Developres Rzeszów wraca do Orbity. Po wspomnienia i po wygraną nad Impelem Wrocław

Łukasz Pado
Łukasz Pado
W Rzeszowie Developres wygrał z Impelem 3:0. W rewanżu nie musi być łatwo szczególnie, że Natalia Murek - jedna z liderek Impelu - jest w dobrej formie.
W Rzeszowie Developres wygrał z Impelem 3:0. W rewanżu nie musi być łatwo szczególnie, że Natalia Murek - jedna z liderek Impelu - jest w dobrej formie. Krzysztof Łokaj
Udostępnij:
Chyba nie ma takiej hali w Polsce, z której Developres Rzeszów przywiózłby przyjemniejsze wspomnienia niż z hali Orbita we Wrocławiu. W sobotą rzeszowianki zagrają z Impelem Wrocław w ramach 19 kolejki Ligi Siatkówki Kobiet.

Niemal równo 10 miesięcy temu rzeszowianki skakały z radości po wygranej nad Impelem 3:0. To zwycięstwo dało im historyczny brązowy medal mistrzostw Polski, co do dziś jest największym sukcesem klubu. – Były łzy i śmiech i łzy, wszystko na raz, wrzask i krzyk. Na prawdę trudno to opisać – mówiła po tym spotkaniu Lucyna Borek, libero Developresu, która w tym meczu była jedną z głównych aktorek.

Nie wszystkie jednak zawodniczki z obecnego składu to pamiętają, bo część zasiliła Developres dopiero w tym sezonie, a np. Monika Ptak, stała wówczas po drugiej stronie siatki i ona z pewnością nie wspomina tego spotkania dobrze. - Prawie nie zdarzało mi się grać przeciwko byłemu klubowi, Nie jest to fajne, ale tak bywa w sporcie – tłumaczy siatkarka, która latem przeprowadziła się z Wrocławia do Rzeszowa.

Tamtego spotkania nie można jednak porównywać do tego co będzie w sobotę. Składy obu zespołów nieco się zmieniły. Developres wydaje się być kadrowo mocniejszy, z kolei z Impelu odeszły niemal wszystkie kluczowe zawodczniki. Rzeszów ma na koncie 41 punktów i zajmuje 3 lokatę w tabeli, Impel ma o połowę mniej oczek i jest 10. W dodatku w pierwszym meczu obu drużyn było 3:0 dla Developresu i nic nie wskazuje, żeby we Wrocławiu miało być inaczej.

To jednak tylko przypuszczenia, boisko może wszystko zweryfikować, tym bardziej, że Impel wygrał dwa ostatnie spotkania za trzy punkty i to z wyżej od siebie notowanymi rywalami BKS-em Bielsko-Biała i KSZO Ostrowiec Św. Tymczasem Developres dał plamę w Łodzi oddając bez walki mecz z Budowlanymi, a komentarze z naszego obozu tylko to potwierdzają: - Nie gralśmy tego co potrafimy tej naszej siatkówki – mówiła Katarzyna Żabińska. - Musimy szybko porzycić myśl o porażce, tu nie chodzi o miejsce w tabeli, ale o drużynę, by szybko się podniosła, by znów nią była – dodaje trener Lorenzo Micelli. - Wierzę że się odbudujemy w meczach Ligi Mistryzń i we Wrocławiu – dodaje Anna Kaczmar.

Gospodynie jednak chętnie odegrałyby się za porażki z Developresem. - Jesteśmy podbudowane ostatnimi zwycięstwami w lidze i bardzo chciałybyśmy zdobyć kolejne. Miałyśmy trochę czasu by odpocząć i zregenerować siły, w przeciwieństwie do drużyny z Rzeszowa. Będziemy się starały wykorzystać słabości przeciwnika i wywalczyć kolejne cenne punkty – mówi Maria Stenzel, libero zespołu z Dolnego Śląska.

Początek spotkania we Wrocławiu o godzinie 17.

ZOBACZ TAKŻE - Michał Kędzierski, rozgrywający Asseco Resovii po meczu z Jastrzębskim Węglem

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

b
brawo

Developres wygrywa i jest to najlepsza odpowiedź na niezbyt sportową postawę działaczy z Wrocławia, którzy nie zgodzili się na przesunięcie terminu meczu.

Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie