Dziś rocznica śmierci Beksińskiego. Jego galeria bije rekordy popularności

Ewa Gorczyca
W Galerii Beksińskiego można oglądać ok. 600 jego prac, od najwcześniejszych po obraz ukończony w dniu śmierci
W Galerii Beksińskiego można oglądać ok. 600 jego prac, od najwcześniejszych po obraz ukończony w dniu śmierci Tomasz Jefimow
Udostępnij:
Dziś mija 12 rocznica tragicznej śmierci Zdzisława Beksińskiego - jednego z najwybitniejszych polskich artystów. Jego galerię w Muzeum Historycznym w Sanoku zwiedziło w ubiegłym roku rekordowo dużo osób - 70 tysięcy.

Zdzisław Beksiński został zamordowany wieczorem 21 lutego 2005 roku, w swoim warszawskim mieszkaniu. W dniu zabójstwa ukończył swój ostatni obraz. Zgodnie z zapisem testamentowym artysty jego jedynym spadkobiercą stało się Muzeum Historyczne w Sanoku. Dziś dysponuje ono największą kolekcją dzieł Beksińskiego.

- Przejęliśmy ich kilka tysięcy, w tym fotografie, rysunki, grafiki i obrazy - mówi Zdzisław Banach, dyrektor muzeum i przyjaciel malarza. - Wciąż trwają prace nad skatalogowaniem jego ogromnej spuścizny - dodaje.

Niepełna pięć lat temu w odbudowanym południowym skrzydle zamku, gdzie znajduje się muzealna ekspozycja, otworzono Galerię Beksińskiego. Zwiedzający ją mogą odbyć swoistą podróż przez wszystkie etapy i dziedziny twórczości niezwykle intrygującego fotografa, rzeźbiarza, rysownika, grafika i malarza.

Ciekawostką jest odtworzona w galerii warszawska pracownia twórcy. Z charakterystycznym widokiem mokotowskiego blokowiska za oknem.

Z roku na rok galerię odwiedza coraz więcej osób. Rekordowy był ubiegły rok. - Swoje zrobiły książka Magdaleny Grzebałkowskiej o Beksińskim, wydane przez muzeum dzienniki artysty oraz film - przyznaje Wiesław Banach.

We wrześniu ub. roku odbyła się oficjalna premiera „Ostatniej Rodziny” – filmu fabularnego o Beksińskich. Dzieło Jana P. Matuszyńskiego zebrało kilkadziesiąt nagród na festiwalach krajowych i zagranicznych i cieszyło się wielkim zainteresowaniem publiczności. Sanockie muzeum udostępniło twórcom filmu wiele materiałów źródłowych i elementów scenografii a dyrektor Banach pełnił rolę konsultanta ekipy filmowców.

M.in. za sprawą tego kontrowersyjnego filmu coraz więcej ludzi chce poznać twórczość malarza. - W ub. roku galerię odwiedziło 70 tysięcy osób. Zdarzało się, że jednego dnia było ich nawet 1 400.

- Co najważniejsze przyjeżdżają do nas nie tylko dlatego, że muzeum leży na trasie w Bieszczady, ale dlatego, że chcą zobaczyć obrazy Beksińskiego - podkreśla dyrektor Banach. - Mieliśmy wiele spotkań, dyskusji. Beksiński dociera teraz nawet do tych, którzy nie mieli o nim pojęcia.

Także coraz więcej miast chce pokazywać u siebie dzieła pochodzącego z Sanoka artysty. Muzeum, we współpracy z rozmaitymi instytucjami, zorganizowało ich już dziesiątki, m.in. w Muzeum Narodowym w Gdańsku, Nowohuckim Centrum Kultury w Krakowie, bydgoskiej Galerii Miejskiej BWA, Muzeum Lubelskim na Zamku, gmachu Parlamentu Europejskiego w Brukseli i Phantasten-museum w Wiedniu.

Posłuchać ulubionej muzyki mistrza, wzbogaconej multimedialnymi prezentacjami na motywach jego dzieł można było w Krakowie, Rzeszowie, Łodzi.

Podobne plany popularyzacji twórczości Beksińskiego są na ten rok. - Aktualnie obrazy są jeszcze w Suwałkach. Chcemy zrobić wystawy w Muzeum Historycznym w Katowicach, Teatrze Narodowym w Warszawie i być może w Chicago - zapowiada dyrektor Banach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

E tam Beksiński ....dzisiejsze teatry ...te to potrafią , to jest sztuka !

TAK , stanowczo nie puszczać dzieci jak wyżej !!!!

r
rodzic

pokarzcie statystykę ile szkół musiało zwiedzić ilu rodziców naciągnięto na kasę ,musieli dac bo tzw program zapewne był. Ilu normalnych ludzi było bez przymusu

Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie