam potem za to podkladajac bombki.
Obym nie byl zlym prorokiem !

G
Gość

na każdej wojnie czarne zawsze ręce zacierają bo mają pełne ręce roboty i kasę - niech mochery popierają dalej kartofle to tak będzie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3