Będzie śledztwo ws. Wrót Podkarpacia

Wojciech Malicki
- Do zarzutów odniosę się gdy poznam treść protokołu - mówi Jarosław Gawlik, jeden z urzędników odpowiedzialnych za nieprawidłowości.
- Do zarzutów odniosę się gdy poznam treść protokołu - mówi Jarosław Gawlik, jeden z urzędników odpowiedzialnych za nieprawidłowości. KRYSTYNA BARNOWSKA
Centralne Biuro Antykorupcyjne po skontrolowaniu portalu "Wrota Podkarpackie" podejrzewa, że urzędnicy dopuścili się kilku przestępstw.

Efekt? CBA wszczyna śledztwo w tej sprawie, a zebrane dowody przekaże też do prokuratury.

"Wrota Podkarpackie" to portal internetowy, którego budowa kosztowała aż 2,8 mln zł, a rozwój pochłonie w tym roku kolejne 1,3 mln zł. Mimo wydania przez poprzedni zarząd województwa (kierowany przez Leszka Deptułę) olbrzymich sum, serwis wciąż działa fatalnie. Można w nim załatwić tylko dwie, zamiast stu - jak zapowiadano - spraw urzędowych. Półtora miesiąca temu kontrolę wydatków i funkcjonowania "Wrót" rozpoczęli agenci CBA.

Będą podejrzani

Ujawniony przez nas wczoraj raport pokontrolny CBA - stwierdza wprost: krakowska firma ComArch, wykonawca portalu nie wywiązała się ze wszystkich warunków umowy, przez co "Wrota" mają liczne niedoróbki. Mimo to Urząd Marszałkowski zapłacił wszystkie faktury. Także za ... niewykonane prace.

- Po szczegółowym przeanalizowaniu tysięcy stron dokumentacji, zweryfikowaniu danych oraz sprawdzeniu systemu, zebraliśmy dowody uzasadniające podejrzenie popełnienia przestępstw - mówi Tomasz Frątczak, dyrektor gabinetu szefa CBA.
Chodzi o przestępstwa: niedopełnienia obowiązków, poświadczenia nieprawdy, przekroczenia uprawnień oraz o możliwość naruszenia dyscypliny budżetowej.

Musi być śledztwo

Według CBA, do nieprawidłowości dochodziło na wszystkich etapach realizacji "Wrót". Efekt? CBA wszczyna śledztwo w tej sprawie, a zgromadzone dotychczas materiały przekaże też do prokuratury i Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej w Rzeszowie. Prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przez urzędników przestępstw zawiadomi też marszałek podkarpacki Zygmunt Cholewiński.

Na razie trzy nazwiska

Raport CBA wymienia nazwiska trzech urzędników UM odpowiedzialnych za nieprawidłowości: Jarosława Gawlika, byłego dyrektor departamentu promocji, Krzysztofa Siuzdaka, byłego kierownika obsługi informatycznej i Grzegorz Walickiego, byłego kierownika projektu. Wszyscy nadal są pracownikami UM, a Siuzdak awansował na dyrektora departamentu społeczeństwa informatycznego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie