Asseco Resovia walczyła z liderem PlusLigi, ale mimo ambitnej postawy zdołała urwać warszawskiej Vervie tylko jednego seta

bum
Resoviacy mimo bardzo ambitnej postawy urwali Vervie tylko seta
Resoviacy mimo bardzo ambitnej postawy urwali Vervie tylko seta Krzysztof Kapica
W meczu 21. kolejki PlusLigi siatkarze Asseco Resovii przegrali na Podpromiu z drużyną Verva Warszawa Orlen Paliwa 1:3, ale walczyli i otrzymali od kibiców brawa. Był to najlepszy mecz rzeszowskiej drużyny w tym roku. Przed jego rozpoczęciem oficjalnie pożegnano Marcina Możdżonka.

- Trzymajcie kciuki za Asseco Resovię do samego końca – apelował przed meczem do kibiców Marcin Możdżonek, który po czterech latach gry w barwach rzeszowskiej drużyny, z powodu kontuzji – na zasadzie porozumienia stron – pożegnał się oficjalnie z klubem znad Wisłoka. "Możdżon" dziękował za grę w rzeszowskim klubie i doping. Otrzymał burzę oklasków. Trochę łamał mu się głos.

Kibice od początku głośno wspierali resoviaków w starciu ze stołecznym potentatem. Ci zaś osłabieni brakiem utykającego Bartłomieja Lemańskiego, starali się, jak mogli. Początek był wyrównany. Verva dodała gazu i uciekła na dystans trzech punktów 21:18. Gospodarze zmniejszali starty do jednego oczka (21:22, 22:23, 23:24), ale Nicolas Marechal zaserwował w aut i nadzieje na wygranie seta z liderem, który miał skuteczniejszy atak, sprawiał solidniejsze wrażenie, ale popełnial sporo błędów, spaliły na panewce.

Co nie udało się w pierwszym secie, powiodło się w drugim. Resoviacy ambitnie walczyli z liderem. Mieli inicjatywę, byli skuteczniejsi od rywala. Po atakach Tomasa Rousseaux (dał dobrą zmianę za Rafała Buszka), Bartłomieja Krulickiego i Zbigniewa Bartmana prowadzili 14:11, a po bloku na Bartoszu Kwolku 16:14. Piotr Nowakowski z przechodzącej piłki doprowadził do remisu (17:17), ale po chwili zawodnik ten, mający w swoim sportowym CV trzy tytuły mistrza Polski z Asseco Resovią, posłał piłkę w aut i resoviacy przeważali 19:17, a po zbiciu Krulickiego 20:17. Na finiszu gospodarze świetnie zagrali w bloku. Po dwóch zastawach Kevina Tillie było 22:18. Potem na Bartosza Kwolka zaczaił się Marcin Komenda (24:20), a brakujący punkt zdobył Damian Schulz, który pojawił się na boisku na… środku siatki i popisał się spektakularnymi akcjami.

Także trzeci set również rozpoczął się od równej gry (10:10, 12:13). Resovia ani na centymetr nie ustępowała faworyzowanym siatkarzom ze stolicy, którzy w końcu złamali jej opór. Po kolejnym udanym zbiciu Igora Grobelnego, Verva odskoczyła na 16:13. Po zagrywkach Artura Udrysa, blokach Nowakowskiego, punkcie Antoine’a Blizarda, na tablicy wyświetlił się wynik 20:13 dla gości, którzy szybką ręką Grobelnego postawili kropkę nad „i”.

Czwarta początkowo przebiegała na warszawską nutę (10:5). Ambitna Resovia nie spasowała. Odrabiała punkt po punkcie (11:12), ale Verva znów zagrała z większą werwą (19:13) i pewnie zmierzała po zwycięstwo w tej partii i w całym spotkaniu. Gospodarzom znów dał się we znaki Artur Udrys, który był także autorem ostatniej akcji pojedynku.

- Gram tam, gdzie trzeba. Chcę pomagać drużynie. Mamy kłopot na środku - komentował Damian Schulz. - Są dobre momenty w naszej grze, ale przychodzi też taki fragment, że mamy przestój i tracimy kilka punktów. Najgorsze w tym spotkaniu były przestoje, bo zespół z Warszawy nam uciekał.

W sobotę rzeszowski zespół zmierzy się na wyjeździe z Jastrżębskim Węglem (17.30).

Asseco Resovia – Verva Warszawa Orlen Paliwa 1:3 (23:25, 25:21, 20:25, 18:25)

Resovia: Komenda 3, Bartman 17, Krulicki 7, Kalembka 2, Marechal 11, Buszek 2, Perry (libero oraz Rousseaux 9, Hoag, Shoji 1, Mariański (libero), Schulz 7. Trener Emanuele Zanini.

Verva: Brizard 2, Kwolek 22, Wrona 5, Nowakowski 16, Tillie 6, Udrys 21, Wojtaszek (libero) oraz Niemiec, Jaglarski, Grobelny 7, Kowalczyk. Trener Andrea Anastasi.

Sędziowali: Marek Lagierski (Czeladź) i Wojciech Maroszek (Żory). Widzów: ponad 2500 (w tym 20 z Warszawy). MVP: Piotr Nowakowski.

Zobacz też: Tomasz Poręba: Musiałem rozmawiać ze sponsorami. Byli zaniepokojeni informacjami napływającymi od władz Mielca

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
27 lutego, 09:01, Gość:

Lemański, dużo zdrowia !

Klawo jest ! W żadnej robocie nie utrzymał by się taki pracownik pozostający na chronicznym chorobowym. W Asseco Resovii jest to możliwe /Możdzonek, Bartman, Lemańskii i inni/.

G
Gość

Lemański, dużo zdrowia !

w
waldek

W tym momencie przychodzenie na mecze to wstyd i żenada.To przyzwolenie na trwanie tego dziadostwa.Kibice zacznijcie myśleć to naprawdę nie boli.

o
opelek

A moze ktos podliczy ile kosztował Asseco ten wygrany set ??

p
polix23

Za taka kase wygranie seta !! buahahahaha !! i do tego jeszcze aplauz ! bo sie postawili !! zobaczcie jaki poziom dna osigamy ... cieszymy sie z wygrania 1 SETA !!!

G
Gość

Redaktorku piszesz głupoty,Walka w stach do 18,20 to jest kpina!Kompromitacji c.d.A będzie tylko gorzej

1234

Ktoś jeszcze chodzi w ogóle na te przepłacone gwiazdeczki?😕

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3