NOWINY24
    TO CZYTAJĄ INNI

    Popularne na portalu

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    Popularne na portalu

    • Przestępcy seksualni z Podkarpacia. Zdjęcia gwałcicieli i pedofilów z rejestru MS
    • Wypadek na moście w Przemyślu. Samochód prawie spadł do rzeki Wiar
    • W Rzeszowie trwa przedświąteczna spowiedź [DATY, GODZINY]

    Burza w sanockim hokeju

    Burza w sanockim hokeju

    MaWa

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Gdyby choć jeden z trzech trenerów, którzy mieli propozycje pracy w Sanoku, powiedział tak, już dzisiaj sanoccy hokeiści zagraliby pod wodzą nowego

    Gdyby choć jeden z trzech trenerów, którzy mieli propozycje pracy w Sanoku, powiedział tak, już dzisiaj sanoccy hokeiści zagraliby pod wodzą nowego szkoleniowca. ©Tomasz Sowa

    Trenerzy Ciarko PBS Bank Tomasz Demkowicz i Marcin Ćwikła lada dzień pożegnają się z pracą w sanockim klubie. Obaj złożyli rezygnacje, choć - po naszej wczorajszej publikacji - działacze temu zaprzeczają.
    Gdyby choć jeden z trzech trenerów, którzy mieli propozycje pracy w Sanoku, powiedział tak, już dzisiaj sanoccy hokeiści zagraliby pod wodzą nowego

    Gdyby choć jeden z trzech trenerów, którzy mieli propozycje pracy w Sanoku, powiedział tak, już dzisiaj sanoccy hokeiści zagraliby pod wodzą nowego szkoleniowca. ©Tomasz Sowa

    Wydali nawet oświadczenie, w którym jedne słowa zaprzeczają drugim. Nieprawdą są nawet słowa: "żadne konkretne decyzje nie zostały podjęte", gdyż - co także anonsowaliśmy - Anthony Aquino po rozegraniu 18 meczów (10 goli, 19 asyst) pożegnał się przed dzisiejszym treningiem z kolegami, spakował sprzęt i wyjechał. W jego miejsce szykowany jest transfer innego napastnika.

    Trenerów Demkowicza i Ćwikły też nie byłoby w piątek (do Areny Sanok zawita Podhale Nowy Targ) i niedzielę (wyjazd do Oświęcimia) w trenerskim boksie, gdyby nie fakt, że działaczom odmówił każdy z trzech trenerów, którym złożono propozycję.
    Potwierdzają to słowa prezesa Waldemara Bukowski w rozmowie z portalem Hokej.net: - Prowadzimy rozmowy z różnymi trenerami, ale do czasu, gdy oficjalnie nie pojawi się nazwisko nowego trenera, Demkowicz i Ćwikła będą obecni w boksie sanockiej drużyny.

    Z propozycji prowadzenia Ciarko PBS Banku najpierw zrezygnował Igor Zacharkin, rosyjski selekcjoner reprezentacji Polski, a później Milan Stas, który w poprzednim sezonie przez pół roku prowadził drużynę Ciarko PBS. Słowak do maja prowadził drużynę HC Koszyce i długo był wolny, ale właśnie podpisał kontrakt z innym zespołem. W odwodzie pozostawał jeszcze 54-letni Miroslav Frycer. Czech, który pracował we Włoszech (m.in. Val Pusteria, Renon, Fassa i Merano, które II lidze prowadził do listopada), Czechach (HC Havirov, HC Vitkovice), także zrezygnował z pracy w Ciarko PBS.

    W rezerwie pozostaje Jacek Płachta, asystent trenera Zcharkina w reprezentacji Polski, ale obecnie przebywa on w swoim domu w Schwenninger (niemieckie Alpy). Co ciekawe to w tamtejszej drużynie Wild Wings grają dwaj jedynacy z DEL - Paweł Dronia i Adam Borzęcki. Płachta jednak postawił działaczom warunek, że tylko on decyduje o tym, co dzieje się w drużynie, co nie jest na rękę działaczom Ciarko.

    Zdaniem prezesa drużyna gra nierówno, a trener Demkowicz nie do końca panuje nad zawodnikami. - Nie do końca w tej drużynie jest tak jakbyśmy chcieli. Trzeba powiedzieć sobie szczerze, że wejście do "czwórki" z takim składem, jest poniżej naszych oczekiwań. Myślę, że pewne możliwości tego układu trenerskiego się wyczerpały. To młodzi trenerzy na dorobku, niektóre rzeczy po prostu ich przerosły. Przyznają, że nie na wszystko mają wpływ - wyjaśniał Bukowski portalowi isanok.

    W dzisiejszym meczu w Sanoku Podhala raczej nie poprowadzi chory trener Marek Ziętara, ale zadebiutują trzej Rosjanie - bramkarz Andriej Gawriłow oraz obrońcy Timur Barajew i Aleksander Degtiariew. Zespół z Nowego Targu jest również zainteresowany pozyskaniem rosyjskiego skrzydłowego Aleksandra Kożiewnikowa, który ma na swoim koncie 26 występów w KHL. Przeciwko swojej byłej drużynie zagrają Dariusz Gruszka i Krystian Dziubiński.

    Unia Oświęcim, niedzielny rywal sanoczan, po ostatnich dobrych wynikach ma apetyty na kolejne zwycięstwa. Działacze, trenerzy, zawodnicy i kibice liczą, że drużynie uda się zająć nawet 3. miejsce po sezonie zasadniczym.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo