Chcą reaktywacji linii kolejowej z Przemyśla do Ustrzyk...

    Chcą reaktywacji linii kolejowej z Przemyśla do Ustrzyk przez Ukrainę

    Norbert Ziętal

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Marszałek podkarpacki Mirosław Karapyta (nz. z prawej) popiera reaktywację linii kolejowej z Przemyśla do Ustrzyk Dolnych przez Ukrainę. Obok prezydent

    Marszałek podkarpacki Mirosław Karapyta (nz. z prawej) popiera reaktywację linii kolejowej z Przemyśla do Ustrzyk Dolnych przez Ukrainę. Obok prezydent Przemyśla Robert Choma. ©Norbert Ziętal

    Samorządowcy chcą ponownego uruchomienia dawnej linii kolejowej z Przemyśla do Ustrzyk Dolnych przez... Ukrainę. Przede wszystkim byłaby to atrakcja turystyczna, ale nie tylko ta branża miałaby zarobić.
    Marszałek podkarpacki Mirosław Karapyta (nz. z prawej) popiera reaktywację linii kolejowej z Przemyśla do Ustrzyk Dolnych przez Ukrainę. Obok prezydent

    Marszałek podkarpacki Mirosław Karapyta (nz. z prawej) popiera reaktywację linii kolejowej z Przemyśla do Ustrzyk Dolnych przez Ukrainę. Obok prezydent Przemyśla Robert Choma. ©Norbert Ziętal

    Ta linia funkcjonowała jeszcze przed II wojną światową. Nowe, powojenne granice nie zamknęły połączenia, funkcjonowało aż do 1994 r.

    Tuż za Przemyślem pociąg, przez przejście kolejowe w Malhowicach, wjeżdżał na terytorium ZSRR, a później Ukrainy. Przejeżdżał kilkanaście kilometrów, m.in. przez Chyrów, aby ponownie wjechać do Polski i przez przejście w Krościenku dotrzeć do Zagórza. Po drodze mijał Ustrzyki Dolne.

    Na odcinku ukraińskim składu pilnowali polscy i ukraińscy pogranicznicy.
    Nie wolno było wsiadać i wysiadać. Zabronione było nawet otwieranie okien. Jednak, pomimo, że skład wjeżdżał do innego kraju, nie trzeba było paszportów, i to najchętniej wykorzystywali turyści, gdyż w ludowej Polsce o paszport było trudno.

    Obecnie przejażdżka takim pociągiem byłaby pewnie jeszcze większym kąskiem turystycznym, gdyż byłaby to jedyna linia kolejowa, łącząca dwa miasta Unii Europejskiej, przez terytorium leżące na zewnątrz UE.

    Turyści, drewno i kamień

    - Z Bieszczadów sukcesywnie wywozi się potężne ilości drewna. Z tego powodu myślę, że Lasy Państwowe powinny być zainteresowane tym tematem. Ponadto w Bieszczadach mamy kamieniołomy. To też surowiec, który można wywozić koleją - mówi Henryk Sułuja, burmistrz Ustrzyk Dolnych.

    Pomysł został przedstawiony podczas wspólnych obrad w Przemyślu Zarządu Województwa Podkarpackiego oraz Związku Gminy Fortecznych Twierdzy Przemyśl.

    Mirosław Karapyta, marszałek podkarpacki zapewnił, że dostępność komunikacyjna regionu, a zwłaszcza Bieszczad, jest ważna dla samorządu. Jednak od razu dodał, że najpierw trzeba poznać koszty uruchomienia i utrzymania połączenia.

    Linia z Przemyśla w kierunku na Malhowice przestała być użytkowana w 1994 r., po likwidacji połączeń do Ustrzyk. Obecnie jej stan jest fatalny. Przepusty są zniszczone, stacje zarośnięte, a torowisko w sporej części rozkradzione przez złomiarzy. Reaktywacja tego szlaku oznaczałaby ogromne koszty.

    Potrzebne ponad 60 mln złotych

    - Linia po stronie polskiej wymaga pełnej rewitalizacji. Stan techniczny odcinka po ukraińskiej stronie jest zadowalający, ale w przypadku planów uruchomienia połączenia, również konieczne będą prace rewitalizacyjne. W odcinka po stronie ukraińskiej brak jest szczegółowych danych o potrzebnym zakresie prac - twierdzi Wiesław Bek, rzecznik marszałka podkarpackiego.

    - W tej i innej sprawie prowadzimy intensywne rozmowy z PKP Polskie Linie Kolejowe. W przyszłej perspektywie finansowej chcielibyśmy dać zarządowi spółki PKP PLK pewne gwarancje, że w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego znajdą się pieniądze na modernizację linii kolejowych, które dzisiaj są zagrożone zawieszeniem. Jest to niepokojące w poszczególnych częściach województwa. Mamy sygnały, że w tej sprawie będziemy musieli zaangażować własne środki. I w tym aspekcie myślimy głównie o dostępności Bieszczad - mówi Karapyta.

    Według szacunków, reaktywacja linii kosztowałaby ponad 60 mln złotych. Bez pomocy unijnej inwestycja jest niemożliwa do zrealizowania.

    W ciągu kilkunastu minionych lat to kolejny pomysł na reaktywację tego połączenia kolejowego.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (32)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (32) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo