Autobus MPK gwałtownie zahamował. Ciężko ranny pasażer trafił do szpitala w Rzeszowie

Anna Janik
FOT. EWA KURZYŃSKA/KATARZYNA MULARZ
W wyniku gwałtownego hamowania autobusu jeden z pasażerów uderzył w metalową rurkę. Z urazem głowy został przewieziony do szpitala przy ul. Szopena w Rzeszowie.

Do zdarzenia doszło w Rzeszowie przed godz. 11 na ul Cieplińskiego. Przed przejściem dla pieszych w okolicach Liceum Sióstr Prezentek kierujący autobusem MPK gwałtownie zahamował.

Jeden z pasażerów uderzył głową w metalową rurkę, tracąc sporo krwi. Został przewieziony do szpitala przy ul. Szopena. Wiadomo jedynie, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Policja przesłuchała już kierowcę autobusu. Podczas wypadku był trzeźwy. Przyczyną gwałtownego hamowania mogło być nagłe wtargnięcie na pasy przechodnia. Do sprawy wrócimy.

Wideo

Komentarze 37

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wykisiniec
Czytajac to co piszesz wlos jezy sie na glowie.Dla czlowieka z cywilizowanego kraju, ktory przyjedzie do Polski jazda po drogach i proby przejscia na druga strone ulicy to horror.Czy wy ludzie nie wiecie jaka jest dopuszczalna predkosc w obszarze zabudowanym? Ze zblizajac sie do pasow nalezy zwolnic i dac pierwszenstwo pieszym? Chamstwo na polskich drogach poraza.Juz chyba w Rosji i Rumunii albo innej Mongolii jezdza bardziej kulturalnie. Schamieliscie ludzie doszczetnie.Podczas wakacyjnego pobytu w Rzeszowie o malo nie rozjechala mnie na pasach baba, ktora malo tego rozdarla na mnie gebe.Ludzie zle z wami. Chamiejecie w tempie przyspieszonym.I co najgorsze tego nie widzicie.

Linda daj spokoj. Ja im to dawno powiedziałem.
To są chuje na rope !!
L
Linda
Powiem ci kolego że za nagle wtargnięcie na przejście dla pieszych grozi mandat 150 albo 350 zł. Piesi to święte krowy na przejściu dla pieszych i wszystko im wolno. Kierowca ma zawsze przewalone, bo mu się wciśnie że za szybko jechał albo że nie dostosował prędkości.

Czytajac to co piszesz wlos jezy sie na glowie.Dla czlowieka z cywilizowanego kraju, ktory przyjedzie do Polski jazda po drogach i proby przejscia na druga strone ulicy to horror.Czy wy ludzie nie wiecie jaka jest dopuszczalna predkosc w obszarze zabudowanym? Ze zblizajac sie do pasow nalezy zwolnic i dac pierwszenstwo pieszym? Chamstwo na polskich drogach poraza.Juz chyba w Rosji i Rumunii albo innej Mongolii jezdza bardziej kulturalnie. Schamieliscie ludzie doszczetnie.Podczas wakacyjnego pobytu w Rzeszowie o malo nie rozjechala mnie na pasach baba, ktora malo tego rozdarla na mnie gebe.Ludzie zle z wami. Chamiejecie w tempie przyspieszonym.I co najgorsze tego nie widzicie.
~gosc~
W dniu 01.04.2010 o 00:24, Gość napisał:

Powiem ci kolego że za nagle wtargnięcie na przejście dla pieszych grozi mandat 150 albo 350 zł. Piesi to święte krowy na przejściu dla pieszych i wszystko im wolno. Kierowca ma zawsze przewalone, bo mu się wciśnie że za szybko jechał albo że nie dostosował prędkości.


Wlasnie przez takich ciemniaków ginał ludzie.Oczywiscie,ze piesi powinni byc pod ochrona bo ich w razie wypadku nie chroni nic a ciebie blacha i jak sie dojezdza do przejscia to trzeba zwalniac a nie przyspieszac jak wiekszosc buraków.Ja tam nie słyszałem ,zeby w wypadku kiedys ucierpiał bardziej kierowca niz pieszy i własnie dla tego kierowcy powinni zwalniac przed pasami a u nas buractwo nie wychowane jeszcze przyspiesza,zeby pieszy czasem nie zdazył wyjsc na pasy i panisko bedzie musiało hamowac.
m
mango
W dniu 01.04.2010 o 08:18, Gość napisał:

Pieszy nie ma prawa wchodzić na pasy bezpośrednio przed nadjeżdżającym pojazdem,poczytaj troche kd.Powinien się najpierw upewniić,a nie wchodzić jak święta krowa.


100000000% racji !!!!!!!!!!!!
G
Gość
W dniu 31.03.2010 o 13:36, Psychotropek napisał:

nagłe wtargnięcie na pasy przechodnia?? sory ale pierwszeństwo na pasach ma pieszy a nie samochód , ktoś chyba nie czytał kodeksu drogowego



Pieszy nie ma prawa wchodzić na pasy bezpośrednio przed nadjeżdżającym pojazdem,poczytaj troche kd.Powinien się najpierw upewniić,a nie wchodzić jak święta krowa.
k
kolina

Czego wy w końcu chcecie???? Znowu jakieś populistyczne pieprzenie odprawiacie. Kiedyś jeżdziłem autobusem jako pasażer (ale jako kierowca również) teraz tylko osobowym a czasem zdarza mi sie poruszac jako pieszy. Winny jest zaw2sze ten KTO ZAWINIŁ, nieznamy faktów to poco odrazu taki najazd na kierowców MPK, może i jest winny (niewiemy tego), ale pieszy też mógł tu zawinic. A na marginesie to jako pieszy na przejsciu w tamtym miejscu to tez trzeba miec mocne nerwy i odwage zeby spowodowac zatrzymanie auta!!! Więc to pewnie loteria i padło na autobus( wydawał się najwiolniejszy) to mu wtargną a ktoś sie nietrzymał odpowiednio i .............!!!

~gość~

Czasem kierowcy jeżdżą jakby wozili worki z kartoflami.

c
czytelnik
W dniu 31.03.2010 o 14:00, amivisage napisał:

Wtargnij mi na pasach 3 metry przed autobusem to cie przejadę i będzie spokój z głupimi wpisami.


Popieram w 100%
G
Gość
W dniu 31.03.2010 o 13:36, Psychotropek napisał:

nagłe wtargnięcie na pasy przechodnia?? sory ale pierwszeństwo na pasach ma pieszy a nie samochód , ktoś chyba nie czytał kodeksu drogowego



Powiem ci kolego że za nagle wtargnięcie na przejście dla pieszych grozi mandat 150 albo 350 zł. Piesi to święte krowy na przejściu dla pieszych i wszystko im wolno. Kierowca ma zawsze przewalone, bo mu się wciśnie że za szybko jechał albo że nie dostosował prędkości.
G
Gość
W dniu 31.03.2010 o 23:16, amapik napisał:

Przejedźcie się także na Śląsk i przestańcie narzekać. U nas faktycznie w porównaniu z tamtymi miastami kierowcy jeżdżą jak z jajkiem. A rurki i uchwyty w autobusach nie są dla ozdoby.


Znaczy się, jeśli u nas niektórzy kierowcy jeżdżą z pasażerami niczym z kartoflami, a nie z gruzem to powinniśmy być zadowoleni? Warszawa niech się zajmie swoimi kierowcami, Śląsk swoimi, a my swoimi. Nas nie wożą kierowcy z Wa-wy czy Śląskich miast zatem mało nas to obchodzi. Nas interesuje tu i teraz.
Żeby nie było, nie wszyscy kierowcy tak jeżdżą u nas. Zależy od osoby. Jedni jeżdżą znakomicie, płynnie i punktualnie. Inni powinni się zastanowić czy faktycznie powinni być kierowcami wożącymi pasażerów. Branie szybko zakrętu niskopodłogowcem, z miękkim zawieszeniem do przyjemnych dla pasażera nie należy. Młody się utrzyma na nogach, dzieciak czy człowiek starszy ma duże kłopoty. Swoja drogą zwisające uchwyty na ręce w Solarisach urągają wszelkim zasadom ergonomii. To już w starych Jelczach sprzed 20 lat lepiej to rozumieli, że cieniutki pasek tworzywa zwyczajnie wpija się w rękę przy skręcie autobusu.
O
ORT

UDERZYŁ SIĘ W METALOWĄ RURKĘ MOŻE MIAŁ BEJSBOLA POD KURTKĄ ? KIEDY W NOWINACH ZATRUDNIĄ LUDZI NA POZIOMIE
A NIE KMIOTKÓW PO PODSTAWÓWCE TROCHĘ ŁADU I SKŁADU

a
amapik
W dniu 31.03.2010 o 23:44, Gość napisał:

Porównując z Poznaniem i Warszawą, u nas kierowcy MPK jeżdżą idealnie. Byłem i się przekonałem nieraz.


Przejedźcie się także na Śląsk i przestańcie narzekać. U nas faktycznie w porównaniu z tamtymi miastami kierowcy jeżdżą jak z jajkiem. A rurki i uchwyty w autobusach nie są dla ozdoby.
P
PRAWY I SPRAWIEDLIWY
W dniu 31.03.2010 o 18:25, jajajjaa napisał:

wy nie potraficie czytac...tam nie ma zadnego "uderzyl sie".najpierw pod tytułem jest ze "uderzył w metalowa rurke" a potem w tekscie rozwiniecie "uderzyl glowa" w metalowa rurke...zamiast krytykowac, poswiecilibyscie troche wiecej czasu na czytanie ze zrozumieniem, a nie samo czytanie...



Widzisz ... różnica jest ta że ja czytałem ten artykuł po 17 i było "uderzył sie w rurke" Teraz jest już poprawione.
G
Gość

Porównując z Poznaniem i Warszawą, u nas kierowcy MPK jeżdżą idealnie. Byłem i się przekonałem nieraz.

r
rzeszowianka

ale co prawda to prawda w naszym mieście niestety kierowcy mpk jeżdżą jak szaleńcy i jak nie przeleci im jakiś pasażer na przednią szybę to nie wiedzą że się zatrzymali bo zrozumieć można jeżeli niespodziewanie ktoś na drogę wyskoczy czy samochód przed autobusem z dla siebie tylko wiadomych przyczyn zahamuje to wtedy no niestety kierowca autobusu musi gwałtowniej przyhamować ale żeby tak niemal na każdym przystanku podczas zatrzymywania się ? Czasami jak jadę naszym kołem to się trzymam kurczowo siedzenia lub czego się tylko da żeby nie wylecieć na skrzyżowaniu albo żeby nie rozbić głową szyby przedniej po prostu Panowie czasami chyba zapominają że wożą ludzi wbrew pozorom kruche istoty a nie ziemniaki ;-) życzę bezpiecznej jazdy wszystkim rzeszowiakom i sobie pozdrowienia dla kierowców

Dodaj ogłoszenie