Dostaje sms-y od wilków

Krzysztof Potaczała
Wojciech Śmietana pokazuje na monitorze komputera miejsca, w których przebywają wilki. W każdej chwili któryś z nich może wpaść w pułapkę. Wtedy naukowiec momentalnie otrzyma smsa.
Wojciech Śmietana pokazuje na monitorze komputera miejsca, w których przebywają wilki. W każdej chwili któryś z nich może wpaść w pułapkę. Wtedy naukowiec momentalnie otrzyma smsa. KRZYSZTOF POTACZAŁA
Doktor Wojciech Śmietana najpewniej jako pierwszy naukowiec na świecie "porozumiewa się" z wilkami za pomocą przerobionych telefonów komórkowych. Kiedy wpadną w pułapkę, dostaje od nich sms-a.

- Kiedyś musiałem co godzinę wstawać w nocy i włączać nadajnik, by sprawdzić, czy jakiś wilk nie złapał się w zastawioną przeze mnie pułapkę - opowiada. - Teraz spokojnie śpię, a jeśli zwierzę rzeczywiście złapało się, automatycznie dostaję sms-a. Jakim sposobem? Przy pułapkach są zainstalowane przerobione komórki i to one mnie informują.

Metodą Wojciecha Śmietany zainteresował się Plus GSM. W najbliższym czasie w Bieszczadach zostanie przetestowany prototyp sterownika do monitorowania wilczych pułapek.

- Będzie on wysyłał m.in. informacje o stanie baterii, a jeśli jakieś zwierzę podobnych rozmiarów złapie się, błyskawicznie zadzwoni mój telefon i będę mógł jechać je uwolnić. Tego chyba nie robi jeszcze nikt na świecie!

Śmietana bada bieszczadzkie wilki od 1991 r. Dotąd do namierzania drapieżników używał zwykłych nadajników radiowych. W tym roku zaczął się posługiwać nowocześniejszą technologią GPS/GSM, która daje większe możliwości lokalizacji zwierzęcia, z dokładnością do 6 metrów.

- 500-gramową obrożę telemetryczną wilk nosi przez rok, potem rozrywa ją umieszczony wewnątrz niewielki ładunek, bez szkody dla zwierzęcia - tłumaczy.

Za projekt "Wykorzystanie telemetrii GPS/GSM w badaniach wilka w Bieszczadach" Śmietana otrzymał nagrodę w konkursie Przedsiębiorstwo Plus Technologia (10 tys. zł, statuetka, dyplom). Tą metodą posługują się nieliczni naukowcy w USA, Kanadzie, Szwecji, Finlandii i Hiszpanii. W Polsce robi to tylko Instytut Ochrony Przyrody PAN w Krakowie, którego dr Śmietana jest pracownikiem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie