Czar herbaty w "Studni kulturalnej" w Jaśle

Ewa Wawro, JDK
Roman "Ahmed” Viška, właściciela "Czajowni” na krakowskim Kazimierzu
Roman "Ahmed” Viška, właściciela "Czajowni” na krakowskim Kazimierzu FOT. ARCHIWUM
Zaskakujące smaki, niezwykłe aromaty i kolory, interesująca opowieść Romana "Ahmeda" Viška, właściciela "Czajowni" na krakowskim Kazimierzu, snuta przy dźwiękach orientalnej muzyki w tle, to "Wieczór herbacianych sekretów".

Spotkanie zainaugurowało cykl "Studnia kulturalna", w ramach którego do JDK będą zapraszane interesujące osoby, mogące coś wyjątkowo ciekawego przekazać innym.

- Chcemy, żeby te wieczory były odskocznią od codziennych problemów. Żebyśmy razem spędzali czas zdrowo, bezstresowo, w oderwaniu od mniej lub bardziej trudnych spraw dnia codziennego - mówiła, rozpoczynając spotkanie Krystyna Kasprzyk, dyrektor JDK.

Na początek JDK odwiedził Roman "Ahmed" Višek, prowadzący od 2006 roku herbaciarnię "Czajownia" przy ul. św. Józefa na Kazimierzu w Krakowie. Podczas prawie czterogodzinnego spotkania przybliżył on blisko czterdziestu zainteresowanym osobom niezwykły świat herbat.

- Snując wciągającą opowieść o zwyczajach związanych z uprawą krzewów herbacianych i produkcją herbat w różnych rejonach globu, jednocześnie przygotowywał do degustacji wykwintne gatunki herbat, trudno dostępne nawet w ekskluzywnych sklepach - opowiada Jadwiga Steliga z JDK.

Goście spotkania mieli okazję spróbować siedmiu wyjątkowych herbat, o zaskakujących smakach zdecydowanie odbiegających od uznawanych powszechnie za smak tego napoju oraz poznać tajniki ich parzenia.

- Na przykład herbaty zielone powinny być zaparzane w temperaturze najwyżej 80 stopni Celsjusza - przytacza nauki słynnego herbaciarza Steliga. - Najlepiej używać do parzenia specjalnych naczyń, a gotowy napar przelewać przez bambusowe sitka do czajniczków i rozlewać do czarek. Ile herbaty użyć do przygotowania porcji napoju jest sprawą indywidualną; każdy powinien to dostosować do własnego gustu, zasada ogólna jest jednak taka, że lepiej za mało niż za dużo.

- Jeżeli napar jest za słaby, jeszcze da się go jakoś wypić, jeżeli okaże się za mocny, może się nie dać, bo będzie na przykład zbyt cierpki - podkreślał Roman "Ahmed" Višek - A w piciu herbaty chodzi o to, żeby się nią delektować, smakować. Choć niektóre z herbat niektórym ludziom nigdy nie będą smakować. Mówił też o właściwościach herbaty i żartował, że ma ona znakomite właściwości odchudzające: jeżeli wypije się ją zamiast coś zjeść.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie