Aż 21 ognisk ASF w powiecie mieleckim. Najwięcej w Polsce. Uśmiercono już ponad 600 sztuk trzody chlewnej

Józef Lonczak
Józef Lonczak
Podczas czwartkowej konferencji prasowej w Rzemieniu koło Mielca omawiano trudną sytuację hodowców trzody chlewnej w związku z ASF i formy pomocy tym rolnikom, którzy ponieśli z tego powodu znaczne straty.
Podczas czwartkowej konferencji prasowej w Rzemieniu koło Mielca omawiano trudną sytuację hodowców trzody chlewnej w związku z ASF i formy pomocy tym rolnikom, którzy ponieśli z tego powodu znaczne straty. Paweł Dubiel
- Najtrudniejsza sytuacja jest w powiecie mieleckim. Odnotowaliśmy tu już 21 ognisk Afrykańskiego Pomoru Świń. To największa liczba ognisk występowania tej groźnej choroby w Polsce - ocenia dr Mirosław Welz, główny lekarz weterynarii.

Skutki występowania ASF, czyli Afrykańskiego Pomoru Świń, są poważne.

- To problemy natury biologicznej i gospodarczej. Problemy hodowców i państwa. ASF występuje u dzików, ale łatwo przenosi się na trzodę chlewną. Program zwalczania tej groźnej choroby wśród trzody chlewnej wiąże się z uśmiercaniem zwierząt, a następnie z ich utylizacją. Potem szacowaniem strat, zabitych sztuk i wypłacaniem odszkodowań

- tłumaczył dr Mirosław Welz, główny lekarz weterynarii, podczas czwartkowej konferencji prasowej w Rzemieniu koło Mielca.

Ogromne straty ponoszą także hodowcy, którzy mieszkają w pobliżu ognisk ASF. Nie mogą sprzedać swoich świń, a jeśli już, to po znacznie niższej cenie. Sytuacja jest poważna, bo powiat mielecki zajmuje 1. miejsce w woj. podkarpackim pod względem hodowli trzody chlewnej - 43 tys. sztuk.

- Dzisiaj mieliśmy spotkanie z producentami trzody chlewnej z okolic Mielca . Rozmawialiśmy o sposobach i formach pomocy dla poszkodowanych rolników w związku z ASF. Dowiedzieli się, co w tej sprawie robią minister rolnictwa, główny lekarz weterynarii, sejmowa komisja rolnictwa oraz ARiMR. Równie ważna jest także odbudowa hodowli po ustąpieniu ASF

- podkreślał poseł Fryderyk Kapinos, zajmujący się sprawami rolnictwa.

Magdalena Rożek, zastępca dyrektora Oddziału ARiMR w Rzeszowie, zachęcała, aby rolnicy poszkodowani w związku z ASF, zgłaszali się do biur powiatowych ARiMR, bo tam mogą liczyć na konkretną pomoc.

Na pytanie Nowin, ile w związku z chorobą ASF musiano już uśmiercić zwierząt w powiecie mieleckim, dr Mirosław Welz odpowiedział:

- Uśmiercono ponad 600 sztuk trzody chlewnej. Tylko z tym związane szkody szacujemy tu na ok. 300 tys. zł. Jedna trzecia tej kwoty została już wypłacona.

Jak już informowaliśmy, rząd wydzielił specjalny fundusz 200 mln zł na program, który obejmuje m.in. odbudowę gospodarstw dotkniętych skutkami ASF, eliminuje następstwa zaniżonych cen skupu w strefach ASF i odbudowę pogłowia świń.

Afrykański pomór świń, czyli african swine fever – ASF to groźna, zakaźna i zaraźliwa choroba wirusowa świń domowych i dzików. W przypadku wystąpienia ASF w stadzie dochodzi do dużych spadków w produkcji: zakażenie rozwija się powoli i obejmuje znaczący odsetek zwierząt stada, przy czym śmiertelność trzody może sięgać nawet 100%. Ludzie nie są wrażliwi na zakażenie wirusem ASF. W związku, z czym choroba ta nie stwarza zagrożenia dla naszego zdrowia i życia.

Tajemnica Marchewki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie