Albigowa > Anonimowy telefon uchronił mężczyznę przed zamarznięciem

Beata Terczyńska
Anonimowy telefon odebrał wczoraj po południu dyżurny łańcuckiej komendy policji. Ktoś mówił o pijanym motorowerzyście.

Mężczyzna miał jechać przez Wysoką ze stacji paliw w Albigowej.

Policjanci, których wysłano we wskazane miejsce znaleźli mężczyznę w rowie. Na poboczu stał oparty o pobliski płot jego motorower.

Ponieważ motorower był poobijany, a obok leżał rozbity kask, policjanci wezwali pogotowie ratunkowe.
Okazało się jednak, że oprócz otarć mężczyźnie nic nie dolega. Natomiast jest pijany.

W dodatku zaczął się zachowywać arogancko i wulgarnie. Trafił więc na izbę wytrzeźwień w Rzeszowie, do izolatki. Mężczyzna to mieszkaniec Wysokiej.

Wyświetl większą mapę

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kolo

Ciekawe kto to był?-sołtys,a może ktoś inny?>>>>hm....

Dodaj ogłoszenie