Dajcie nam wszystkim ten upragniony awans. Apelują do piłkarzy Stali Mielec jej kibice

Jakub ZegarlińskiZaktualizowano 
Piłkarze Stali Mielec urastają do miana faworytów 1 ligi
Piłkarze Stali Mielec urastają do miana faworytów 1 ligi Jakub Zegarliński
„Jesteśmy gotowi!” - te dwa słowa niosły się przez ostatnie najgłośniej po klubowych korytarzach. W Mielcu bowiem są przekonani, że praca, która została wykonana w okresie przygotowawczym, przyniesie teraz owoce. - Możemy sobie spokojnie spojrzeć w lustro. Przepracowaliśmy ten okres najlepiej, jak tylko mogliśmy - mówi pewny swego trener Artur Skowronek. - Jestem przekonany, że już od pierwszego spotkania pokażemy impuls do wygrywania. Jesteśmy w dobrej formie - dodał.

Nieudana próba awansu na najwyższy szczebel rozgrywkowy w Polsce nie wpłynęła na nerwowe ruchy w klubie. Nie zmienił się główny cel, jaki kierownictwo klubu stawia przed Arturem Skowronkiem, a można go streścić następującymi słowami: walka o ekstraklasę.

Piłkarze Stali mogą mówić o sporym pechu. Dorobek, który uzbierali przez cały poprzedni sezon w „normalnych” okolicznościach gwarantowałby awans. Sęk jednak w tym, że bardzo dobrze grający mielczanie mieli za rywali jeszcze lepiej spisujące się Raków Częstochowa oraz Łódzki Klub Sportowy.

W Mielcu nikt z tego powodu nie rozdziera szat, drużyna dała bowiem wystarczająco dużo argumentów świadczących o jej jakości, przez co nadzieje na ekstraklasę można odłożyć o rok.

Podczas okienka transferowego nie udało się jednak uniknąć małej rewolucji kadrowej. Na szczęście z klubu odchodzili głównie ci piłkarze, z których rezygnował sam trener. Jedynym wyjątkiem jest tutaj Mateusz Spychała. Prawy obrońca został jednak kupiony przez ekstraklasą Koronę Kielce.

- Dla Korony to dobry bardzo dobry ruch, dla nas już niekoniecznie. Pamiętam jak wyciągnąłem go najpierw z 2 ligi z Radomiaka Radom do Wigier, a potem z Wigier do Stali. Można powiedzieć, że rozwija się tak jak powinien - podkreśla Skowronek.

Generalnie drużyna została jednak wzmocniona. Przyszedł doświadczony napastnik (Josip Barisić), a zawodnicy, którzy nadawali ton w ofensywie, jak Grzegorz Tomasiewicz czy Bartosz Nowak, zostali. To sprawia, że mielczanie urastają do miana faworytów ligi. Wszystko jednak, jak zwykle jednak, zweryfikuje boisko.

ZOBACZ TEŻ: Nowe zasady spadków i awansów w ekstraklasie i 1 lidze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Awans trzeba wywalczyć. Tak piłkarze jak kibice. NIKT WAM NICZEGO NIE DA. Wywalczcie sobie ten awans, tak piłkarze jak i kibice jeżdżąc za swoją drużyną, nawet na największe zadupie. POWODZENIA

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3