Bidenowi brakuje 6 głosów elektorskich, by zostać prezydentem. Demokrata na konferencji przemawiał już jak prezydent

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
JIM WATSON/AFP/East News
Na finiszu prezydenckich wyborów w USA najlepszy okazał się kandydat Demokratów Joe Biden. Tak niewiele dzieli go od zdobycia najwyższego stanowiska w Ameryce.

Rośnie napięcie związane z końcówką amerykańskich wyborów prezydenckich.

Kiedy Joe Biden wygrywa w stanie Michigan i Wisconsin i mówi, że jest „pewny” wygranej wyborów, sztab Donalda Trumpa domaga się zaprzestania liczenie głosów w wielu stanach.

W czwartek wyniki głosowania ma podać Nevada, być może wtedy Biden zdobędzie kolejne głosy, co zbliży go do 270 elektorskich głosów potrzebnych do ostatecznej wygranej.

Stąd nerwowa atmosfera w otoczeniu prezydenta Donalda Trumpa, który domaga się przeliczenia głosów między innymi w Wisconsin.

Ludzie Trumpa twierdzą, że nie mieli odpowiedniego dostępu do stron zliczających głosy, więc nie mogli nadzorować całego procesu głosowania i dlatego nie ufają wynikom.

Joe Biden niemal ogłosił już swoje zwycięstwo wyborcze w środę po wygranej w Wisconsin i Michigan. Na konferencji prasowej powiedział, że jest przekonany, iż odniesie zwycięstwo w pozostałych stanach. W tym czasie prezydent Trump mówił o oszustwie wyborczym i rozpaczliwie starał się podważyć wyniki.

Mówił, że chce być prezydentem wszystkich Amerykanów. Ton jego wypowiedzi był bardzo pojednawczy.

CNN zadzwonił do Michigan w imieniu Bidena i potwierdzono, że Demokrata dostał kolejne 16 głosów w kolegium elektorskim, co daje mu 264 - zaledwie sześć z 270, których potrzebuje, aby ubiegać się o Biały Dom.

Tymczasem w grze pozostają jeszcze: Nevada, Karolina Północna, Georgia i Pensylwania. Biden prowadzi w Nevadzie, Trump prowadzi w pozostałych trzech.

W środę po południu sztabowcy Trumpa oświadczyli, że prezydent odniósł zwycięstwo w Pensylwanii, mimo że do przeliczenia pozostało 15 procent głosów i pomimo faktu, że stan ten ma do piątku czas na ogłoszenie wyników.

Biden na środowej konferencji prasowej nie był zaniepokojony ostatnimi wysiłkami sztabu Trumpa, który zażądał ponownego przeliczenia głosów w Wisconsin i złożył pozwy w Michigan i Pensylwanii o wstrzymanie liczenia,

Po długiej nocy liczenia głosów stało się jasne, że zdobywamy wystarczająco dużo stanów, aby wygrać prezydenturę. Nie jestem tutaj, aby oświadczyć, że wygraliśmy, ale jestem tutaj, aby zgłosić, że po zakończeniu liczenia wierzymy, że będziemy zwycięzcami, mówił Biden.

Kolejna próba oszustwa w sieci

Wideo

Materiał oryginalny: Bidenowi brakuje 6 głosów elektorskich, by zostać prezydentem. Demokrata na konferencji przemawiał już jak prezydent - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antoni Adam

Brawo Biden!

Cieszę się że Ty mówisz jaka jest prawda z praworządnością w PL.

Mam już dość rozkazów z Nowogrodzkiej.

G
Gość

Jeżeli wygra , nadejdą ciężkie czasy dla Dudy i pislamu. Zobowiązania trzeba spłacać , a nic w zamian nie dostaną.

Dodaj ogłoszenie