DRUGA POŁOWA: Sylwia Kapusta opowiada jak poznała męża

Luci
Sylwia Kapusta ze swoim mężem Darkiem.
Sylwia Kapusta ze swoim mężem Darkiem. Archiwum prywatne
Sylwia Kapusta na rowerze spędziła pewnie pół swojego życia. W taki też sposób poznała również Darka, teraz już swojego męża.

Przejechała na rowerze setki tysięcy, a może nawet ponad milion kilometrów. Za sobą ma najsłynniejsze wyścigi kolarskie na świecie m.in. Giro d'Italia, mistrzostwa świata, Puchar Świata

Darka poznała 12 lat temu, na pierwszą randkę pojechali na rowery, w październiku tego roku obchodzić będą 4 rocznicę ślubu.

Sylwia do lutego tego roku zawodowo uprawiała kolarstwo szosowe, będąc na kontrakcie z włoską grupą Cipollini. Obecnie chce zacząć pracę w roli trenera kolarstwa szosowego i MTB w Resovii.

Jej mąż Darek Szydłak pracuje jako informatyk. W wolnych chwilach lubi grać w piłkę, jeździć na rowerze, albo pomagać w Resovii przy wyjazdach na wyścigi. Jeden z najwierniejszych kibiców Sylwii podczas wyścigów.

Oto co mówią o sobie:

Jak się poznaliście? Poznaliśmy na rowerze, okazało się, że mamy wspólnego znajomego i tym sposobem większą grupą pojechaliśmy razem na przejażdżkę do lasu. Choć wszystko zaczęło się od tego, że wpadła mi muszka do oka, a Darek jako pierwszy wyciągnął chusteczkę, aby pomóc mi ją wydostać?

Ile się znacie? We wrześniu będzie 12 lat?

Pierwsza randka? Oczywiście na rowerze?

Ulubione miejsce na randkę? Gdzieś w plenerze?

Wspólne pasje? Rower, rajdy na orientacje, piesze wędrówki po górach, no i z pewnością jazda Vespą.

Ulubiona dyscyplina sportowa? Kolarstwo, Adventure Racing

Ślub? Mieliśmy w październiku 2009 roku w przepięknym dworku, gdzie wśród najbliższych przyjaciół i rodziny bawiliśmy do białego rana, ciesząc się każdą chwilą tego dnia. A sesję zdjęciową oczywiście mieliśmy na rowerach pokonując nasze piękne strome podjazdy w okolicach Lubeni, suknia ślubna chyba cudem wyszła z tego cało!

Dzieci? Obecnie brak, aczkolwiek planujemy?.

Najwspanialsze wakacyjne wspomnienie? Zawsze staramy się spędzić ciekawe wakacje, ale jedne ze wspanialszych to te spędzone w Paryżu i Hiszpani.

Najbardziej lubię w nim? Upartość, choć jednocześnie mnie denerwuje, ale dzięki temu cały czas między nami iskrzy. Z racji tego, że ja też jestem uparta, nikt nie chce odpuścić, ale na koniec wiadomo zawsze jest zgoda.

Najbardziej lubię w niej? Konsekwencje w dążeniu do celu i łatwość w nawiązywaniu kontaktów.

Najbardziej nie lubię w nim? Uważa, że zawsze on ma rację i będzie się spierał aż do momentu gdy ktoś mu przyzna tą rację albo po prostu odpuści.

Najbardziej nie lubię w niej? Wszystko lubię.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie