reklama

Asseco Resovia przegrała rewanż z Biełogorie Biełgorod 0:3. Rosjanie wywalczyli awans do finału Pucharu CEV

bellZaktualizowano 
Mocnym atutem Biełogorie był blok, ale nie tylko...
Mocnym atutem Biełogorie był blok, ale nie tylko... Krzyszof Kapica
Siatkarze Asseco Resovii w rewanżowym meczu półfinału Pucharu CEV przegrali w hali na Podpromiu z rosyjskim Biełogorie Biełgorod 0:3. W pierwszym spotkaniu Biełogorie także zwyciężyło 3:0 i wywalczyło awans do finału pucharowej rywalizacji.

Wyjściowe szóstki obu rywali były identyczne, jak w pierwszym spotkaniu, ale gra miała być inna. Zwłaszcza ze strony Asseco Resovii. I rzeczywiście, rzeszowska drużyna podjęła rękawicę. Zaczęła odważnie, ryzykowała na zagrywce, nie zwalniała ręki w ataku, przeważała. Przy stanie 6:3 Aleksandr Kosariew, trener "Lwów" z Biełgorodu poprosił o przerwę, aby przerwać dobrą serię resoviaków. Po bloku Łukasza Perłowskiego na Konstantinie Bakunie było 9:6. Wprawdzie wyrównał ze środka Nikołaj Nikołow, ale nasz zespół nadal posiadał inicjatywę (16:12, 17:14, 18:15, 19:16, 20:17). Rośli Rosjanie, wyżsi od zawodników z Rzeszowa o głowę, albo nawet dwie, zaczęli stawiać blok, doprowadzili do remisu (20:20). Resovia nie spasowała. Jakub Jarosz ustrzelił Siegieja Tietuchina i miejscowi przeważali 22:20. Wyrównał najwyższy na boisku Dmitrij Muserski. To jednak właśnie ta gwiazda światowej siatkówki wystąpiła w głównej roli na finiszu inauguracyjnej partii. Biełogorie miało piłkę setową. Jarosz wyrównał na 24:24, ale wtedy Muserski, górujący nad wszystkimi wzrostem i skutecznością, zrobił należyty użytek ze swojego doświadczenia i wzrostu zdobywając dwa ostanie punkty. Team z Biełgorodu miał lepsze statystyki w ataku i przede wszystkim w bloku wygrywają rywalizację w tym elemencie 5:1. Wygrana z pewnością dodała Rosjanom jeszcze więcej animuszu.

W drugiej odsłonie preferujący siłową siatkówkę goście przeważali niemal cały czas (13:10, 14:11, 15:12). Resovia wyrównała (16:16) blokiem na Bakunie, a po ataku z drugiej linii Aleksandra Śliwki, najskuteczniejszego w rzeszowskiej ekipie, prowadziła 17:16. Przez chwilę trwała licytacja (19:19, 20:20, 21:22, 22:23). Biełogorie studziło zapędy na siatce podopiecznych trenera Andrzeja Kowala blokiem. W ten też sposób zdobyło 25. punkt w tej odsłonie pieczętując awans do finału Pucharu CEV. Było zwyczajnie lepsze w każdym elemencie, choć mająca dużo mniejszy potencjał Resovia, starała się jak mogła, ale głową muru nie przebije...

Trzecia odsłona zdecydowanie już dla faworyzowanych gości, którzy cały czas byli mocno skoncentrowani i prowadzili kilkoma punktami.
W ten sposób zakończyła się przygoda resoviaków w Pucharze CEV. Pozostała im PlusLiga. Biełgorod przegrał już walkę o medale mistrzostw Rosji, skoncentruje się na Pucharze CEV.

- Nie było łatwo. Spodziewaliśmy się, że Resovia w swojej hali zagra inaczej niż w Biełgorodzie. I tak rzeczywiście było. W pierwszym i drugim secie gra była wyrównana. Obie drużyny znajdowały się w kontakcie. Jestem bardzo zadowolony z wyniku, że awansowaliśmy do finału. Resovia to dobry zespół, z charakterem, starała się, walczyła, jednak my zagraliśmy dobrze i byliśmy dzisiaj lepsi - oceniał Siergiej Tietiuchin.

- Przegraliśmy sportowo. Nie można mieć pretensji do zawodników, starali się jak mogli. Przeciwnik był lepszy, miał większy potencjał. Choć wydaje mi się, że w pierwszym i drugim secie zabrakło nam trochę odwagi - mówił m.in. trener Andrzej Kowal.

Asseco Resovia - Biełogorie Biełgorod 0:3 (24:26, 22:25, 21:25)

Resovia: Tichacek, Śliwka 13, Jarosz 10, Dryja 4, Perłowski 4, Rossard 8, Masłowski (libero) oraz Depowski 1, Kędzierski, Schoeps 3. Trener Andrzej Kowal.

Biełogorie: Grankin 1, Muserski 16, Tietiuchin 2, Bakun 13, Jereszczenko 12, Nikołow 6, Jeremin (libero) oraz Daniłow, Poroszin. Trener Aleksandr Kosariew.

Sędziowali: Alekxandre Vitor Goncalves (Portugalia) i Lars Rydland (Norwegia). Widzów: 3647

RELACJA LIVE Z MECZU ASSECO RESOVIA - BIEŁOGORIE BIEŁGOROD [ZAPIS]

Asseco Resovia przegrała u siebie z Biełogorie Biełgorod 0:3...

ZOBACZ TAKŻE - Aleksander Śliwka, przyjmujący Asseco Resovii po meczu z Łuczniczką Bydgoszcz

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lecxi sexi

z ocenami proszę na koniec sezonu. Tyle w temacie.

G
GOŚĆ

Towarzyszki i towarzysze ! Nasza rzeszowska drużyna uczyniła kolejny milowy krok w rozsławianiu stolicy innowacji na całym świecie. Przy ogromnym zainteresowaniu mieszkańców Rzeszowa, Podkarpacia i całego sportowego świata drużyna, pod niezłomnym przywództwem Panów Górskiego i Kowala mocno dała się we znaki przyjaciołom zza wschodniej granicy. W porównaniu z występem w Biełgorodzie w każdym z trzech rozegranych setów potrafiła przekroczyć magiczną liczbę 20 punktów. Nawet udało się kilka razy zablokować rosyjskich atakujących, co w kraju naszego wschodniego sąsiada nie miało miejsca ani razu. A pierwszy set, gdzie gra potoczyła się na przewagi, napsuł sporo krwi rosyjskim przyjaciołom. Będą to zapewne długo pamiętać. Występ naszej drużyny został nagrodzony owacjami "na stojąco" i długo nie milknącymi brawami. Po meczu kibice bawili się do rana na rzeszowskim Rynku wznosząc nieprzeliczone toasty za drużynę  i jej przywódców.

j
jacuś

Czyżby widok wczorajszych trybun, był obrazem uwielbienia duetu Gorski-Kowal. I tyle w tym temacie, na więcej szkoda czasu.

 

g
gość
W dniu 21.03.2018 o 07:10, jasres napisał:

Jedna wielka żenada, brak wszystkiego,a przede wszystkim TRENERA. Ten pan który mianuje sie tą nazwą TOTALNA POMYŁKA. Kto wpadł na pomysł powrotu tego pana, no chyba że ma aż takie poparcie ,że drużyna nie jest ważna. To samo pobyt Perłowskiego na boisku-gdyby postawić kołek efekt byłby ten sam.Brak zagrywki,mocnego ataku, brak pomysłu. Kędzierski  stoi w kwadracie zamiast po prostu grać. Pan Kowal i ...................? doprowadza do całkowitego upadku siatkówki na dobrym poziomie w Rzeszowie.Może wtedy wreszcie zacznie się budowac klub i zespół.Już dzisiaj widać puste miejsca na trybunach.Ludzie nie chcą oglądać tą miernotę.

A hala na Podpromiu nosi nazwę J. Strzelczyka - twórcy, między innymi, potęgi Resovii. Czy nie można "odczepić" od nazwy zespołu członu Resovia? Niech zostanie Asseco Rzeszów. Niech tam znajdą zatrudnienie Górski, Kowal... .

f
fan Petru
Aleksander Śliwka: Trener wprowadził swoją filozofię do naszej gry. Gramy trochę inaczej
Mateusz Masłowski, libero Asseco Resovii Rzeszów: Gdy nastała zmiana trenera prezentujemy dobrą siatkówkę
Jakub Jarosz: Znów musimy nabrać pewności
Mateusz Masłowski, libero Asseco Resovii: Musimy szybko wyczyścić głowy
Andrzej Kowal, trener Asseco Resovii: Najważniejsze mecze dopiero przed nami
Andrzej Kowal, trener Asseco Resovii: Dużo rzeczy funkcjonuje dobrze.
Budowę składu na kolejny sezon rozpoczniemy od obecnych zawodników naszego klubu - mówi Bartosz Górski, prezes Asseco Resovii.
"trenera" - już mamy... .
Powodzenia.

 

j
jasres

Jedna wielka żenada, brak wszystkiego,a przede wszystkim TRENERA. Ten pan który mianuje sie tą nazwą TOTALNA POMYŁKA. Kto wpadł na pomysł powrotu tego pana, no chyba że ma aż takie poparcie ,że drużyna nie jest ważna. To samo pobyt Perłowskiego na boisku-gdyby postawić kołek efekt byłby ten sam.Brak zagrywki,mocnego ataku, brak pomysłu. Kędzierski  stoi w kwadracie zamiast po prostu grać. Pan Kowal i ...................? doprowadza do całkowitego upadku siatkówki na dobrym poziomie w Rzeszowie.Może wtedy wreszcie zacznie się budowac klub i zespół.Już dzisiaj widać puste miejsca na trybunach.Ludzie nie chcą oglądać tą miernotę.

t
tomek

tu potrzeba "takiego" Horngahera :), a nie Kowala na 2 lata. oby wejść do szóstki w PlusLidze:)

e
ewon

Kolejny z sukcesów duetu Gorski-Kowal. Druzyna staje sie wielkim sredniakiem ktory na wiele lat moze zapomniec o LM. Dzis emocje ida w kierunku wejscia do "6" Plus Ligii a i to moze okazac sie ponad miare "gwiazd Asseco". Podpisanie umowy z Kowalem na 2 lata to strzał nie w stope ale juz w głowe. Na trybunach coraz wieksze pustki , ale i to nikogo nie zastanawia ...

Coz, kto bogatemu zabroni ...

f
fan

Żeby coś ugrać, oprócz wyjścia na boisko w ramach obowiązującego kontraktu, trzeba jeszcze prezentować umiejętności. A takich brak, bo kto ma je przekazać jak szkoleniowiec ich nie posiada. Żaden klub siatkarski tego gościa nie zatrudnił gdy był wolnym strzelcem. Główny sponsor stawia na Górskiego I Kowala. A kibice, jak dzisiaj na Podpromiu, coraz bardziej senni i jest ich zdecydowanie mniej.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3