Dwaj mieszkańcy Podkarpacia pobiegną ultramaraton z Sanoka przez Krosno do Jasła

Ewa Gorczyca
Fot. Tomasz Jefimow
Trasę 75 kilometrów zamierzają pokonać Piotr Bobola i Maciej Sąsiadek . Młodzi biegacze chcą nawiązać do idei partnerstwa Podkarpackiego Trójmiasta - Krosna, Sanoka i Jasła.

25 letni krośnianin Piotr Bobola jest absolwentem turystyki i rekreacji Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Krośnie.

- Dwa lata temu zainteresowałem się poważniej bieganiem - opowiada. - Wciągnęło mnie zwłaszcza bieganie długodystansowe. Regularnie biorę udział w maratonach i imprezach survivalowych.

Podczas jednej z imprez poznał Macieja Sąsiadka z Ropczyc.

- Wpadliśmy na pomysł zorganizowania biegu pod hasłem Podkarpackie Trójmiasto - mówi Bobola. - Chcieliśmy zachęcić mieszkańców do tego, by włączyli się do tej formy propagowania idei partnerstwa Jasła, Krosna i Sanoka, pokazać, że ta współpraca może odbywać się na różnych płaszczyznach, np, sportowo-rekreacyjnej. Bieg miał być jej symbolem.
Przedstawili pomysł władzom miast, ale okazało się, że na oficjalne wsparcie nie mogą liczyć.

Mimo to Bobola nie zrezygnował. - Postanowiłem, że pobiegnę z kolegą. Może za rok uda nam się przekonać samorządy do organizacji takiego biegu - mówi.

Piotr i Maciej w niedzielę (7 marca) o godz. 8 rano wystartują z sanockiego rynku. Meta - na rynku w Jaśle.

- Swoich sił w tym biegu może spróbować każdy - mówi Bobola. - Trzeba jednak pamiętać o tym, że bieg nie jest imprezą oficjalną. Nie ma zabezpieczenia medycznego, ani zamkniętej i zabezpieczonej trasy. Każdy uczestnik musi się stosować do przepisów ruchu drogowego i mieć świadomość, iż biegnie na własną odpowiedzialność. Do biegu można dołączyć na każdym odcinku trasy.

Zainteresowanym podajemy kontakt: bobolka@poczta.onet.pl.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mark

świetny pomysł

b
byledobiec

"Średniodystansowcowi" można tylko życzyć szybkiego powrotu do zdrowia bo raczej mądrości w tym co pisze to nie ma!

Całą trasę można - przy chęci włodarzy tych miast zabezpieczyć i wówczas byłoby znacznie więcej chętnych.
Może nie do biegu non stop ale w formie sztafety.
Zbliża się impreza ogólnopolska POLSKA BIEGA i będziemy widzieć jakie samorządy zdadzą egzamin z jej organizacji i z podejścia do sportu masowego tak ogólne?!
A Piotrowi i Maćkowi życzę wiatru w plecy i wytrwałości!

b
boblik

Nikt niczego nie zatrzyma bo nie jest to impreza oficjalna. Nie można nikomu zabronić biegania poboczem drogi czy chodnikami!
Poza tym nie prosiliśmy urzędów o sam patronat tylko o pomoc w organizacji, między innymi o zabezpieczenie trasy.

ś
średniodystansowiec

a gdzie ustawy regulujące zasady przeprowadzania biegów ulicznych? Dziki bieg przy wsparciu prasy? kto zapewni bezpieczeństwo ludziom biegnącym po ulicy? pytań takich jest wiele i wcale nie dziwię się, że urzędy nie wyraziły zainteresowania patronowania takiemu biegowi jak równiez nie b.edzie dla mnie żadnym zdziwieniem, że policja zatrzyma bieg zaraz po starcie. Coś o bieganiu ulicznym wiem bo sam w wielu biegach już startowałem, ale obecnie wracam powoli do sił po poważnej kontuzji.

G
Gość

No Piotrek trzymamy kciuki!!!!!

D
D

Z tego co pamiętam to Bobola ma na imię Piotr, a nie tak jak słynny święty. Pozdrawiam naszego rozrabiakę i trzymam kciuki za powodzenie imprazy. Oby dali radę, bo trasa długa i wymagająca.

Dodaj ogłoszenie